niedziela, 26 lutego 2017

Tiempo sin aire (2015)

Wojna jest matką morderców, zwyrodnialców i okrutników. Każdego, kogo dotknie, zmienia w bestię. Czy jest to młody chłopak, który po prostu chce dla siebie i swojej ukochanej zarobić trochę pieniędzy jako najemnik. Czy też pielęgniarka, która swoją znajomość medycznych procedur zmieni w brutalne narzędzie zemsty. W odpowiednich warunkach każdy zmoczy ręce w ludzkiej krwi.



O tym mniej więcej opowiada "Obsesja zemsty". Ciekawy temat, który jednak nie został właściwie wykorzystany przez reżyserów. Historia o wojennych ofiarach, o bólu, przemocy, tchórzostwie, okrucieństwie, zemście i miłości sprowadza się tutaj do dialogów wypowiadanych z przedziwną emfazą, która straszliwie mnie irytowała.

Twórcy zupełnie bez powodu postanowili też rozszerzyć perspektywę, zmieniać punktu widzenia, dopowiadać historię, podczas gdy o wiele ciekawiej prezentowałaby się prowadzona konsekwentnie, skupiając się na historii pielęgniarki. Dobrze byłoby też zostawić choć trochę niedopowiedzeń, bo przecież w opowieściach o wojnach nic nie jest czarno-białe, lecz karmazynowe. Nie potrafili również przekonać mnie do bohaterów. A już postać psychologa wydała mi się bardzo wątpliwa.

Ocena: 4

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza