Posty

Wyświetlam posty z etykietą Melia Kreiling

Guardians of the Galaxy (2014)

Obraz
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem, że "Strażników Galaktyki" kręcić będzie James Gunn, to nie mogłem w to uwierzyć. Film z miejsca trafił u mnie na listę najmniej oczekiwanych tytułów Marvela. Z kilku powodów. Po pierwsze pamiętałem poprzedni film Gunna o "superbohaterze". "Super" nie przypadło mi specjalnie do gustu. Po drugie Gunn najbardziej kojarzył mi się z "PG Porn", czyli humorem zupełnie niewłaściwym dla disnejowskich produkcji. Zacząłem czekać na film dopiero po pierwszym zwiastunie. Kiedy zobaczyłem to szaleństwo wizualne i komediowe, wiedziałem, że po prostu muszę całość obejrzeć.

Company of Heroes (2013)

Obraz
No tak, tego należało się spodziewać. Po sukcesie "Bękartów wojny" musiała powstać cała fala imitacji i tanich podróbek. Takie filmy jednak nie mają żadnych szans na odniesienie sukcesu, a jedynie podkreślają zalety pierwowzoru. "Company of Heroes" to rzecz straszliwie nudna. Co samo w sobie jest sporym osiągnięciem, bo przecież niemal cały czas ktoś gdzieś strzela, coś bombarduje, wali kogoś po mordzie. Komputerowa krew tryska efekciarsko na prawo i lewo. Ale ile można. Po krótkim czasie cała ta sieczka zlewa się w jedną nieczytelną masę (no jedynie mordobicie uskuteczniane przez Vinniego Jonesa jakość z tej masy wychwytywałem). Szybko też zorientowałem się, że tak naprawdę w ogóle nie interesuje mnie intryga. Czekałem po prostu aż się to wszystko skończy. Niestety film trwa długo i każda minuta swoje "waży". Polecam tylko masochistom. (Melia Kreiling) Jedyną niezaprzeczalną zaletą filmu jest Melia Kreiling. Ocena: 3