Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bahram Khosraviani

War Dogs (2016)

Obraz
"Rekiny wojny" to przykład filmu, w którym poszczególne elementy wypadają lepiej niż ich suma. Kiedy myślę o szczegółach, to naprawdę znajduję tu wiele fajnych momentów. Czasem są to drobnostki, jak choćby scena, w której bohaterowie palą marihuanę tuż przed spotkaniem z przedstawicielami Pentagonu, a w masce ich samochodu odbija się amerykańska flaga. Innym razem są to rzeczy fundamentalne dla całego filmu, jak chociażby dobra kreacja Jonah Hilla. Bardzo łatwo mógł stać się wyłącznie zbiorem efekciarskich manieryzmów, ale aktor na to nie pozwolił, czyniąc z granego przez siebie bohatera postać wyrazistą i intrygującą.