Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ofer Regirer

(2008) אנטרקטיקה

Obraz
Ech, co za rozczarowanie. Nie wiem do końca, czego się spodziewałem, ale wiem, że "Antarctica" tych oczekiwań nie spełniła. Pierwszy film Hochnera "Yeladim Tovim" nie był jakimś genialnym filmem. Po jego obejrzeniu jęczałem, że chaos góruje nad całą konstrukcją. Jednak w porównaniu z nowym filmem, wtedy wykazał się i artyzmem i wyczuciem. Początek filmu jest obiecujący. W ciągu 15 minut w zmyślny sposób zaprezentowani zostają wszyscy główni bohaterowie, a zarazem zarysowany zostaje cały pomysł filmu – kilka osób i ich perypetie sercowo-łóżkowe. Niestety potem jest już tylko ostra ślizgawka w dół. Pomysł z kosmitami jest kompletnie od czapy. Całość sprawia wrażenie amatorskiej produkcji, co jest po części usprawiedliwione, gdyż większość aktorów nie miała wcześniej doświadczenia w grze przed kamerą. Scenariusz zaś to spis pobożnych życzeń, z których niewiele wyszło. I co najgorsze, w przeciwieństwie do "Yeladim Tovim", tu prawie nie ma smaczków, które mogły...