Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kenneth Branagh

Death on the Nile (2022)

Obraz
SPOILER Chciałem zacząć od tego, że Kenneth Branagh nie wyciągnął żadnych wniosków z "Morderstwa w Orient Expressie". Ale w sumie, dlaczego miałby je wyciągać? Skoro studio dało mu do realizacji kolejną ekranizację przygód Poirota, to oczywiste jest, że będzie kręcił dalej to samo.

Belfast (2021)

Obraz
Lata 60., Irlandia Północna. W regionie nie dzieje się najlepiej, co najbardziej widoczne jest w Belfaście, w dzielnicy, w której do niedawna katolicy i protestanci żyli w zgodzie. Niestety, była to egzystencja na kredyt (jak zresztą we wszystkim innym, biorąc pod uwagę to, jak trudno jest dostać dobrą płacę). Nadszedł czas, w którym bycie neutralnym nie jest już praktyczną opcją. Mieszkańcy nie chcieli się zdeklarować, więc inni zrobili to za nich. Kłopoty przybyły wraz z protestanckimi bojówkami...

Artemis Fowl (2020)

Obraz
Co jest w tym Disneyu, że świetnych reżyserów zmienia w żenujących dyletantów. Najpierw Tim Burton stracił całą swoją magię, a teraz w jego ślady poszedł Kenneth Branagh. "Artemis Fowl" jest zdecydowanie najgorszą rzeczą, jaką kiedykolwiek nakręcił, a przecież "Morderstwo w Orient Expressie" nisko zawiesiło poprzeczkę.

Tenet (2020)

Obraz
SPOILER Christopher Nolan powinien na kilka lat rzucić kino i zająć się czymś kompletnie innym, na przykład szydełkowaniem. Jeśli bowiem "Tenet" coś pokazuje, to wyłącznie to, że jako reżyser Nolan się najzwyczajniej w świecie wypalił. Przynajmniej jeśli chodzi o pomysły, bo realizacyjnie nic mu z umiejętności nie ubyło. Jednak fabularnie "Tenet" to rzecz wtórna i to w najgorszym tego słowa znaczeniu. Jest to bowiem podobny heist movie do "Incepcji", tyle że tym razem reżyser postanowił dodać więcej pojęć z zakresu fizyki, których przeciętny widz nie zrozumie. Ale nawet w tym nie jest oryginalny. W ostatnim czasie miałem okazję obejrzeć kilka filmów, które inspirowane są dziwnymi zjawiskami fizycznymi, głównie z zakresu fizyki kwantowej ("Niebieski pył", "Clara"). Pomysły Nolana są równie bełkotliwe w tym zakresie. Jakby sądził, że wystarczy rzucić kilka niezrozumiałych pojęć, by film nagle stał się bardziej skomplikowany.

All Is True (2018)

Obraz
Widzę, że trwa moda na opowiadanie o ostatnich latach/miesiącach życia znanych postaci. Niedawno widziałem "Happy Prince" o Oscarze Wildzie, a teraz poszedłem na "Całą prawdę o Szekspirze" opowiadającą o ostatnich trzech latach Barda. Wszystkie te filmy łączy ze sobą melancholijny klimat rozliczania się z własną przeszłością. Rozpamiętuje się w nich dawne tragedie, domyka sprawy, które przez lata pozostawały poza sferą dyskusji, dochodzi do pogodzenia się ze swoją pozycją w świecie.

Murder on the Orient Express (2017)

Obraz
Nie mam nic przeciwko sięganiu przez twórców po znane tematy. Czasami to nawet dobrze. Uważam to bowiem za prawdziwe artystyczne wyzwanie. W takiej sytuacji nie można po prostu opowiedzieć historię, bo ta jest doskonale znana. Zamiast tego trzeba się wykazać, znaleźć jakiś klucz, nadać znanej całość nowy kontekst, pozmieniać akcenty. Takie działanie sprawia, że historia nabiera nowego kształtu, jest żywa, świeża, a czasem zaskakująca.

Dunkirk (2017)

Obraz
Kolejny znakomity obraz w dorobku Christophera Nolana, którego nie mam ochoty oglądać powtórnie. Co nie zmienia faktu, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co tutaj dokonał. "Dunkierka" to kino minimalistyczne, w którym nacisk położony jest na "dzianie się", a nie na fabułę w klasycznym tego słowa znaczeniu. (Nie jest to do końca prawda, w świetle końcówki, ale w pierwszym akcie Nolan buduje takie wrażenie i pozostaje ono z widzem, a w każdym razie ze mną, do końca filmu, przez co finał mnie rozczarował i odbiło się to na mojej ocenie całości.) Jednocześnie jednak zastąpił minimalistyczny sposób filmowania technikami z rasowych blockbusterów. Wyszła z tego mieszanka, która w teorii nie powinna się udać, a w rzeczywistości okazuje się fantastycznym pomysłem.

Mindhorn (2016)

Obraz
Rozumiem, że to coś miało być zabawną komedią. Czytając hasła z plakatów odnoszę wrażenie, że są tacy, którzy "Mindhorn" za takową biorą. Sam do nich nie należę. I bardzo tego żałuję, głównie przez wzgląd na obsadę, w której znalazła się cała masa lubianych przeze mnie aktorów.

Cinderella (2015)

Obraz
Co się stało z Kennethem Branaghem. Jeśli ktoś mógł tchnąć nowego ducha w tak przebrzmiałą, wielokrotnie opowiadaną historię, to jest nim właśnie Branagh. W końcu przez lata to właśnie robił adaptując na sztuki Szekspira. Tymczasem "Kopciuszek" w jego wydaniu jest poprawną, mocno inspirowaną animacją Disneya produkcją, która ładnie wygląda, ale jest niemal kompletnie pozbawiona życia.

Jack Ryan: Shadow Recruit (2014)

Obraz
Trudno jest mi dziś uwierzyć w to, że kiedyś Kennetha Branagha uważałem za jednego z moich ulubionych reżyserów. Mistrz kinowych ekranizacji Szekspira zachwycał mnie też i w bardziej współczesnym repertuarze, jak choćby w genialnym "Pojedynku". Ale to dawne czasy, teraz najwyraźniej zadowala się szybkimi fuchami, w których liczy się tylko rzemieślnicza poprawność nie poparta nawet odrobiną wyobraźni. "Jack Ryan" to niedopasowany kolaż filmowy, ale nikt z twórców jakoś specjalnie się tym nie przejmuje. Poszczególne elementy wskakują zgrzytając i zacinając się. Czasami (jak cała początkowa sekwencja historyczna) daje to tak idiotyczne efekty tak, że naprawdę lepiej byłoby, gdyby zginęły w montażowni. Innym razem można odnieść wrażenie, że film zlepiono ze ścinków kilku seriali modnych ostatnio w telewizji. Przydałaby się też Pine'owi zmiana charakteryzatora. Przez pół filmu wyglądał, jakby cierpiał na ostrą opryszczkę albo alergię. Ale nawet leniwy Branagh ...

My Week with Marilyn (2011)

Obraz
Jest w tym filmie pewna scena, która jest kluczem dla całości. W niej to Arthur Miller zwierza się, dlaczego nie może być z Marilyn Monroe. Stwierdza między innymi, iż tłamsi go, że nie może przy niej tworzyć. Podsłuchujący to główny bohater reaguje niedowierzaniem. Jak ta krucha kobieta, którą widział na planie i poza nim, może być opisywana przy użyciu pojęć pasujących raczej do bezwzględnego drapieżcy. My, widzowie, jesteśmy mniej zaskoczeniu. Patrząc z boku mamy możliwość ujrzeć Marilyn Monroe w pełnej złożoności swej natury. Monroe przypomina jeden z tych egzotycznych roślin, które zachwycają nas pięknem barw swoich kwiatów, a właśnie tymi kwiatami wabią owady i inne drobne zwierzęta w pułapkę, z której nie wychodzi się żywym. Twórcy doskonale wyczuli dwulicową naturę artysty, którego cierpienie i szczęście jest nierozerwalnie związane ze sztuką, który jest zarazem więźniem i outsiderem, który niszczy bliskie sobie osoby, a jednocześnie desperacko pragnie zwyczajności. Pod t...

Thor (2011)

Obraz
No cóż, nie tego spodziewałem się po Kennethie Branaghu. Facet, który fantastycznie potrafi prowadzić aktorów, który znakomicie łączy rozmach z humorem, tragedię o gigantycznych rozmiarach z osobistą historią, powinien był sobie lepiej poradzić z opowieścią o komiksowym bożku. A tymczasem oglądając "Thora" miałem spore trudności z pamiętaniem, że nakręcił go ten sam gość co "Henryka V", "Hamleta" i "Pojedynek".  Nie ta klasa, zupełnie nie ta klasa. "Thor" to typowa letnia produkcja, w której akcent położony został na widowisko, a nie na fabułę. Dlatego też rzecz ogląda się najlepiej przy wyłączonym mózgu, bez zadawania pytań w stylu "dlaczego?", "skąd?" itp. Niestety historia ma tyle dziur logicznych, że w zasadzie pozostaje jedynie bardzo ogólny zarys. Spośród wszystkich bohaterów, tylko Loki wydaje się postacią pełnokrwistą. Przemiana Thora jest słabo uzasadniona, a o Jane lepiej nie wspominać. Za mało jest też ...

The Boat That Rocked (2009)

Obraz
"Radio na fali" to sentymentalna podróż do czasów, kiedy muzyka inspirowała do zmiany stylu życia. Zamiast nudy programów publicznych, brzydcy, starzejący się i całkowicie zdziwaczali DJ-e stali się idolami puszczając zakazaną muzę opowiadającą o seksie, narkotykach i wolności. Richard Curtis bardzo stara się, by uczynić z tamtej epoki rajski Złoty Wiek, za którym można zatęsknić z czystym sercem. Stara się niestety za bardzo. Film ma wiele znakomitych scen (Marianne lądująca w łóżku Dave'a, opowieść o kochance, której puściły zwieracze, cudowna Emma Thomson ujawniająca synowi, kto jest jego ojcem). Każdą z nich można cieszyć się w nieskończoność. Całość jest niestety niezgrabna, zbyt ciężka i aż dziw, że utrzymuje się na powierzchni. W filmie rządzi chaos, brakuje wątku głównego, nici, na której można byłoby zawiesić wszystkie anegdoty. Taką funkcję mógł pełnić Carl, ale z przedziwnych powodów większość czasu spędza na drugim tle. Taką funkcję mógł pełnić minister grany ...

Valkyrie (2008)

Uff, odetchnąłem z ulgą. Byłem naprawdę pełen obaw co do tego filmu, a okazało się, że Singer raz jeszcze sobie poradził z materią. "Walkiria" to solidny dramat sensacyjny pokazujący desperacką próbę obalenia przez grupę oficerów władzy Hitlera. Intryga nieźle została pokazana, aktorzy dobrze dobrani i dobrze wywiązujący się ze swoich obowiązków. Ale... No właśnie. Filmowi brakuje ikry. Film nie jest wcale lepszy od "Sophie Scholl". Trochę dziwi, że w intrydze bierze udział aż tyle osób, a mimo to nikt nie zdradził. W to prawie nie chce się wierzyć, zwłaszcza że filmowy Claus von Stauffenberg zdaje się rozprawiać o swoich zamiarach zabicia Hitlera ze wszystkimi dookoła. No cóż, może tak rzeczywiście było. Po średnim "Oporze" "Walkiria" jest zdecydowanie krokiem w dobrym kierunku. Mogło być jednak lepiej. Do "Podejrzanych" jednak dużo brakuje. Ocena: 6