Pusher (2012)
Zupełnie niepotrzebny film. Naprawdę. Co rzecz jasna nie jest żadnym zaskoczeniem. Dziwi mnie natomiast fakt, że w ogóle ktokolwiek chciał go zrobić. Nie chodzi mi tu o samą ideę remake'ów, te mi w ogóle nie przeszkadzają, przeciwnie, uważam, że pełnią ważną funkcję, bowiem pokazują na jednym i tym samym przykładzie, jak zmienia się kultura, jak zmieniają się zainteresowania, akcenty obyczajowe i estetyczne. Ale brytyjski "Pusher" pozbawiony jest jakiegokolwiek pomysłu na to, dlaczego powstał i co chce pokazać poprzez historię, która już została na świecie rozsławiona.