Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kristen Wiig

Barb and Star Go to Vista Del Mar (2021)

Obraz
Reprezentowany przez "Barb i Star" humor ostatnio nie wypadał w moich oczach zbyt dobrze. "Holmes i Watson" oraz "Amerykanin w marynacie" były fatalne. Najwyraźniej do trzech razy sztuka, bo ten film już potrafił mnie rozśmieszyć.

Wonder Woman 1984 (2020)

Obraz
Jako dziecko bawiłem się w rysowankę, która polegała na tym, że kartka papieru składana była na tyle części, ile grało osób. Pierwsza osoba na swojej części kartki rysowała dowolną rzecz tak, by część z linii docierała na dół, do zagięcia. Potem ta część była zakrywana i odkrywana kolejna część. Następna osoba rysowała dowolną rzecz, ale musiała zacząć od punktów z górnej krawędzi, jakie pozostały po wcześniejszym rysunku. I tak dalej. Kiedy rozkładało się całą kartę, oczom ukazywał się jeden ciągły rysunek, który zazwyczaj był niezwykłym bohomazem. "Wonder Woman 1984" wygląda dokładnie jak taki rysunek.

Where'd You Go, Bernadette (2019)

Obraz
Depresja jako choroba cywilizacyjna? Richard Linklater w filmie "Gdzie jesteś, Bernadette?" dość jasno to sugeruje. Zabiera nas bowiem do świata bogatych, którzy nie muszą się przejmować takimi drobnostkami, jak to, czy starczy im do pierwszego i na czym zaoszczędzić: lekach czy jedzeniu. Bohaterowie nie muszą nawet za wiele robić. Ba, wir pracy jest tu ewidentnie objawem poważnych problemów: mąż bohaterki ucieka w pracę, by nie musieć zajmować się problemami żony, a sąsiadka masą przeróżnych zajęć tłumi frustracje związane z brakiem nici porozumienia z własnym dorastającym synem. Sama Bernadette musiała coś robić w życiu jedynie wtedy, kiedy chciała się artystycznie wyrazić. A kiedy jej duma została urażona, zamknęła się w sobie i pogrążyła w depresji, z której jedynie na chwile wyrywała ją córka. Jakby musiała harować na trzech etatach, to by nie miała czasu na takie fanaberie.

Downsizing (2017)

Obraz
"Cudowny chłopak", "Pomniejszenie" – czy to jeszcze przypadki, czy już objaw nowego trendu w amerykańskim kinie? W obu filmach bowiem mamy do czynienia ze skrajną dosłownością. W "Cudownym chłopaku" odmienność przybiera formę zdeformowanej twarzy małego chłopca. W "Pomniejszeniu" wyrwanie się z koszmaru status quo i odkrycie szczęścia przybiera formę redukcji wzrostu połączonej ze zdradą zaufania.

mother! (2017)

Obraz
SPOILERY Mówi się, że stare domy mają duszę. W "mother!" owa dusza nie tylko istnieje, ale jest bytem autonomicznym. Nie rozumie swojej istoty. Nie zauważa swoich ograniczeń. Ale jest sobą, jednostką indywidualną i niezależną. Jest matką wszystkiego. Jest gwarantem wiecznego istnienia domu. Ciągle go buduje i remontuje, pozostając jednak pierwiastkiem biernym. Jest w końcu jedynie duszą domu, nie ma więc nad nim jakiejkolwiek kontroli. Stąd też może jedynie biernie patrzeć, jak próg przekraczają kolejne osoby, panoszą się w kuchni, sypialni. Jest przyczyną istnienia, ale nie jego sprawcą. Jest obserwatorem pozbawionym kontroli nad własnym światem. Przypomina w tym ducha z "A Ghost Story".

Nasty Baby (2015)

Obraz
"Kryształową wróżką" Sebastián Silva zaskarbił sobie moją sympatię, ale szybko to roztrwonił. "Magia" była w porządku, choć nie tak dobra. Zaś "Bachor" to już mocne rozczarowanie.

Welcome to Me (2014)

Obraz
"Witajcie u mnie" także opowiada o wyobcowaniu. Tym razem jego powodem jest psychiczne zaburzenie zwane osobowością borderline. To właśnie na nie cierpi główna bohaterka. Film jest historią tego, jak taka osoba funkcjonuje w normalnym świecie, wśród zwyczajnych ludzi i jak może radzić sobie z przeszkodami, o których istnieniu inni nie mają pojęcia i z tymi, o których ona nic nie wie.

Masterminds (2016)

Obraz
"Asy bez kasy" są doskonałą ilustracją tego, co jest nie tak z Hollywood. Film miał doskonały punkt wyjścia: tak zwariowaną prawdziwą historię, że aż trudną do uwierzenia. A mimo to dla twórców filmu było to za mało. Podkręcają więc śrubę absurdów, bo myśleli, że tak będzie fajnie. Otóż nie jest. "Asy bez kasy" jako całość wypadają słabo, bo rozciągnięta ponad miarę fabuła robi się tak sztuczna, że aż nieśmieszna.

Sausage Party (2016)

Obraz
"Sausage Party" podczas pierwszego tygodnia w amerykańskich kinach zarobiło ponad 34 miliony dolarów. Ale gdyby te same żarty i sceny zostały wykorzystane w filmie aktorskim, to nie zarobiłby on nawet 1/100 tego. A wszystko przez to, że wtedy z całą pewnością nie miałby kategorii R, a twarde NC-17. To, co uchodzi twórcom animacji na sucho, jest naprawdę niewiarygodne. Makabryczne sceny rzezi jak z najbardziej brutalnych horrorów i filmów wojennych nie zostawiają wiele wyobraźni. Twórcy rozkoszują się przemocą. Przemoc i groza są wykorzystywane w celach rozrywkowych z większą premedytacją niż to ma miejsce w filmach typu "torture porn". Z kolei finał to orgia seksu w każdej możliwej konfiguracji. W filmie, który zarobił 30 milionów dolarów, czegoś takiego jeszcze nie było (i pewnie długo nie będzie).

Ghostbusters (2016)

Obraz
Czekałem na "Ghostbusters". I to wcale nie ze względu na sentyment do oryginału. W przeciwieństwie do wielu osób, "Pogromcy duchów" nigdy nie robili na mnie wielkiego wrażenia. Ot, kolejna komedyjka, ani zła, ani szczególnie warta zapamiętania. Nie, ja czekałem na "Ghostbusters", ponieważ reżyserem był Paul Feig. A ten do tej pory mnie nie rozczarował. Na "Druhnach" płakałem ze śmiechu. "Agentka" był udaną komedią. Nawet "Gorący towar" miał sporo fajnych momentów. Byłem więc przekonany, że Feig da radę.

The Diary of a Teenage Girl (2015)

Obraz
"Wyznania nastolatki" bardzo starają się być filmem innym od typowego amerykańskiego kina niezależnego. Ale udało się to jedynie połowicznie. Forma niestety wpada w koleiny typowego niszowego "ekscentryzmu". Wszystkie animowane dodatki wydały mi się niepotrzebnym brokatem, który zamiast uatrakcyjniać film jedynie go zaśmieca. Być może, gdyby aktorsko rzecz nie była aż tak mocna, te ozdobniki miałyby jakieś znaczenie. Jednak Bel Powley jest bezbłędna w roli nastolatki ogarniętej burzą hormonalną, przez co film niczego więcej tak naprawdę nie potrzebuje.

Zoolander 2 (2016)

Obraz
Kiedy zobaczyłem oceny krytyków, a potem wyniki box office'owe, to zacząłem się bać, że coś jest nie tak z "Zoolanderem 2". Obawy tym bardziej uzasadnione, że twórcy powracają do bohaterów po bardzo długiej przerwie, a takie powroty nie zawsze się udają. Ale na szczęście okazało się, że po prostu większość oglądających nie nadaje na tej samej komediowej fali co twórcy. Mnie to na szczęście nie dotyczyło. I na filmie bawiłem się doskonale.

Extract (2009)

Obraz
Choć chciałem "Ekstrakt" zobaczyć już dawno, to jednak długo się zbierałem, zanim w końcu po niego sięgnąłem. Jak się okazało, moja intuicja chciała mnie ochronić przed filmem, który zapowiadany jest jako komedia, a który prawie w ogóle nie jest zabawny.

The Martian (2015)

Obraz
"Prometeusz", "Adwokat", "Exodus" – co jeden to gorszy film. Dlatego też po "Marsjaninie" naprawdę niczego dobrego się nie spodziewałem. Zwiastun nie pomagał. Zapowiadał ckliwą bajeczkę o zaradnym Amerykaninie i całej masie zatroskanych postaci drugoplanowych, których zadanie polega na gapieniu się w ekrany telewizyjne i monitory. I rzeczywiście "Marsjanin" jest właśnie takim filmem. Ale – o dziwo – brzmi to gorzej niż wygląda.

The Skeleton Twins (2014)

Obraz
Życie jest ruchem. Im bardziej swobodnym, tym więcej szczęścia doświadczamy. Ale tak pojmowane życie jest jedynie ideałem. W rzeczywistości każdy z nas nosi jakiś balast, który ogranicza lub spowalnia naturalną ruchliwość. Czasem zaś rzucona zostaje kotwica, która uwiązuje nas na stałe do "miejsca". W takim przypadku nie ma możliwości parcia do przodu, można jedynie spoglądać w tył, imitować ruch, maskować fakt, że od 10, 15 lat nie ruszyło się miejsca.

Despicable Me 2 (2013)

Obraz
Po przeciętnym "Jak ukraść Księżyc" "Minionki rozrabiają" nie uczyniły nic, by wynieść serię na nowy poziom. Kontynuacja jest dla mnie ambitną porażką, wersją testową, która z dziwnych powodów nie została poprawiona.

Anchorman 2: The Legend Continues (2013)

Obraz
Nie jestem wielkim fanem "Legendy telewizji". Jak na mój gust humor był tam zdecydowanie za suchy. Ale później Adam McKay się wyrobił ("Policja zastępcza" jest już komedią najwyższej klasy). Dlatego też postanowiłem dwójkę obejrzeć. I nie jestem zawiedziony.

Girl Most Likely (2012)

Obraz
Kino niezależne z gwiazdorską obsadą musi naprawdę znaleźć sobie jakieś nowe tematy. Ileż można wałkować problem dysfunkcjonalnych rodzin? Oglądając filmy takie jak "Nieprawdopodobna dziewczyna" odnoszę wrażenie, że temat został już wyczerpany do cna i to, co teraz powstaje jest jedynie wyblakłą kopią oryginału.

Paul (2011)

Obraz
Długo zbierałem się do obejrzenia tego filmu. W sumie nie wiem dlaczego. Ale liczy się to, że w końcu go zobaczyłem. "Paul" to zabawna komedia łącząca w sobie kilka różnych konwencji. Po pierwsze jest to komedia nerdowska, czasem bawiąca się kliszami rodem z popkultury sf&f, czasem śmiejąca się z fanów fantastyki (ale nie złośliwie, lecz z sympatią). To również opowieść o kontakcie cywilizacji i to nie tylko człowieka z kosmitą, ale też Anglika z Amerykaninem (scena w sklepie, gdy spotykają lokalnego policjanta), fana fantastyki z "normalnym" człowiekiem (Bateman i Lo Truglio), rednecka z miastowym, człowieka wiary z człowiekiem nauki, mężczyzny z kobietą. Oczywiście jest to również staromodne kino drogi, pełne barwnych postaci, które pojawiają się na chwilę, by pchnąć bohaterów dalej w stronę ich przeznaczenia. O dziwo "Paul" nie jest aż tak szaloną komedią, jak myślałem, że będzie. Biorąc pod uwagę liczbę komediowych osobistości w obsadzie, mu...

Her (2013)

Obraz
Chyba jeszcze nie otrząsnąłem się z lektury Johna Crowleya, bo "Ona" to dla mnie gnoza w czystej postaci. Z tego też powodu nie jest to w moich oczach historia miłosna. Traktuję film tak samo, jak średniowieczne traktaty alchemiczne o oblubieńcach i oblubienicach i ich związkach. "Ona" jest więc opowieścią o świecie. To próba ubrania w słowa (a także w osoby, zdarzenia, przestrzenie, czas) myśli i emocji. Jest tu wszystko, co z szeroko pojętą wiedzą tajemną ma związek. Adam i Ewa, Szechina i Sophia. Niepamięć, przebudzenie. Dwoistość, merkuriańskie coniunctio oppositorum. Eidolon (w filmie Isabella). Logos i wywodząca się z niego idea narracji rzeczywistości, w której słowa nadają kształt rzeczy, rzeczy te stają się Prawdą lub też przestają nią być. Cykliczność, która jest podróżą nie po okręgu lecz trójwymiarowej spirali: powrót w to samo miejsce, które nie jest jednak tym samym. Spike Jonze jak na prawdziwego doktora sztuk tajemnych odsłania prawdę jednocześn...