Posty

Wyświetlam posty z etykietą Callum Blue

Colombiana (2011)

Obraz
Luc Besson to taki europejski odpowiednik George'a Lucasa: miał parę pomysłów, na których żeruje od lat. Jednak wolę Bessona od Lucasa, ponieważ mimo wszystko tworzy nowe filmy, a Lucas tylko poprawia to, co już ktoś nakręcił. "Colombiana" ewidentnie bazuje na "Leonie Zawodowcu". Jest to swego rodzaju sequel pokazujący, na kogo może wyrosnąć dziewczynka, która była świadkiem morderstwa swoich rodziców. W wersji Bessona, wyreżyserowanej przez Olivera Megatona, została superlaską o zabójczych skłonnościach. Cóż, tym razem hasło reklamowe naprawdę nie kłamało: zemsta jest w tym filmie naprawdę piękna. Szkoda tylko, że poza Zoe Saldaną film ma niezbyt wiele do zaoferowania. Tematyka poruszana w "Colombianie" był wałkowana w kinie na wszystkie możliwe sposoby. Żeby zaangażować widza (mnie) należało pójść w stronę efekciarstwa. Tego w filmie zabrakło. Fabuła sprawia wrażenie, jakby scenariusz pisano przy użyciu telegrafu. Wszystko to jest takie niechlu...

Young People Fucking (2007)

Obraz
To zadziwiające, co też przykuwa uwagę zwolenników cenzury. "Young People Fucking" to ciepła, sympatyczna i całkiem zabawna komedyjka o związkach międzyludzkich opowiedziana z perspektywy łóżka. Szczerze mówiąc podobnych filmów było wiele i naprawdę trudno uwierzyć, że wystarczy tylko tytuł, by film wzbudził najgorętszą dyskusję o cenzurze w Kanadzie, jaka odbyła się od lat. Zresztą moje wydanie DVD, z dumnym stemplem "Unrated' nie ma podanego pełnego tytułu, tylko akronim YPF. Śmieszne. Z pięciu par, których perypetie zostały pokazane, najbardziej spodobała mi się historia stałej pary. To jej dano najśmieszniejsze pomysły. Jednak każda z par mówi dużo o związkach, tych które nie mogą się zakończyć i tych które nie mogą się zacząć, o kłamstwach, gierkach ale i przemilczanych niepokojach. Wszystko to może nie wywiera niezatarte wrażenie, ale ogląda się jak najbardziej przyjemnie. (Callum Blue) Dodatkowy plus film ma za udział w nim Calluma Blue. ...