Posty

Wyświetlam posty z etykietą Emily Mortimer

Relic (2020)

Obraz
"Relikt" to przedstawiciel modnej ostatnio formy opowiadania o zaburzeniach jakby to były horrory. Niestety do takiego "Babadooka" temu filmowi dużo brakuje.

Mary Poppins Returns (2018)

Obraz
Przyznaję się, nie byłem zbyt optymistycznie nastawiony do tego filmu. Lubię Roba Marshalla, ale wciąż w pamięci mam katastrofę, jaką byli jego "Piraci z Karaibów". I niby zrehabilitował się potem "Tajemnicami lasu", niemniej jednak niepewność co do poziomu artystycznego jego współpracy z Disneyem pozostała. "Mary Poppins powraca" rozwiała jednak wszelkie wątpliwości. Marshall przypomniał tym filmem, że jest jednym z najlepszych reżyserów kinowych musicali. I choć nie jest to może ten sam poziom, co "Chicago", to tak naprawdę niewiele mu ustępuje.

The Bookshop (2017)

Obraz
To było interesujące intelektualnie doświadczenie. W "Księgarni z marzeniami" Isabel Coixet dokonała bowiem demontażu jednego z moich ulubionych toposów - pojawienie się Obcego, co ma zbawienny wpływ na całym system rozsadzając status quo i pozwalając na wytworzenie się nowych, bardziej układów relacji międzyludzkich.

The Party (2017)

Obraz
Prawie rok czekałem na ten film, ale warto było. Sally Potter znów jest w wyśmienitej formie. "Party" to ten rodzaj opowieści, który uwielbiam. Ma obłędne wręcz dialogi, w którym króluje sarkazm, który z kolei jest maską chroniącą delikatne psychiki bohaterów. "Party" to również fantastyczna gra aktorów, którzy nie marnują daru, jakim są teksty przygotowane przez Potter. Mnie szczególnie przypadła do gustu Clarkson, bo tego rodzaju bohaterki są bliskie memu sercu. Ale tak naprawdę cała obsada warta jest pochwały.

Our Idiot Brother (2011)

Obraz
Ned na pierwszy rzut oka rzeczywiście może wyglądać na idiotę. Ale zarazem trudno mu tej postawy nie zazdrościć. Dzięki swej prostoduszności, otwartości, wierze w uniwersalność dobra posiada swoistą odporność na całe zło tego świata. Może trafić do więzienia, może zostać brutalnie porzucony przez dziewczynę (na ile brutalna może być pacyfistka), może być pozbawiony pracy, ale i tak wydaje się szczęśliwszy od trzech sióstr, z których każda na pozór ma lepiej ułożone od niego życia. Dla mnie Ned to oczywiście kosmita, ale w jego obcości jest coś uroczego i fascynującego (co jednak nie zmienia faktu, że mógłby sobie jedynie życzyć takiego brata, ale sam kimś takim nie chciałbym być).

Rio, Eu Te Amo (2014)

Obraz
Spośród wszystkich zakochanych miast, jakie widziałem, Rio wypada najsłabiej. Spodziewałem się uczucia, a tymczasem dostałem abstrakcje i filozoficzne dywagacje. Tyle znakomitości brało udział przy tworzeniu tego filmu, a rezultat jest po prostu żałosny.

City Island (2009)

Obraz
O, to jest kino, jakie lubię. Prawdziwie alternatywna rodzina, pełna dziwaków, choć zupełnie nieszkodliwych. Ojczulek wstydzi się przyznać, że marzy mu się aktorstwo. Matula wstydzi się przyznać, że czuje się odrzucona przez męża. Jest córuchna, która dorabia sobie jako striptizerka, a w więzieniu objawia się zapomniany synalek. W tym wszystkim najbardziej spodobał mi się fetysz młodszego syna, którego podnieca dokarmianie spasłych dziewojek. Film ogląda się całkiem zabawnie, choć moim zdaniem zabrakło w nim skandynawskiej nuty. Przez to wszystko jest zbyt frywolne, za bardzo zalatuje bajką. Odrobina goryczy i północnej depresji wydobyłaby głębię aromatu dania przygotowanego z tak ciekawych składników. Ale i tak miło, że Polacy przyczynili się do powstania fajnego filmu. Ocena: 7

Hugo (2011)

Obraz
Gdyby nie fakt, że "Hugo" nakręcił Martin Scorsese a nie jakiś Francuz, uznałbym film za szczyt rasizmu. Mamy tu bowiem wizję nie tak odległego Paryża, ale jednak zupełnie innego. To miejsce magiczne, pełne muzyki, miłości, a przede wszystkim stolica sztuki. Tu wszystko jest możliwe... z wyjątkiem spotkania czarnoskórego Paryżanina. Czyli zupełnie odwrotnie, niż jest dzisiaj, kiedy to emigranci z Afryki dominują na każdym rogu, a jak słychać muzykę, to jest to raczej arabski hip-hop, niż typowa francuska nuta. Oglądając "Hugo" zastanawiałem się też, na ile jest to rzecz autobiograficzna. Niby całość to adaptacja znanej książki, a jednak trudno było mi się oprzeć wrażeniu, że filmowy Georges Méliès to po części Scorsese. W ten sposób "Hugo" byłby opowieścią wspominkową, o pasji młodego Martina, a także wyznaniem na temat kłopotów z utrzymaniem twórczej świeżości i ciągłego zmaganie się ze zmieniającym się światem. To również niepozbawiona goryczy konst...

Shutter Island (2010)

"Wyspa tajemnic" należy do tego rodzaju filmów, o których można mówić jedynie zdradzając fabułę, a jednocześnie warto obejrzeć go wcześniejszej znajomości, gdyż zawiązanie intrygi ma tu kluczowe znaczenie. Dlatego też lojalnie uprzedzam tych, którzy chcą poznać moją opinię: będzie pełno spoilerów, więc czytacie na własną odpowiedzialność. Pod koniec filmu główny bohater grany przez Leonardo DiCaprio zadaje pytanie: Co jest lepsze: żyć ze świadomością, że jest się potworem, czy też umrzeć dobrym człowiekiem? On dokona wyboru, ale pytanie tak naprawdę zadane zostało widzom. Jeśli o mnie chodzi, zgadzam się z nim, choć z racji odebranego wykształcenia teoretycznie bliższe powinno być mi stanowisko psychiatrów. Jest jednak coś nie do końca stosownego już w samym pojęciu "zaburzenia" psychicznego czy "choroby" psychicznej. Niby potem mówi się, że jest to strategia przetrwania, mechanizm obronny, ale jednocześnie staje się na stanowisku, że norma jest czymś właś...

Harry Brown (2009)

Typowe (?) osiedle. Młodzi ludzie bez perspektyw są narzędziami w rękach niewiele bardziej inteligentnych zbirów i całkowicie im to odpowiada, jeśli w zamian mogą sobie trochę poszaleć i się zabawić. Ich zabawy są jednak dość brutalne, czasem nawet ktoś może zginąć – najczęściej ludzie słabi, jak choćby staruszkowie. Bywa jednak tak, że pozory mylą i niegroźny zgred może okazać się ostatnim koszmarem w życiu. Trzeba jednak takiego zgreda nieźle wkurzyć, żeby ruszył swoje cztery litery. Jeśli nie ma doświadczenia – zdesperowany zginie. Jeśli jednak wie, jak zabijać ludzi, wtedy wiek okaże się nie mieć aż tak wielkiego znaczenia. "Harry Brown" to opowieść o przemocy, pozbawiona otoczki sensacji czy też nadmiernego gloryfikowania brutalności. To nie jest "Adrenalina", gdzie walka i śmierć stają się własną karykaturą. Daniel Barber postawił na naturalizm, przez co "Harry Brown" staje się surowszym kuzynem "Gran Torino". Jak na debiutanta film Barbero...

Transsiberian (2008)

Obraz
Z dużą dozą zaciekawienia sięgnąłem po kolejny film Brada Andersona. Za pierwszym razem próbował mnie przekonać, że jest artystą głębokim, finezyjnym, przewrotnym – wyszedł na pozera (przynajmniej w moich oczach, swego czasu mocno mi się oberwało za krytykę "Mechanika"). Teraz spróbował pokazać się jako nowy Hitchcock. I znów przepadł, ale tym razem porażka nie była aż tak spektakularna i "Transsiberian" to film, który ogląda się całkiem przyjemnie. Niestety Anderson Hitchcockiem nie jest, co widać praktycznie w każdej scenie. Konstrukcja "Transsiberian" jest niczym ilustrowany przewodnik po świecie twórczości słynnego Brytyjczyka. Wszystko zaczyna się od mocnego uderzenia, którym jest morderstwo pewnego mafiosa i kradzież pieniędzy i narkotyków. Potem film będzie się kilka razy zmieniał, a wraz z nim i bohaterowie: trójka Amerykanów, Hiszpan i rosyjski agent narkotykowy. Każde z nich odsłaniać będzie kolejne warstwy, niczym rozkładane matrioszki. No właśn...

Redbelt (2008)

David Mamet i film o sztukach walki? Cóż, po obejrzeniu "Mistrza" nie jest to aż tak zadziwiające, jak się mogło wcześniej wydawać. Film wyszedł mu naprawdę solidny. Świat mieszanych sztuk walki, a w szczególności jujitsu, został tu odwzorowany całkiem wiernie, choć przecież walki nie są w nim najważniejsze. To, co liczyło się dla niego najbardziej to kodeks honorowy, filozofia życia. W dodatkach do DVD cały czas słuchać odniesienia do 'samurai movies' i rzeczywiście "Mistrz" w dużej mierze odwołuje się i do kina samurajskiego i do tradycji westernu – jeśli chodzi o kreowanie bohaterów). Mnie jednak film ten skojarzył się głównie z Księgą Hioba. Mike uczy jujitsu, nie tylko walki ale również zasad postępowania w życiu codziennym. Sam stara się być im wierny. W normalnych warunkach jest to dość łatwe. A jeśli okoliczności się zmienią? Mike'owi łatwo przychodzi uczenie Laury, ofiary gwałtu, że z każdej sytuacji jest wyjście i nie można się poddawać. Nie je...