Mutzenbacher (2022)
Nie jestem fanem literatury erotycznej/pornograficznej. W zasadzie to mam nawet spore opory przed nazywaniem tego literaturą. Chyba jedyną w tym nurcie wartą przeczytania książką jest chiński "Kwiat śliwy w złotym wazonie". Josephine Mutzenbacher i jej "przygody" były mi w zasadzie nieznane. Wiedziałem tylko tyle, że prawdopodobnie stworzył ją gość od Bambi, Felix Salten.