Posty

Wyświetlam posty z etykietą Alexi Carpentieri

Tom of Finland (2017)

Obraz
Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Cóż, przysłowie to okazało się jak najbardziej prawdziwe w przypadku "Tom of Finland". Lista scenarzystów jest całkiem bogata, lecz oglądając film miałem wrażenie, że nie ma ani jednego, że całość wypluła z siebie jakaś aplikacja bazując na najbardziej oklepanych pomysłach z kinowych biografii. Nie pojmuję, dlaczego za fabułę nie był odpowiedzialny wyłącznie Dome Karukoski, który, choć jest przede wszystkim scenarzystą, tu był jednak reżyserem. A przecież Karukoski pokazał, że potrafi niebanalnie opowiadać o życiu ( "Zakazane owoce" ).

Dyke Hard (2014)

Obraz
Jestem wielkim fanem kina campowego i pozaklasowego. Dlatego też miałem wobec "Dyke Hard" spore oczekiwania. Szczególnie teraz, kiedy "Oślizgły dusiciel", pomimo paru fajnych momentów, w sumie okazał się rozczarowaniem. Ale i w tym przypadku musiałem się pogodzić z tym, że film nie spełnił moich oczekiwań.

Federico García Lorca Noir Despair (2013)

Obraz
Dawno nie miałem okazji zobaczyć filmu prawdziwie undergroundowego (jeśli nie liczyć jakiś krótkich modowych wideo-instalacji), więc skusiłem się na "dzieło" Malgi Kubiak. To, co zobaczyłem, doskonale odzwierciedla tytuł filmu – była to rzeczywiście czarna rozpacz. "Federico García Lorca Czarna Rozpacz" wcale nie wydał mi się filmem awangardowym, undergroundowym czy czymś w ten deseń. Miałem raczej wrażenie, że oglądam grupę przyjaciół, którzy bawią się w niezależną twórczość. I jako taka powinna pozostać wyłącznie w gronie tychże przyjaciół. Większość scen wygląda na tak bardzo improwizowanych, że równie dobrze możemy je określi tym, czym w rzeczywistości są: krygowaniem się, przybieraniem póz, udawaniem, ale nie grą aktorską. Jest też przedziwną mieszanką nieczytelności i łopatologii. Brak czytelności związany jest z koniecznością dość dobrego poznania biografii poety. Bez tego rewizjonistyczny charakter interpretacji niektórych z epizodów z życia Lorci po ...

Because of the Hat (2012)

Szczerze mówiąc nie mam nic do powiedzenia na temat tego filmu. Nie wiem, czego się spodziewałem. Chyba niczego. I w sumie to dobrze, bowiem niezależnie od tego jak mikre byłyby moje oczekiwania, "Because of the Hat" i tak by im nie sprostało. Because Of The Hat 2012 from Joshua Belinfante on Vimeo . Filmik chce być formą eksperymentalnej ekspresji. Jednak w scenografii rodem z IKEI taki projekt nie miał racji bytu. Dziwaczna konfrontacja, której jesteśmy świadkami wygląda groteskowo. Możliwe, że zabieg ten jest celowy. Skontrastowanie dekoracji z kostiumami, jako ilustracja rozdźwięku pomiędzy pragnieniami a rzeczywistością, miała w sobie potencjał. Niestety bohaterowie niszczą wrażenie otwierając usta i gadając totalne bzdety. Ocena: 2