Posty

Wyświetlam posty z etykietą Matthew Ludwinski

Going Down in LA-LA Land (2011)

Obraz
No proszę, Casper Andreas bardzo rozwinął się jako reżyser. Przebył daleką drogę od czasu żenującego "A Four Letter Word". Jak dla mnie "Going Down in LA-LA Land" to jego najlepszy obraz i z całą pewnością będę wyczekiwał następnego. Bo wciąż ma jeszcze trochę rzeczy do poprawienia. Jeśli chodzi o "Going Down in LA-LA Land", to mój główny zarzut jest w zasadzie ten sam, co w przypadku "360". Na szczęście Andreas ograniczył liczbę wątków, przez co nie ma tu aż takiego bałaganu. Ale c'mon. Nie kupuję tego, że przez 90% czasu reżyser rozwodzi się nad tym, jak to Hollywood jest fabryką koszmarów miażdżąc marzenia i rozmieniając je na drobne korzyści finansowe, a potem pointuje to ckliwym finałem, w którym przekonuje, że jednak sny w Hollywood się spełniają. Może jest to po prostu kwestia proporcji. Gdyby więcej czasu poświęcono na pokazanie rozwijającej się relacji między Adamem a Johnem, wtedy łatwiej byłoby mi się przestawić na to, że t...