Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ethan Rains

Captain America: The Winter Soldier (2014)

Obraz
Jestem rozdarty. Najnowsze dziecko Marvela rozczarowało mnie. Jestem fanem "Pierwszego starcia" i to, co zobaczyłem tym razem jest odwróceniem się i wypięciem na tamtą stylistykę. Co jeszcze bym był w stanie zrozumieć, gdyby twórcy zaoferowali coś w zamian. Ale tak nie jest. "Zimowy Żołnierz" nie ma własnego charakteru, brakuje mu wyrazu. Wpisuje się w całą serię podobnych produkcji. Zamiast Rogersa mógłby być Bond, Bourne czy Hunt, zamiast SHIELD (i akcji Wizja) zaś MI6, CIA/Treadstone czy IMF i tak naprawdę trudno byłoby zauważyć różnicę. To w ogóle nie jest film o Kapitanie Ameryce, już bardziej odpowiednim tytułem byłoby "S.H.I.E.L.D.", bo tak naprawdę połowa "Zimowego Żołnierza" jest przeprosinami dla dotychczas ignorowanych bohaterów serii Marvela, którzy tym razem mają swoje pięć (Hill), dziesięć (Fury), a nawet piętnaście (Romanoff) minut. No tak, ale abstrahując od Kapitana Ameryki i komiksu, to muszę przyznać, że "Zimowy Żołni...

Open Graves (2009)

Cóż, choć raz napis na okładce nie kłamał. Film rzeczywiście jest mieszanką "Jumanji" i "Oszukać przeznaczenie". Szkoda tylko, że zamiast windować poziom w górę, twórcom wystarczyło jedynie sił na rzecz kompletnie przeciętną. Pomysł jest całkiem fajny. Oto uratowana od ognia inkwizycji mistyczna gra trafia do rąk grupy młodych ludzi. Zwycięzca gry może otrzymać spełnienie swego największego marzenia. Młodzi nie wiedzą jednak, że przegrani giną w bardzo makabrycznych okolicznościach. Oczywiście wkrótce się o tym dowiadują, na własnej skórze. "Uciec przeznaczeniu" to bardzo typowa produkcja. Na kasetach VHS i płytach DVD aż pełno podobnych produkcji. Sceny śmierci są średnio ekscytujący, cała intryga zaś mało skomplikowana. Aktorsko nie jest źle, ale też naprawdę nie mają na czym się potknąć, gdyż scenariusz nie jest zbyt wymagający. Ocena: 5