UWAGA SPOILERY Dobrze jest zacząć od nowa. Spróbować ułożyć sobie życie, wyjść na prostą. Ale czynić to odwracając się plecami do tego, co uczyniło się wcześniej, poddając się i nie próbować naprawić błędy, jest naiwnością. Jej konsekwencje mogą nie dotknąć nas osobiście. Niemniej jednak przed tragedią nie da się uciec. Debiut Jeffa Nicholsa to opowieść o staromodnej waśni rodzinnej. Z jednej strony są Son, Kid i Boy. Z drugiej Cleaman, Mark, Stephen i John. Wszyscy noszą nazwisko Hayes. Jednak pierwsza trójka pochodzi z czasów, kiedy ojciec był pijakiem i niszczył wszystkich wokół siebie. Druga czwórka pochodzi z czasów nawrócenia, kiedy wyszedł na prostą. Dopóki żył, obie rodziny ignorowały się. Na jego pogrzebie Son powiedział kilka gorzkich słów, doszło do rękoczynów. I jak kamyk może wywołać lawinę, tak to jedno wydarzenie doprowadziło do serii straszliwych konsekwencji. "Shotgun Stories" jest bardzo ponurym filmem, ponieważ Nichols wyraźnie pokazuje, że świadom...