Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jeff Nichols

Midnight Special (2016)

Obraz
Jak się cieszę, że "Loving" okazało się wyjątkiem i Jeff Nichols nakręcił kolejny dobry film. Choć muszę powiedzieć, że oglądając "Midnight Special" nie mogłem pozbyć się poczucia niedosytu. Bo film ten jest po prostu solidnym kinem gatunkowym. Aż i niestety tylko tym.

Loving (2016)

Obraz
Et tu Jeff Nichols?! Czyżby 2018 roku miał mi upłynąć pod znakiem rozczarowań reżyserami? O Nicholsie do tej pory miałem dobre zdanie. "Take Shelter" było genialne, a "Shotgun Stories" i "Uciekinier" bardzo dobre. Byłem więc przekonany, że "Loving" będzie solidnym dramatem o ludziach, którzy po prostu chcieli być ze sobą jawnie, w świetle prawa. Dostałem zamiast tego film z cyklu "więcej emocji dostarczyłoby mi przeczytanie notki na Wikipedii".

Mud (2012)

Obraz
Miłość to przygoda małych chłopców. Z otwartymi głowami i sercami zachwycają się tym, co dotąd było dla nich nieznane. Łatwowiernie wierzą w to, co słyszą i co czują. Świat jest prosty, a emocje oczywiste. A potem pojawia się życie. Raz jest to śmierć, innym razem znój dnia codziennego, jeszcze innym - błędy popełnione po drodze. I nagle nic nie jest proste, a uczucia są ostatnią rzeczą, jakiej można zaufać. Miłość przestaje być przygodą, staje się iluzją, która niesie tylko cierpienie. Tak więc trzeba cieszyć się młodością i naiwnością, bo tylko wtedy bajki nabierają realnych kształtów. Jeff Nichols nadal nie zawodzi. Jego trzeci obraz znów jest opowieścią o ludziach z prowincji, ale jednocześnie przemyca elementy najważniejszych gatunków filmowych. "Shotgun Stories" było opowieścią o vendetcie. "Take Shelter" swoistego rodzaju kinem SF. Tym razem nakręcił film przygodowy z elementami romansu. Nie wiem, jakim cudem udało mu się utrzymać stylistykę niezależnego...

Shotgun Stories (2007)

Obraz
UWAGA SPOILERY Dobrze jest zacząć od nowa. Spróbować ułożyć sobie życie, wyjść na prostą. Ale czynić to odwracając się plecami do tego, co uczyniło się wcześniej, poddając się i nie próbować naprawić błędy, jest naiwnością. Jej konsekwencje mogą nie dotknąć nas osobiście. Niemniej jednak przed tragedią nie da się uciec. Debiut Jeffa Nicholsa to opowieść o staromodnej waśni rodzinnej. Z jednej strony są Son, Kid i Boy. Z drugiej Cleaman, Mark, Stephen i John. Wszyscy noszą nazwisko Hayes. Jednak pierwsza trójka pochodzi z czasów, kiedy ojciec był pijakiem i niszczył wszystkich wokół siebie. Druga czwórka pochodzi z czasów nawrócenia, kiedy wyszedł na prostą. Dopóki żył, obie rodziny ignorowały się. Na jego pogrzebie Son powiedział kilka gorzkich słów, doszło do rękoczynów. I jak kamyk może wywołać lawinę, tak to jedno wydarzenie doprowadziło do serii straszliwych konsekwencji. "Shotgun Stories" jest bardzo ponurym filmem, ponieważ Nichols wyraźnie pokazuje, że świadom...

Take Shelter (2011)

Obraz
Niesamowity film. Można go odczytywać jako skromny dramat jednostki popadającej w szaleństwo i dobrze zdającej sobie z tego sprawę. Można też patrzeć na film jak na historię o współczesnym Noem. A tak naprawdę nie należy oddzielać tych dwóch spraw, bo, jak mistrzowsko pokazał Jeff Nichols, jedno wcale nie wyklucza drugiego. Trochę żal mi Michaela Shannona, bo niestety został zaszufladkowany. Ale granie szaleńców wychodzi mu naprawdę znakomicie. Jego Curtis to postać tak skomplikowana, że aż trudno uwierzyć, że jednemu aktorowi udało się ją aż tak dobrze oddać we wszystkich jej niuansach. Ten obezwładniający go strach, że być może jest na tej samej drodze, co jego matka zamknięta w wariatkowie. Ale jeszcze większy strach czuje przed tym, co jego sny zapowiadają. Tę dwoistość natury najlepiej oddaje scena (słusznie) usunięta z ostatecznej wersji, gdzie na pytanie, dlaczego buduje schron, choć przecież nie wierzy w swoje sny, odpowiada, że bezpieczny zawsze ubezpieczony. "Tak...