Eurovision Song Contest: The Story of Fire Saga (2020)
Swego czasu lubiłem oglądać konkurs Eurowizji, choć chyba jestem jedyną osobą, która nie oglądała go dla piosenek. Mnie zawsze najbardziej ekscytowała druga część, czyli głosowanie. Mimo to ciekaw byłem, jak twórcy tego filmu podejdą do tematu. I tak, jak się spodziewałem, niewiele z rzeczywistego konkursu zostało na ekranie. "Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga" to film zrobiony przez osoby, które nie wiedzą, czym jest Eurowizja, dla osób, które konkurs znają jedynie z memów. Poza więc gościnnym przemykaniem przez ekran prawdziwych uczestników Eurowizji z poprzednich lat naprawdę niewiele zostało tu z konkursu. Nie bardzo udało się uchwycić campowość i kiczowatość imprezy. Ogólnie akcja mogłaby się rozgrywać na tle jakiegokolwiek konkursu muzycznego, nawet fikcyjnego, i nie zmieniłoby to ani o jotę samego filmu.