Posty

Wyświetlam posty z etykietą Amy Poehler

Lucy and Desi (2022)

Obraz
Podbudowany fajnym "Moxie" postanowiłem pójść za ciosem i obejrzeć najnowszy film Amy Poehler, dokument "Lucy i Desi". Byłem nim tym bardziej zainteresowany, że opowiada o Lucille Ball i Desim Arnazie, o których fabułę nakręcił Aaron Sorkin. Tamten film rozczarował mnie, więc byłem ciekaw, jak temat "ugryzie" Poehler. Okazało się, że nie poszło jej dużo lepiej.

Moxie (2021)

Obraz
"Gorzkie wino", pierwsze pełnometrażowe dokonanie reżyserskie Amy Poehler, nie wspominam zbyt dobrze. To dlatego zwlekałem z sięgnięciem po jej kolejne dzieło. Cieszę się, że nie zrezygnowałem z niego całkowicie. "Moxie" to bowiem zabawna i inteligentna komedia.

Wine Country (2019)

Obraz
Oglądając filmy takie jak "Gorzkie wino" łatwo przychodzi mi zrozumienie, dlaczego Hollywood nazywa się "Fabryką Snów". To naprawdę jest fabryka, gdzie historie produkuje się taśmowo, które są niemal identyczne, różnią się jedynie obsadami i wybranymi lokacjami.

The House (2017)

Obraz
To już przestaje być zabawne, a zaczyna być naprawdę niepokojące. Amerykańskie komedie przechodzą poważny kryzys. Wzorzec, który sprawdzał się latami, teraz kompletnie się wyczerpał. Co widać po całej masie średnio lub mało śmiesznych filmów: "Firmowa gwiazdka", "Dlaczego on?", "Baywatch", "Ostra noc", "W starym, dobrym stylu", "Babskie wakacje" – to tylko najświeższe przykłady. Do tego grona muszę też dopisać "Dom wygranych".

Inside Out (2015)

Obraz
Tym razem intuicja mnie nie zawiodła. Długo odkładałem "W głowie się nie mieści". Pomimo dochodzących zewsząd entuzjastycznych głosów, jakoś nie byłem przekonany do tego filmu. I kiedy w końcu go obejrzałem, pozostałem nieprzekonany.

Sisters (2015)

Obraz
Czy po czterdziestce można urządzać imprezy w stylu "Supersamca" lub "Projektu X". Z wyglądu tak, czego najlepszym dowodem są "Siostry". Ale choć ilościowo różnicy nie ma, to jakościowo dzieli je przepaść. Niedorzeczności, jakie wyczyniają kinowe nastolatki, wynikają bowiem z braku zrozumienia czym są konsekwencje i odpowiedzialność (nawet jeśli im samym wydaja się, że doskonale pojmują te idee). Z kolei w przypadku dorosłych urządzających szaloną domówkę ich zachowanie jest zawsze funkcją pamięci: chcą zapomnieć, jacy są dziś, i przypomnieć sobie, jacy byli za młodu.

Anchorman 2: The Legend Continues (2013)

Obraz
Nie jestem wielkim fanem "Legendy telewizji". Jak na mój gust humor był tam zdecydowanie za suchy. Ale później Adam McKay się wyrobił ("Policja zastępcza" jest już komedią najwyższej klasy). Dlatego też postanowiłem dwójkę obejrzeć. I nie jestem zawiedziony.

A.C.O.D. (2013)

Obraz
Stuart Zicherman miał dobry pomysł. Niestety potem postanowił wkroczyć na drogę niezależnego komediodramatu i wszystko zepsuł. Pewnie dlatego najciekawsze jest to, co następuje po filmie, podczas napisów końcowych, czyli wyznania tych, którzy są DDR (dorosłymi dziećmi rozwodników) i tych, którzy nimi nie są.

Hamlet 2 (2008)

Cóż za rozkoszny film! To parodia filmów o nauczycielach inspirujących uczniów i wielka pochwała kiczu realizowana z czystej pasji. Andrew Fleming i Pam Brady pokazują, że czasem nie liczy się jakość, lecz autentyczny zapał, marzenia i miłość do X Muzy. Niestety nie jest to film dla każdego. Fleming i Brady sami w sobie mają dość specyficzne poczucie humoru, a kiedy dodać do tego Steve'a Coogana, to już naprawdę mamy dowcipy jedyne w swoim rodzaju. Mnie odpowiada to poczucie humoru. Kocham Catherine Keener w tym filmie i Elisabeth Shue parodiującą samą siebie. Cudownie radzi sobie Skylar Astin, dla którego był to filmowy debiut. I jeszcze ta piosenka "Rock Me Sexy Jesus". Po tym filmie mam nadzieję wiele osób z większą wyrozumiałością spoglądać będzie na kiczowate gnioty, które może mają wiele wad, ale za to robione są dla samego filmu a nie z wyrachowania i nabicia kieszeni forsą. Ocena: 8