Posty

Wyświetlam posty z etykietą Daud Shah

Prince of Persia: The Sands of Time (2010)

Leni Riefenstahl byłaby dumna. Rzadko kiedy mamy do czynienia z tak czystą propagandą, którą ogląda się zupełnie tej propagandy nie czując. "Książę Persji" jest bowiem niczym więcej jak purytańską agitką i na ironię losu zakrawa fakt, że przygotował go Anglik, skąd przecież purytanie zwiali w poszukiwaniu ziemi pod budowę Nowego Jeruzalem. Film doskonale oddaje ducha ruchu, który zapoczątkował budowę kolonii i dał podwaliny pod dzisiejsze Stany Zjednoczone. Władza państwowa jest tu krytykowana, pojawia się wyraźny wątek kontestacyjny. Jedyna władza możliwa do przyjęcia to ta, która ma korzenie w religii. Jednak i ona ma ograniczenia. Tak jak u nas modny jest ostatnio podział na patriotów i prawdziwych patriotów, tak "Książę Persji" wprowadza podział na dobrych ludzi i wielkich. W ten sposób sprytnie unika krytyki wierzących, którzy podporządkowują się rządowi i władzy federalnej, a jednocześnie strofuje ich mówiąc wyraźnie, że nieposłuszeństwo wobec władzy jest ważn...