Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sandrine Holt

Sorry for Your Loss (2018)

Obraz
"Kłopotliwa żałoba" to zdecydowanie jeden z dziwniejszych filmów, jakie widziałem w tym roku. "Dziwniejszych" nie jest w tym przypadku w żadnej mierze określeniem pozytywnym. Podkreśla raczej niespójność obrazu. Gdzieś między tekstem a kręceniem i montowaniem filmu poszło coś bardzo, bardzo nie tak.

Terminator Genisys (2015)

Obraz
Z "Terminator: Genisys" mam ten sam problem, co wcześniej z "Avengers: Czas Ultrona": za dużo jest tu gadania po próżnicy, za mało fabuły. Jednak produkcja Marvela zdecydowanie bardziej mnie tym irytowała. Pewnie dlatego, że jest to już "enta" część niekończącej się opowieści. Tymczasem "Genisys" jest dopiero początkiem (który – sądząc po wynikach finansowych – może być też przedwczesnym końcem).

Casse-tête chinois (2013)

Obraz
Bohaterowie "Smaku życia 3" to dopiero mają przechlapane. Co by nie zrobili, zawsze wylądują na czterech łapach, zawsze znajdzie się ktoś, kto im pomoże, przygarnie, zatroszczy się. Taki Xavier. Ledwo przybył do Nowego Jorku, a już spotkał życzliwego prawnika, jeszcze bardziej życzliwego faceta, przez którego znalazł pracę i w końcu bardzo pomocną babkę, dzięki której będzie mógł stać się Amerykaninem. Takie sploty okoliczności w prawdziwym życiu się nie zdarzają. Ale może to i dobrze, bo przez to całe szczęście bohaterowie filmu co chwilę popadają w kłopoty. Fakt, sami są sobie winni, i to prawda, że są to problemy egzystencjalne, które większość ludzi na świecie wolałaby mieć zamiast kłopotać się tym, czy będą mieli co do garnka włożyć. Niemniej jednak to trochę frustrujące i niszczące konstrukcję baśniowej opowieści, która ma pocieszać i napełniać nadzieją. Skoro fart spokoju nie daje, to co może go dać? Aż trudno uwierzyć, że od pierwszego filmu minęło ponad 10 lat...

Faces in the Crowd (2011)

Obraz
W zasadzie "Twarze w tłumie" mają jedną fajną rzecz. To wielość aktorów, którzy wcielają się w tych samych bohaterów. Pomysł na zaburzenie rozpoznawania twarzy to fajny zabieg fabularny. Niestety okazał się tylko ciekawostką, a nie siłą podtrzymującą cały film. A fabularnie i aktorsko nie jest najlepiej. "Twarze w tłumie" z trudem dotrzymują tempa kinowym przeciętniakom. Brakuje napięcia, co w thrillerze jest dość sporą wadą. Zwroty akcji nie zaskakują, są jakby pozbawione wyobraźni. No i to zakończenie. Mogło być jeszcze gorzej, ale to małe usprawiedliwienie. Ocena: 4

Underworld: Awakening (2012)

Obraz
Czy twórcy filmów 3D czują jakąś perwersyjną przyjemność w opowiadaniu historii, które dzieją się w nocy, w mrocznych korytarzach? To może najlepszym filmem 3D byłby czarny ekran i dużo huków z głośników? Niestety czwarty "Underworld" podążą drogą swoich poprzedników. Dużo łubudu, mało sensu i jeszcze mniej fabuły. Gdyby nie osoby związane z tą produkcją, które lubię, pewnie nigdy bym się na film do kina nie wybrał. Niestety sympatia sympatią, ale ta rzecz to nie jest dobre kino. Chyba że ktoś gustuje w odpadkach z kinowych tartaków. Ocena: 4