Posty

Wyświetlam posty z etykietą Mehmet Günsür

İstanbul Kırmızısı (2017)

Obraz
Ferzan Özpetek - wypowiedzenie tych dwóch słów mówi w zasadzie wszystko o filmie. Reżyser nigdy nie zrezygnował z powtarzania w kolejnych swoich dziełach tych samych motywów. Tak więc bez oglądania wiadomo, że "İstanbul Kırmızısı" będzie opowieścią o stracie, śmierci, cierpieniu, sekretach z przeszłości, którym w końcu trzeba stawić czoła, o nowych otwarciach, które możliwe są tylko po doświadczeniu tragedii.

Fall Down Dead (2007)

Obraz
Ekhm, aż wstyd przyznać się do oglądania "Śmierć to za mało". Chciałoby się powiedzieć, że film tak głupi, że aż śmieszny... ale nie jest. Jakiś psychopata, któremu bliżej do zombie niż narcystycznego artysty lata po zamkniętym biurowcu. Grupa pustaków lata po tym samym biurowcu tylko po to, żeby on mógł ich zabić. Do tego muzyka, która jest na maxa spoilerowi i David Carradine, który nie potrafi zagrać ciapowatego ochroniarza, choćby nie wiem co. Na plus zaliczyć trzeba Dominique Swain, która płuca ma nie złe i wie jak dobrze wrzasnąć. Dawno już nie słyszałem tak dobrych krzyków. Szkoda tylko, że wrzeszczy w tak absurdalnych scenach. Fajnie też było zobaczyć na ekranie Mehmeta Günsüra, którego miło wspominam po filmie "Hamam". Nie jest to jakiś wielki aktor, ale na bezrybiu i rak ryba. Ocena: 3