Posty

Wyświetlam posty z etykietą Chris Pratt

Thor: Love and Thunder (2022)

Obraz
Porzuć nadzieję ty, który wybierasz się na film Marvela. Jeśli już Taika Waititi nie jest w stanie sprawić, by produkcja Marvel Studios sprawiała mi radość, to chyba najwyższy czas powiedzieć "adios". Bo przecież "Thor: Ragnarok" należy do moich ulubionych filmów MCU, a "Miłość i grom" jest w dużej mierze powielaniem tamtych schematów. Nie jest to jednak udana kopia. Kilka poważnych błędów sprawiło, że nie potrafiłem się cieszyć filmem.

Jurassic World Dominion (2022)

Obraz
Na "Jurassic World: Dominion" wybierałem się pełen najgorszych myśli. Słyszałem o nim tyle złego, że nawet zastanawiałem się, czy sobie go w ogóle nie odpuścić. Kiedy więc w końcu poszedłem na niego do kina, odetchnąłem z ulgą. Być może narzekający na "Jurassic World: Dominion" mają lepsze wspomnienia z dwóch pierwszych części nowej trylogii. Dla mnie już jedynka była kompletnie idiotyczna, a dwójka pozostawiła jeszcze gorsze wrażenie. I "Dominion" w moich oczach po prostu trzyma ten żenująco niski poziom.

The Tomorrow War (2021)

Obraz
Jest rok 2022. W tym świecie pandemia COVID-19 nie wydarzyła się, więc ludzie żyli sobie spokojnie. Niestety, idyllę burzy pojawienie się grupy osób z przyszłości z desperackim wołaniem o pomoc. Za 30 lat ludzkość stanie na skraju zagłady za sprawą dzikich i niezwykle agresywnych kosmitów. Sami nie dają już sobie rady. Proszą więc o wysłanie ludzi, którzy staną w obronie naszej cywilizacji. Wkrótce rozpoczyna się przymusowy pobór wszystkich tych, którzy w umarli przed rokiem, do którego zostaną przeniesieni. Jednym z nich jest był żołnierz, teraz nudzący się jako nauczyciel, Dan Forester...

Onward (2020)

Obraz
Dla Pixara COVID-19 był błogosławieństwem. Studio może sobie tłumaczyć słabą sprzedaż "Naprzód" pandemią. Nie mam jednak wątpliwości, że bez koronawirusa wyniki animacji wcale nie byłyby dużo lepsze. Bo choć na papierze wszystko z filmem jest w porządku, to niestety w rzeczywistości wieje z niego nudą.

The LEGO Movie 2: The Second Part (2019)

Obraz
Nie dziwię się, że drogi Lego i Warner Bros. rozeszły się. Po obejrzeniu kilku filmów z ich współpracy jasne jest, że sukces był w głównej mierze wynikiem pozytywnego zaskoczenia. Nie, żebym ja był wielkim fanem oryginalnej "Lego Przygody". Dwójka zaoferowała mi powtórkę z rozrywki, która pod niektórymi względami jest dużo słabsza (jak choćby świeżość pomysłów), ale pod innymi lepsza (spójniejsza opowieść). Jednak jest dla mnie jasne, że ten sposób na tworzenie Lego-uniwersum wyczerpał się i naprawdę jest tu potrzebne nowe rozdanie.

Avengers: Endgame (2019)

Obraz
SPOILERY Szczerze mówić wolałbym, żeby to "Wojna bez granic" była finałem dotychczasowego cyklu Marvela. Bo choć miała swoje wady, to mimo wszystko jest o wiele ciekawszym filmem od tego, co tym razem zaoferowali  bracia Russo. "Koniec gry" równa raczej do najgorszych wzorców MCU, z którymi do tej pory ci akurat reżyserzy nie mieli zbyt wiele do czynienia.

Jurassic World: Fallen Kingdom (2018)

Obraz
Powszechnie wiadomo, że Hollywood lubi robić filmy parami. Najwyraźniej dotyczy to nie tylko tematyki filmów, ale również poziomu miernoty. Ledwo doszedłem do siebie po mdłym i pozbawionym ikry "Hanie Solo", a już dostałem kolejny niedopieczony pasztet. Twórcy "Jurassic World: Upadłe królestwo" natychmiast powinni zostać wysłani na korepetycje z kręcenia niedorzecznych widowisk do twórcy "Baahubali". Może wtedy zrozumieliby, czym jest "fun".

Avengers: Infinity War (2018)

Obraz
Bracia Russo mają u mnie spory kredyt zaufania i za "Zimowego Żołnierza" i za "Wojnę bohaterów". Mimo to nie wierzyłem, że uda im się nakręci dobrą część "Avengers". Liczba postaci jest po prostu absurdalna i ogarnąć to wszystko zakrawa na cud. I cud się wydarzył. "Wojna bez granic" to widowisko, które dobrze się ogląda. Jest akcja, są dramaty, są czyny heroiczne, są - w końcu! - adwersarze (bo większość z nich nie do końca kwalifikuje się jako czarne charaktery), których pokonać nie jest tak łatwo nawet superbohaterom. Jest to zdecydowanie więcej, niż się spodziewałem. Choć w moim prywatnym rankingu filmów MCU, "Wojna bez granic" nie znajdzie się nawet w pierwszej piątce.

Guardians of the Galaxy Vol. 2 (2017)

Obraz
Zastanawiam się, czy gdyby Freud żył dzisiaj, to czy napisałby "Poza zasadą przyjemności". Oglądając filmy takie jak "Strażnicy Galaktyki vol. 2" dochodzę do przekonania, że nie, że jego pogląd dotyczące sublimacji popędów czy też jungowska koncepcja dążenia do jaźni kompletnie się zdewaluowały. Widowisko Jamesa Gunna bowiem jest jedną wielką pochwałą ludzi ułomnych z głębokimi problemami psychicznymi. Reżyser pokazuje, że nie ma żadnej potrzeby walczyć z własną naturą, dążyć do bliżej niesprecyzowanej idealnej, pełnowartościowej wersji nas samych. Jesteś maniakalnym psychopatą? W porządku. Twoim zadaniem jest zaakceptowanie tego i zrozumienie, że to wcale nie czyni z ciebie jednostki gorszej. Człowiek, który z uśmiechem na ustach morduje tłumy ludzi może chwilę potem być bohaterem najbardziej wzruszających scen, bohaterem heroicznym, któremu oddaje się hołd.

Passengers (2016)

Obraz
Jestem mile zaskoczony. Jon Spaihts jednak ma jakieś tam pojęcie o SF. W "Pasażerach" odnalazłem bowiem echo tego, co w literaturze science-fiction lubię najbardziej, czyli niejednoznaczność moralną i zadawanie pytań, na które nie ma łatwych odpowiedzi.

The Magnificent Seven (2016)

Obraz
Z filmem "Siedmiu wspaniałych" jest jak z bajką opowiadaną przez dziadka na dobranoc. Kiedyś była to opowieść barwna, fascynująca, pełna energii i zdarzeń, które rozbudzały wyobraźnie. Dziś dziadek cierpi na demencję, więc jego opowieść robi się rozwlekła, często skupia na nieistotnych elementach, a sceny, które ewidentnie powinny być efekciarskie, są pozbawione żywiołowości.

Jurassic World (2015)

Obraz
Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie jestem fanem serii. W całości widziałem tylko pierwszy "Park jurajski" i nie byłem pod wrażeniem. Owszem, obejrzałem go bez bólu, ale nie pozostawił po sobie trwałego śladu i nie zachęcił mnie do wybrania się na kontynuacje. "Jurassic World" też miałem sobie darować. I jak się okazuje, moja intuicja tym razem mnie nie zawiodła. Naprawdę nic bym nie stracił, gdybym dwie godziny seansu spożytkował w inny sposób.

Guardians of the Galaxy (2014)

Obraz
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem, że "Strażników Galaktyki" kręcić będzie James Gunn, to nie mogłem w to uwierzyć. Film z miejsca trafił u mnie na listę najmniej oczekiwanych tytułów Marvela. Z kilku powodów. Po pierwsze pamiętałem poprzedni film Gunna o "superbohaterze". "Super" nie przypadło mi specjalnie do gustu. Po drugie Gunn najbardziej kojarzył mi się z "PG Porn", czyli humorem zupełnie niewłaściwym dla disnejowskich produkcji. Zacząłem czekać na film dopiero po pierwszym zwiastunie. Kiedy zobaczyłem to szaleństwo wizualne i komediowe, wiedziałem, że po prostu muszę całość obejrzeć.

Delivery Man (2013)

Obraz
"Wykapany ojciec" to dokładny remake "Sturbacka" . Jedyną znaczącą zmianą jest zastąpienie hokeja koszykówką. Reszta w zasadzie jest identyczna. Całość została tylko trochę bardziej dopracowana, mniej jest tu skrótów myślowych, niektóre ze scen stały się obszerniejsze, ale wiele cytowanych jest słowo w słowo. Z tego też powodu wszystko, co napisałem przy okazji oryginału, i tu pozostaje prawdą. Ale "wygładzenie" chropowatości doprowadziło, że choć ogólny wydźwięk się nie zmienił, to jednak sam proces oglądania filmu był – przynajmniej w moim przypadku – przyjemniejszy. To wciąż nie jest rzecz, którą warto zapamiętać na dłużej. Ale przynajmniej podczas seansu nie ma się chęci sprawdzania na zegarku co pięć minut, ile jeszcze pozostało do końca. Plusami filmu są zdecydowanie Chris Pratt (był uroczy w scenie, gdy dziecko klepie go po twarzy, widać był z jak wielkim trudem panował nad sobą, by nie parsknąć śmiechem) i Cobie Smulders. Ale na przykład wąt...

Her (2013)

Obraz
Chyba jeszcze nie otrząsnąłem się z lektury Johna Crowleya, bo "Ona" to dla mnie gnoza w czystej postaci. Z tego też powodu nie jest to w moich oczach historia miłosna. Traktuję film tak samo, jak średniowieczne traktaty alchemiczne o oblubieńcach i oblubienicach i ich związkach. "Ona" jest więc opowieścią o świecie. To próba ubrania w słowa (a także w osoby, zdarzenia, przestrzenie, czas) myśli i emocji. Jest tu wszystko, co z szeroko pojętą wiedzą tajemną ma związek. Adam i Ewa, Szechina i Sophia. Niepamięć, przebudzenie. Dwoistość, merkuriańskie coniunctio oppositorum. Eidolon (w filmie Isabella). Logos i wywodząca się z niego idea narracji rzeczywistości, w której słowa nadają kształt rzeczy, rzeczy te stają się Prawdą lub też przestają nią być. Cykliczność, która jest podróżą nie po okręgu lecz trójwymiarowej spirali: powrót w to samo miejsce, które nie jest jednak tym samym. Spike Jonze jak na prawdziwego doktora sztuk tajemnych odsłania prawdę jednocześn...

The Lego Movie (2014)

Obraz
No cóż, "LEGO® PRZYGODA" okazał się filmem nie dla mnie. Nigdy nie byłem wielkim fanem tych klocków, więc podczas seansu pozostałem zupełnie obojętny na sentymentalne tony, w które twórcy co chwilę uderzali. Wszystkie te zestawy, wraz z numerami seryjnymi i wiele podobnych inside jokes spływało po mnie, jak woda po kaczce. Pozostał więc humor, który w kilku miejsca jest naprawdę na najwyższym poziomie. Zwłaszcza w tych (nielicznych) momentach, kiedy wkracza w stratosferę absurdu (obie sceny, w których Emmet jest wyśmiewany i jednocześnie wychwalany za swoją absolutną głupotę, duszek, odpływający stateczek przy wtórze dźwięków wydawanych przez bawiącą się klockami osobę). Niestety pod koniec film zostaje zdemaskowany jako jedna wielka reklama klocków Lego. Co oczywiście trudno uznać za wielką demaskację, skoro już sam tytuł jasno i dobitnie to podkreśla (zwłaszcza w polskim wydaniu ze znakiem ®). Niemniej jednak w tym momencie poczułem się jakbym był bohaterem powieści S...

10 Years (2011)

Obraz
I co ja na to poradzę, że po prosu lubię takie filmy. W "10 lat" nie ma nic nadzwyczajnego, odkrywczego, nowatorskiego. Mamy zjazd absolwentów liceum. Dawno niewidziani kumple znów się spotykają, porównują swoje życia, patrzą w przeszłość i planują przyszłość. Jedni są rozczarowani, inni zachwyceni tym, jak się ich los potoczył. Film ma fajny klimat i bardzo sympatycznych bohaterów. Nie stara się robić nic na siłę, dlatego też tak bardzo mi się podobało i w sumie mocno związałem się z bohaterami. Wątek Jake'a i Mary – piękna miłość, która nie przerodziła się w zgorzknienie, cudowna scena, kiedy Reeves śpiewa swoją piosenkę, a Elise odkrywa, o czym ona jest. Proste, zwyczajne, piękne. Ocena: 7

Zero Dark Thirty (2012)

Obraz
"Wróg numer jeden" okazał się kinem solidnym, ale żeby od razu obsypywać go nagrodami? Nie sądzę. Jak dla mnie trzyma ten sam poziom, co "Stan gry" czy "Operacja Argo". A w tematyce walki z terroryzmem moim ulubionym (co nie znaczy, że najlepszym) filmem pozostaje "Pięć palców". Owszem, całość jest bardzo dobrze zrobiona. Bigelow powinna otrzymać nominację do Oscara. Film ma też świetny montaż, ale z kolei Chastain, jeśli o mnie chodzi, miała lepsze role niż ta tutaj. To, co najbardziej mnie zainteresowało w filmie, to jego absolutna amoralność. Twórcy odsuwają na bok kwestie moralnych wyborów, decydowania, co jest dobre, a co złe. Liczy się tylko cel i obsesja jego wykonania. Ponieważ bohaterami są ci, których większość widzów oceni jako "dobrych", ten aspekt zapewne zignorują. Jednak konstrukcja filmu jest taka, że bohaterów można byłoby zamienić miejscami i nic w wymowie by się nie zmieniło. Niestety Bigelow nie wykorzystuje te...

The Five-Year Engagement (2012)

Obraz
Sympatyczna komedyjka o tym, że 100-procentowa kompatybilność dwóch osób nie istnieje i powinniśmy się z tym pogodzić. Jest to też film o tym, jak ważną rolę w życiu człowieka pełni wpadka. W "Jeszcze dłuższych zaręczynach" wpadka zostaje podniesiona do rangi podstawowego spoiwa związku. Wymusza bowiem podjęcie decyzji, które bez tego mogą być z byle powodu odwlekane. A nad czym się ktoś zbyt długo zastanawia, tym mniej atrakcyjne się to staje, aż w końcu może doprowadzić do rozpadu związku. Na szczęście twórcy komedii są romantykami, więc film pozbawiony jest cynicznej pointy. Jednak po drodze nie szczędzą krytycznych uwag wobec tych wszystkich, którzy w życiu kierują się zdrowym rozsądkiem i pragmatyzmem. Nicholas Stoller i Jason Segel przekonują, że istotą życia jest nieprzewidywalność, bo choć wprowadza chaos i wymusza na ludziach nieplanowane zmiany, to jednak sprawia, że nie marnujemy czasu, który dany jest nam na tym świecie w bardzo ograniczonej ilości. Trochę...

Take Me Home Tonight (2011)

Obraz
Ugh. Po szalonej nocy przynajmniej nie pamięta się połowy tego, co się wtedy wydarzyło. Szkoda, że tego samego nie można powiedzieć o filmie "Szalona noc". Topher Grace chciał najwyraźniej tym filmem przypomnieć się swoim fanom z czasów serialu "Różowe lata 70-te". Niestety w kostiumie z lat 80-tych nie wypada równie zabawnie. Zresztą cały ten film przypomina próbę recyclingu lepszych pomysłów. Nawet całkiem przyzwoita obsada nie jest w stanie przyprawić mnie o uśmiech, a co dopiero mówić o gromkim śmiechu. Najlepsza jest scena z niemieckim wojerystą, ale i ona nie została w pełni wygrana. Nuda, nuda, nuda. Jedyny plus to zestaw muzycznych przebojów z lat 80. Ale by ich posłuchać, nie potrzeba oglądać filmu. Ocena: 4