Posty

Wyświetlam posty z etykietą Macy Gray

The Paperboy (2012)

Obraz
Lee Daniels trochę przesadził. Jego nowy film to popis zabaw wizualnych. Zdjęcia są świetnie wystylizowane na lata 60. Do tego sporo eksperymentuje, bawi się formą, tempem, kolorami i kontrastem. Problem w tym, że nie składa się to w jedną spójną całość. Na ekranie króluje chaos, następują nagłe przeskoki, zmiany formy za bardzo zgrzytają, jak próba przejścia od razu z pierwszego na trzeci bieg. Gdzieś w tym wszystkim ginie też klimat południa Stanów, chwilami bliżej scenerii do Saint Tropez. Podobnie jest z fabułą. Daniels jest niekonsekwentny nawet w tak banalnych sprawach, jak narratorka. Początkowo Anita prezentowana jest jako osoba opowiadająca wszystko dziennikarzowi na potrzeby wywiadu. Ale w scenie łóżkowej Jacka i Charlotte komentuje scenę i wypowiada się bezpośrednio do widzów, stając się zupełnie innego rodzaju narratorką. Za to Danielsowi należą się wielkie brawa za poprowadzenie aktorów. Tu wykonał mistrzowską robotę. Większość z aktorów gra wbrew swoim dotychczaso...