Kiedy tylko dowiedziałem się, o czym są "Uwikłani", wiedziałem, że muszę ten film obejrzeć. Do tego w obsadzie pełno osób, które lubię. Nie miałem w zasadzie wyboru. Niestety dochodzące do mnie informacje, że film jest słaby, potwierdziły się. Tom Kalin całkowicie pogubił się w tej opowieści. Film opowiada fascynującą więź zależności, gdzie miłość nierozerwalnie spleciona jest z nienawiścią. Barbara i Brooks tworzą wzorcową wręcz parę opartą na mechanizmie przyciągania się przeciwności. Grają sobie na nerwach, walczą o dominację, bez przerwy się ranią, a jednak fascynacja jest silna. Brooks przez długi czas nie będzie mógł uwolnić się z sieci zarzuconej na niego przez Barbarę. Miał jednak tę przewagę, że dorósł bez jej obecności. W końcu więc udało mu się uwolnić, choć nie całkowicie. Natura nie znosi jednak pustki. Jego miejsce w życiu Barbary zajął ich syn Tony. Tony, który we wczesnym dzieciństwie nauczył się ukrywać swoją wściekłość i pokazywać jedynie miłość do Barbary. ...