Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kylie Minogue

Flammable Children (2018)

Obraz
Lubię twórczość Stephena Elliotta, więc zawsze daję mu duży kredyt zaufania. W "Swingujących wakacjach" jednak wyraźnie przeholował. To kino skrajnie anarchistyczne i jako całość przekraczające moje możliwości tolerancji.

San Andreas (2015)

Obraz
"San Andreas" jest jednym z najmocniej krytykujących zachodnią cywilizację obrazów ostatnich miesięcy. Pokazuje bowiem, czym kończy się bezrefleksyjna świętość "ja" i obsesyjna apoteoza "indywidualizmu". A kończy się absolutnym brakiem posłannictwa, wielbieniem egocentryzmu (wystarczy tylko zamaskować go "wartościami rodzinnymi" – jakby potrzeba bliskości i towarzystwa wykluczały egoizm).

Holy Motors (2012)

Obraz
Najnowszy film Leosa Caraxa idealnie wpisuje się w kontinuum wytyczone z jednej strony przez "Rekonstrukcję" Boego, z drugiej przez "Atlas chmur" Wachowskich i Tykwera. Od tego pierwszego wziął sztuczność konstrukcji, która mimo to daje jakże prawdziwe, pełne emocji efekty. Od tych drugich pożyczył wieloepizodyczną formułę jak i metafizyczny budulec. "Holy Motors" to wyprawa do świata nieświadomości. Dla Caraxa jest to świat nostalgii i tajemnicy związanej z tym, co minęło. Dlatego też wrotami do niego są symbole, które dla bohatera są już znakami przeszłości (las, który jest już tak odległym dla niego symbolem nieświadomości, że zastąpiła go tapeta; kino, które jest ożywionym mitem – idea popularna u zarania medium, ale dziś coraz rzadziej przypominana; limuzyny). Po przekroczeniu bram nieświadomości, trafiamy do świata, gdzie zwykłe prawa logiki zdają się nie obowiązywać. Ale nie oznacza to wcale, że nie ma tu żadnych praw, bądź że wszystko jest ...