Posty

Wyświetlam posty z etykietą Aaron Paul

The Parts You Lose (2019)

Obraz
Kiedy dziecko nie czuje wsparcia w rodzicu, będzie szukać więzi u obcych. Jeśli ma szczęście trafi na kogoś, kto tego głodu relacji nie wykorzysta w niecnych celach. I to wcale nie musi być osoba bez skazy. W "To, co stracone" owym zastępczym ojcem staje się przecież poszukiwany przez policję niebezpieczny przestępca. Facet nie ma problemu z przemocą. A jednak wobec niesłyszącego chłopaka okazuje szorstką troskę, której tak bardzo brakuje prawdziwemu ojcu dzieciaka.

Welcome Home (2018)

Obraz
Kolejny film stanowiący przestrogę dla związków przeżywających kryzys, by nie szukać ratunku w wyjazdach na prowincję, odludzie, do innego kraju. Och, związek może rzeczywiście udać się uratować, ale już życie niekoniecznie.

American Woman (2018)

Obraz
Jake Scott nie wybrał sobie łatwego tematu. "American Woman" jest bowiem historią życia kobiety na przestrzeni lat. Widzimy ją w relacjach z rodziną, z mężczyznami i patrzymy, jak osobiste tragedie kładą się cieniem na podejmowane przez nią decyzje.

Come and Find Me (2016)

Obraz
Kobiety są wyrachowane, a mężczyźni słabi. Oto morał filmu "Znajdź mnie". Bohater dał się omotać pięknej sąsiadce, aż zaczął wierzyć, że może ich czekać wspólna przyszłość. Dla podtrzymania tego naiwnego marzenia potrafił pozostać ślepym na różne dziwne zachowania swojej ukochanej, jak również na to, jak niechętnie (czytaj: wcale) poruszała tematy dotyczące jej przeszłości. Ba, jest tak wielkim mięczakiem, że kiedy kobieta zniknęła bez słowa wyjaśnienia, nie potrafił się z nią rozstać. Jego desperackie próby odnalezienia ukochanej sprawią, że wpadnie w tarapaty po same uszy. A wszystko dlatego, że nie odpuścił, że nie pogodził się z myślą, że został wykorzystany i porzucony.

The 9th Life of Louis Drax (2016)

Obraz
Jest tylko jeden sposób, w jaki mogę sobie wytłumaczy to, dlaczego "9 życie Louisa Draxa" powstało. Otóż na planie "Rogów" Alexandre Aja musiał się bez pamięci zakochać w jednym z młodych aktorów – Maksie Minghelli. I kiedy ten zwierzył mu się, że marzy o napisaniu scenariusza, Aja obiecał, że jego tekst przeniesie na ekran. Co gorsza, zaślepiony uczuciem Aja, zamiast poprawić scenariusz napisany przez niedoświadczonego Minghellę (to jest jego pierwszy zrealizowany tekst), pozostał mu wierny. Efekt tego jest katastrofalny.

Central Intelligence (2016)

Obraz
Całkiem fajna rozrywka. "Agent i pół" idealnie nadaje się jako forma relaksu. Jest zabawny, ma sympatycznych bohaterów, a sama fabuła, choć idiotyczna i jedynie pozornie skomplikowana, to jest podana tak, że wciąga (ale bez przesady).

Triple 9 (2016)

Obraz
Gratulacje dla Johna Hillcoata. Za to, że potrafił z "Psów mafii" uczynić wciągający film pomimo braku fabuły. Kilkanaście rozbudowanych postaci, zwroty akcji, piętrowe zależności. I co z tego? Nic. Mafijny wątek jest kretyński, czego najlepszym dowodem jest to, że twórcy nawet go nie zamknęli (bo choć mega rozbudowany, był w rzeczywistości niczym więcej li tylko pretekstem). Scenariusz musiał stanowić taki burdel, że Kate Winslet najwyraźniej nie zrozumiała, że gra w poważnym filmie. Jej Irina wydaje się mieć więcej wspólnego z Rhondą z "Grimsby'ego" czy Mugatu z "Zoolandera" niż z poważnymi złoczyńcami. Co – jak się okazuje – nie ma dla kształtu filmu znaczenia.

Fathers and Daughters (2015)

Obraz
Gabriele Muccino to fenomen. Ktokolwiek śledzi moje oceny, ten wie, że lubię kino sentymentalne, kiczowato-emocjonalne, oferujące tanie wzruszenia. Muccino powinien więc być moim ulubionym reżyserem, ponieważ on uwielbia manipulować uczuciami widza. Tymczasem tylko "Trener bardzo osobisty" uważam za film niezły. Reszta to rzeczy poniżej poziomu przyzwoitości.

Hellion (2014)

Obraz
Zbuntowany nastolatek. Cierpiący, niepotrafiący sobie z bólem poradzić, co prowadzi do agresji, destrukcji, chaosu. Rodzice, często równie doświadczeni przez los, egzystują po drugiej stronie przepaści i nie są w stanie przerzucić mostu porozumienia. Chłopak (albo dziewczyna) wydaje się być na najlepszej drodze ku zagładzie. Ale wtedy pojawia się sąsiad-gbur, którego oschła powierzchowność okaże się idealnym falochronem odbierającym nawałnicę targającą duszę bohatera; albo trener-alkoholik, który skanalizuje całą agresję głównej postaci w działanie pożyteczne dla wszystkich; albo też orka, dzięki której bohater będzie mógł przełamać swą dumę i odkryć bogate pokłady altruizmu...

Exodus: Gods and Kings (2014)

Obraz
Jest taka oto scena w "Exodusie": Mojżesz organizuje siatkę terrorystyczną Hebrajczyków. Celem jest sianie chaosu i zniszczenia, aż lud egipski odwróci się od faraona i wymusi na nim zmianę polityki, czyli uwolnienie izraelickich niewolników. Chwilę potem za swoje działania Mojżesz zostaje zrugany przez Boga. Czyżbyśmy więc mieli do czynienia z krytyką aktów terroru? Nic podobnego. Bóg ma bowiem Mojżeszowi za złe samej przemocy, lecz skali, na jaką jest ona organizowana. Jego podpalenia, morderstwa, dewastacje wymagają lat albo dekad, by osiągnąć swój cel. I zaraz potem pokazuje mu, jak się takie rzeczy robi właściwie. W ten sposób w "Exodusie" Bóg jawi się jako najwyższy terrorysta, wzór do naśladowania. Scott na jego przykładzie pokazuje, że samochody pułapki, "drobne" zamachy zasługują na litość i należy je jak najszybciej porzucić. Prawdziwy terrorysta myśli globalnie, wykorzystuje broń biologiczną i chemiczną do ludobójstwa. Zaś ofiary powinny być lic...

Need for Speed (2014)

Obraz
Wielkie pozytywne zaskoczenie. "Need for Speed" jest dokładnie takim filmem, na jaki ten tytuł zasługuje. Tu rządzą wyścigi, szybkie samochody i nic więcej. Fabuła nie ma znaczenia, więc jest zdziwiony, że twórcy w ogóle poświęcili jej czas i uwagę (nie na tyle, by uczynić z niej sensowną historię, ale wystarczająco, by samochody zyskały narracyjną oprawę). Choć wielkim fanem sportów motoryzacyjnych nie jestem, to Scott Waugh był w stanie sprzedać mi tę ideę o wiele bardziej przekonująco niż to było w przypadku wojaczki w "Akcie odwagi". "Need for Speed" już od samego początku wzbudziło moje zainteresowanie. Pierwsza scena wyścigów i olbrzymie zdziwienie: sekwencja pozbawiona jest muzyki, jest tylko ryk pracujących na wysokich obrotach silników. I o dziwo, to wystarcza do stworzenia pasjonującego widowiska. Później jest sporo smaczków, którymi reżyser doprawił szybkie danie, jak dowcip z rowerzystów czy też fakt, że Finn deklaruje swoją niechęć do biu...

A Long Way Down (2014)

Obraz
UWAGA SPOILERY Co za oszustwo! Rozumiem, że o śmierci (czy też o jej pragnieniu) może być trudno nakręcić dobrą komedię... Chociaż nie, wycofuję to zdanie. Tak naprawdę, to zupełnie tego nie rozumiem, w końcu co druga amerykańska niezależna komedia jest właśnie o śmierci, umieraniu, radzeniu sobie z własną lub cudzą śmiertelnością. I jakoś udaje im się wyważyć humor z bolesną prawdą, bez trywializowania problemów, o jakich opowiadają. ) Tymczasem "Nauka spadania" wcale nie jest komedią o samobójcach. To jest raczej film o tym, jak sobie inni (czytaj: niezorientowana większość) wyobrażają problem samobójstwa. Martin, Jess i Maureen są chodzącymi stereotypami. Ich pragnienie samobójcze zostaje sprowadzone do domorosłej psychologii życia codziennego. Wydawało mi się przez chwilę, że być może J.J. okaże się wyjątkiem, ale banał, jaki wystarcza, by go odwieść od zamiaru zabicia siebie, jest po prostu porażający swoją ignorancją. Twórcy filmu nie próbują z humorem podejść do...

Smashed (2012)

Obraz
Oglądanie "Wyjść na prostą" przypomina trochę obcowanie z kimś, kto był zabawny wyłącznie pijany, a teraz, kiedy jest trzeźwy, jest nieznośnie nudny. Konwencja kina niezależnego w wersji "light" nie do końca się tu sprawdza. Muzyczka jest zbyt radosna, a z drugiej strony humor zbyt nieśmiały. Sam proces wychodzenia z nałogu też został tak jakoś pobieżnie potraktowany. Trudno uwierzyć w ten cały trud i znój, o którym mówią uczestnicy spotkań AA. A jednak jest tu sporo wartościowych, choć porozrzucanych i nie tworzących spójnej całości, scen. Najlepiej wyszły twórcom sceny interakcji dwójki głównych bohaterów. Jest coś przygnębiającego w tym, że choć łączy ich uczucie, nie mogą być ze sobą, ponieważ ich życia toczą się na różnych częstotliwościach i tylko alkohol był tym, co trzymał ich razem. Sama Mary Elizabeth Winstead jest znakomita w roli alkoholiczki. Szkoda, że reszta aktorów nie jest równie dobrze przez twórców wykorzystana. Ocena: 6

Perfect Opposites (2004)

To urocze, jak aktorzy mało znani lub kojarzeni głównie z telewizyjnych seriali (i to nie najwyższych lotów) próbują opowiedzieć historię rozgrywającą się w Los Angeles z Fabryką Marzeń i jej gwiazdami w tle. Urocze, ale tylko przez chwilę bądź na odległość. "Idealnie niedobrana para" to historia dwójki osób, którzy zakochali się w sobie i zbyt szybko chcieli się ustatkować. Po niebiańskich wyżynach pierwszych miesięcy, zaczęli lecieć w dół i nie będąc przygotowanym na bolesne zetknięcie z rzeczywistością zmagać się muszą z nieuchronnym, zdaje się, końcem ich związku (choć nie miłości). Wszystko to jest doskonale nijakie, choć przecież twórcy starają się urozmaicić narrację i ubarwić fabułę dodając ekscentrycznych bohaterów drugiego planu. Ocena: 5

The Last House on the Left (2009)

Obraz
Cieszę się, że postał remake "Ostatniego domu po lewej". Jest on bowiem dla mnie doskonałą konfrontacją współczesności z tym, co już minęło. Żyjemy w świecie, który powszechnie uważa się za świat niezwykle liberalnych, z większą dawką brutalności w mediach niż kiedykolwiek wcześniej. Tymczasem film Dennisa Iliadisa wyraźnie pokazuje, że jest to stek bzdur i farmazonów. Owszem, dosłowność w pokazaniu przemocy jest porażająca, ale jednocześnie cała otoczka została tak odrealniona, że trudno przemoc brać dosłownie, postrzegać ją jedynie jako estetyczny zabieg mający uatrakcyjnić widowisko. U Wesa Cravena było inaczej. Tam przemoc była mocno osadzona w 'wiarygodności' sytuacji. I przemoc i bohaterowie są bardzo prawdziwi, przez co całość szokowała. Dzisiejszy "Ostatni dom po lewej" może co najwyżej zniesmaczyć. Brutalność filmu Iliadisa demaskuje z całą bezwzględnością tchórzostwo i słabość nie tylko współczesnych twórców ale ludzi w ogóle. Twórcom zabrakło odwa...