Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kathryn Bigelow

Zero Dark Thirty (2012)

Obraz
"Wróg numer jeden" okazał się kinem solidnym, ale żeby od razu obsypywać go nagrodami? Nie sądzę. Jak dla mnie trzyma ten sam poziom, co "Stan gry" czy "Operacja Argo". A w tematyce walki z terroryzmem moim ulubionym (co nie znaczy, że najlepszym) filmem pozostaje "Pięć palców". Owszem, całość jest bardzo dobrze zrobiona. Bigelow powinna otrzymać nominację do Oscara. Film ma też świetny montaż, ale z kolei Chastain, jeśli o mnie chodzi, miała lepsze role niż ta tutaj. To, co najbardziej mnie zainteresowało w filmie, to jego absolutna amoralność. Twórcy odsuwają na bok kwestie moralnych wyborów, decydowania, co jest dobre, a co złe. Liczy się tylko cel i obsesja jego wykonania. Ponieważ bohaterami są ci, których większość widzów oceni jako "dobrych", ten aspekt zapewne zignorują. Jednak konstrukcja filmu jest taka, że bohaterów można byłoby zamienić miejscami i nic w wymowie by się nie zmieniło. Niestety Bigelow nie wykorzystuje te...

The Weight of Water (2000)

Obraz
Spore rozczarowanie. Film, który ma opowiadać o skrywanych namiętnościach i ich nagłych, niekontrolowanych wybuchach, jest całkowicie pozbawiony pasji. Przy takim temacie to prawdziwa zbrodnia. Bigelow zamiast na historii skoncentrowała się na formie, wystudiowanej, precyzyjnej, lecz całkowicie pustej. Błędem było także mniej więcej równe rozłożenie akcentów pomiędzy historią zbrodni z 1873 roku, a współczesnością. W zasadzie wyszły reżyserce dwa filmy, które na siłę ktoś złożył w jedno. Pierwsza to historia norweskich kolonistów w New Hampshire sprowadzające się do rutyny, pracy, obowiązku i nudy. Pragnienia serca, radość, wolność to dobra ścisłego reglamentowania. Jednak człowiek może je trzymać pod kontrolą tylko do pewnego momentu, potem następuje wybuch, w którym winni i niewinni giną równie często. Gwiazdą tej opowieści jest Sarah Polley. Fantastycznie udało jej się uchwycić desperację życia pod ciągłą kontrolą, życia istniejącego wewnątrz, a na powierzchni praktycznie niewidoczn...