Posty

Wyświetlam posty z etykietą Arnaud Valois

Paradise Hills (2019)

Obraz
Jestem w szoku, że "Rajskie Wzgórza" nie są ekranizacją jakiego młodzieżowego cyklu fantastycznego. Film ma bowiem wszystkie klasyczne elementy takiej produkcji. Bohaterką jest młoda dziewczyna żyjąca w dystopijnej społeczność. Pod wieloma względami jest to raj na ziemi, ale tylko dla tych, którzy w pełni akceptują rządzące światem zasady. Bohaterka zagląda pod podszewkę tej iluzji i odkrywa mroczną prawdę, która zmusza ją do walki/ucieczki, by ratować swoje życie. Po drodze muszą na jej drodze stanąć dwie osoby, z których każda może być miłością jej życia.

120 battements par minute (2017)

Obraz
Kiedy "120 uderzeń serca" się rozpoczynało, byłem przekonany, że będzie to kolejny z procedurali, jakie ostatnio Francuzi tak kochają. I początkowo rzeczywiście tak jest. Widzimy jak funkcjonuje organizacja aktywistów, jakie są interakcje wewnątrz grupy i jak działa ona w kontaktach zewnętrznych. Reżyser łączy tu historię ruchu Act Up z pochwałą świadomego społeczeństwa, które zawsze i wszędzie (przynajmniej we Francji) gotowe jest protestować i walczyć o swoje. W tym sensie nie jest to wcale obraz historyczny, lecz opowieść na wskroś współczesna.

La fille du RER (2009)

Nowy film André Téchiné wzbudził moją konsternację. Nie do końca jest dla mnie jasne, dlaczego reżyser wybrał akurat taką konstrukcję filmu. Obraz inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami. Wątek dziewczyny jest dla mnie jasny. Téchiné przybliża nam postać dziewczyny, która skłamała, że została napadnięta przez paru wyrostków, a cały atak miał niby tło antysemickie. Ale dlaczego obok tej historii pojawia się druga, żydowsk0-francuskiej rodziny? Sam w sobie ten drugi wątek byłby też ciekawy. Kontrastuje bowiem antysemickie nastroje i powszechne wyobrażenia z codziennym życiem Żydów, prozą rodzinnych konfliktów, mieszaniną religijnej tradycji i świeckości. Z osobna obie historie miałyby większą moc, razem budują dystans, sprawiają, że film zdaje się być chłodny i – co najgorsze – powierzchowny. Jest kilka ciekawych scen, pięknie sfotografowanych i zmontowanych, ale mimo wszystko czegoś tu zabrakło. Na szczęście aktorsko stoi na dobrym poziomie. Tu przynajmniej Téchiné  trzy...