El dios de madera (2010)
Matka i syn w jednym żyli domu. Syn na górze, matka na dole. Syn znalazł sobie nielegalnego imigranta, w którym się zakochał. Ten jednak, choć korzysta z jego dobroci i pozwala sobie na bliskie z nim kontakty, to jednak na seks się nie zgadza i często robi wypady na miasto, gdzie się bawi z Bóg wie kim. Matka też znajdzie sobie imigranta, choć początkowo będzie do niego sceptycznie nastawiona, bo poznała go przez syna i jego imigranta. Zmieni zdanie dość łatwo. Młode senegalskie ciało skusi ją tym szybciej, że w przeciwieństwie do gościa jej syna, ten nie protestuje (choć ponoć w Afryce zostawił narzeczoną) przed intymnością.