Posty

Wyświetlam posty z etykietą Gloria Reuben

Firestarter (2022)

Obraz
Nie mam nic przeciwko kręceniu po raz kolejny filmów na podstawie tego samego materiału źródłowego. W końcu identyczny punkt wyjścia nie oznacza tej samej drogi i tego samego punktu dojścia. Nie lubię jednak, kiedy materiał jest najzwyczajniej w świecie marnowany. A właśnie z tym mamy tutaj do czynienia.

Reasonable Doubt (2014)

Obraz
Ten film długo leżał, zanim po niego sięgnąłem. Niestety czas wiele mu nie pomógł. To wciąż jest tania i głupia produkcja "prosto na DVD", która z niezrozumiałych powodów zgromadziła niezłą obsadę. Ciekawe, czy Marvel miało jakiś udział w powstaniu "Uniewinnionego", skoro w rolach głównych wystąpili Dominic "Howard Stark" Cooper i Samuel "Nick Fury" L. Jackson? Gdyby główne role zagrali John Cusack i Nicolas Cage lub John Travolta, to kształt "Uniewinnionego" kompletnie by mnie nie zdziwił.

Lincoln (2012)

Obraz
Tego się niestety obawiałem. Te wszystkie nominacje, jakim obsypany został "Lincoln" nie są wcale miarą wielkości obrazu, lecz patosu, jakim Spielberg nasycił swój film. Gdyby to był alkohol, wychodząc z kina widzowie przekroczyliby śmiertelny poziom promili. "Lincoln" to obraz monumentalny i Spielberg nie pozwoli nam o tym zapomnieć ani na chwilę. Sceny są rozwleczone, byśmy mieli pełną świadomość celebrowania doniosłości chwili. Fabuła rozpisana został podług wzorca, który już w czasach Szekspira uznawano za klasyczny. Każda z postaci musi mieć przynajmniej jeden bombastyczny monolog. Większość z nich jest rewelacyjnych, ale w tej dawce działały na mnie jak efekty specjalne w "Transformers 2" – po pewnym czasie poczułem przesyt i zaczęły mi być zupełnie obojętne. Chwilami film jest genialny. Kilka scen wartych jest lepszego dzieła. Niestety są też momenty tak sztywne, że przy nich zwłoki ze stężeniem pośmiertnym wydają się wzorem elastyczności. S...