Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sam Exley

Testament of Youth (2014)

Obraz
"Testament młodości" to jedna z najważniejszych pozycji pacyfistycznych XX wieku. Jej siła wynika z samych doświadczeń Very Brittain z czasów I wojny światowej, jak i okoliczności wydania tekstu (było to w czasie, kiedy do władzy w Niemczech dochodził Hitler, a Japonia rozpoczynała rzeź w Chinach). Ale z filmu Jamesa Kenta tego się nie dowiemy (choć na końcu pojawiają się odpowiednie adnotacje). Wszystko dlatego, że twórcy obrazu postawili na dziwaczny pomysł przerobienia biografii Brittain na poetycki melodramat.

Mr. Holmes (2015)

Obraz
Bill Condon zatoczył twórcze koło. "Mr. Holmes" to powrót do korzeni i jego pierwszego znaczącego filmu (i moim skromnym zdaniem jego najlepszego dzieła w historii), czyli "Bogów i potworów". Jamesa Whale'a zastąpił Sherlock Holmes (ale aktor pozostał niezmieniony – Ian McKellen). Zamiast Claya Bone'a mamy chłopca Rogera Munro. A Pani Munro zajęła miejsce Hanny. Jednak relacja i wydźwięk filmu pozostał niezmieniony.

Macbeth (2015)

Obraz
Byłem pod wielkim wrażeniem poprzedniego filmu Justina Kurzela, dlatego też bardzo, ale to bardzo czekałem na jego "Makbeta". Niestety wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że będzie to moje największe filmowe rozczarowanie roku.

The Imitation Game (2014)

Obraz
Z jednej strony zdumiewa mnie deszcz nagród, nominacji i zachwytów, jaki spada na ten film. "Gra tajemnic" jest kinem nieznośnie pompatycznym, sztywnym, sztucznym. Jest jak "Katyń" Wajdy, tu nie ma miejsca dla prawdziwych ludzi, których zastąpiły idee człowieczeństwa ubrane w ciała aktorów. Z drugiej strony zupełnie mnie te wyróżnienia nie dziwią. "Gra tajemnic" jest bowiem kinem monumentalnie i perfekcyjnie nijakim, a zatem doskonale poprawnym pomnikiem filmowym w typie tak bardzo uwielbianym przez różne Akademie.