Love and Monsters (2020)
Kino stylu ADHD, poziom boski. Matko jedyna! Ileż tu się dzieje. Co chwilę jakieś nowe pomysły, kolejne inspiracje. Twórcy postanowili wrzucić do jednego worka wszystko, co tylko ich zdaniem mogło sprawić, by film się sprzedał, zamieszali i podali tę papkę z uśmiechem na ustach.