Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wes Craven

Scream 4 (2011)

Obraz
A jednak dokonał tego! Wes Craven jak chce to wciąż potrafi bawić! A już się bałem. Po "Zbaw mnie ode złego" byłem pełen jak najgorszych obaw. Trzymała mnie jedynie nadzieja, że może będzie powtórka z rozrywki. Przed "Krzykiem" Craven nakręcił przecież "Wampira z Brooklynu", o którym lepiej nie pamiętać. I tak rzeczywiście się stało. Co prawda "Krzyk 4" nie ma w sobie tej świeżości jaką miał dekadę temu "Krzyk". Jest za to fantastyczną kontynuacją, w której udało się zachować klimat oryginału. Znów Craven komentuje stan gatunku i odkrywa obecnie funkcjonujące reguły. Mamy więc ostrą krytykę torture porn, odniesienia do modnego sposobu narracji typu "found footage", obowiązującą modę na "famous nobody", jak i wszędobylskie remaki, rebooty i inne permutacje. Film opowiedziany jest lekko i z fantazją. Craven śmieszy, bawi i jednocześnie trzyma w napięciu. Szczerze mówiąc oglądając film nie zastanawiałem się nad tym,...

My Soul to Take (2010)

Obraz
Oj, kiepsko widzi mi się "Krzyk 4". Wes Craven po kilkuletniej przerwie wcale nie jest lepszym reżyserem. "Zbaw mnie ode złego" jest filmem nędznym, naiwnym i mało strasznym. Choć może okaże się czymś w stylu "Wampira w Brooklynie", który też był kiepski, a zaraz potem Craven nakręcił "Krzyk" i wszyscy zapomnieli, że przez 10 lat nie nakręcił żadnego hitu. Oby... W "Zbaw mnie ode złego" Craven próbuje reanimować stary dobry horror z nastolatkami. Struktura filmu okazuje się bardzo typowa dla tego rodzaju produkcji. Craven jednak i tak zdołał pobłądzić. Choć bowiem buduje atmosferę, to jednak nie udaje mu się stworzyć wystarczającego napięcia w scenie finałowej. Zabójstwa są mało pomysłowe, mało brutalne i ogólnie zbyt staromodne. Craven nie potrafi przekuć niepokojów nastolatków w angażujący horror. Mimo to w filmie jest kilka plusów. Pomysł na żeński szkolny gang był bardzo fajny. Szkoda, że został on wykorzystany w zasadzie w dwó...