Godzilla: King of the Monsters (2019)
Mam zasadę, że jeśli już zdecydowałem się obejrzeć film w kinie, to niezależnie od tego, jak bardzo byłby on zły, to wytrwam na nim do końca. Czasami zdarza mi się jednak trafić na coś tak okropnego, że naprawdę trudno jest mi na nim wysiedzieć i bardzo kusi mnie, żeby wyjść. Do tego rzadkiego grona z całą pewnością zaliczyć mogę "Godzillę II: Króla potworów". Co gorsza, chęć wyjścia z kina pojawiła się wcześniej (jakoś po 20-30 minutach). Miejscami byłem bardzo bliski złamania się i opuszczenia sali. I w sumie to żałuję, że tego nie zrobiłem. "Godzilla II" nie jest warta męczarni.