Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ben Foster

Leave No Trace (2018)

Obraz
"Zatrzyj ślady" to jeden z tych filmów, który pozornie skupia się na outsiderach, by w rzeczywistości stanowić pochwałę normalności. Z filmu tego ewidentnie wynika, że cywilizacja to dobro, a zatem ci, którzy z tego dobrodziejstwa rezygnują, muszą być jednostkami chorymi. Wystarczy spojrzeć na Willa, jednego z protagonistów opowieści Debry Granik. To weteran wojenny, który naznaczony jest tak silną traumą, że nie może odnaleźć się w normalnych warunkach. Prowadzi więc na wpół nomadyczną egzystencję, ograniczając kontakty z cywilizowanym światem do absolutnego minimum.

Rock'n Roll (2017)

Obraz
Gorzka opowieść o tym, że z Czasem przegrywamy wszyscy. Możemy się z tym pogodzić lub też desperacko walczyć o swoje narażając się na śmieszność i ostracyzm.

Hell or High Water (2016)

Obraz
David Mackenzie raz jeszcze udowadnia, że jest niesamowitym i bardzo wszechstronnym reżyserem. W niemal każdej konwencji potrafi się odnaleźć. Niemal, bo jednak jedną wpadkę zaliczył – "Amerykańskie ciacho". Ale było to lata temu i już dawno się zrehabilitował. Teraz zaś nakręcił swój najlepszy film. A to dużo znaczy, bo przecież "Hallam Foe" i "Ostatnia miłość na Ziemi" już wysoko stawiały poprzeczkę, a "Starred Up" i "Młody Adam" są tylko odrobinę słabsze.

Warcraft (2016)

Obraz
No cóż, nie jest to z całą pewnością najlepsza rzecz okołowarcraftowa, jaką widziałem ("The Guild"!). Ale nie jest to również rzecz tak zła, jak się tego można było spodziewać. Wszystkie wady i zalety filmu sprowadzają się do wspólnego mianownika: "Warcraft" jest za bardzo dziełem fanowskim, za mocno osadzony jest w growym uniwersum.

The Finest Hours (2016)

Obraz
Hollywood naprawdę powinno przejść pogłębiony kurs dyscypliny. "Czas próby" to kolejna ofiara niemożności twórców z Fabryki Snów do zdecydowania się, jaką chcą opowiedzieć historię, więc próbują w jednym filmie wcisnąć wszystko, co akurat przyszło im do głowy. W efekcie na nic nie starcza czasu, poszczególne wątki są potraktowane powierzchownie, bohaterowie pozostają jednowymiarowymi pajacykami, a atrakcyjne sceny wydają się być efektem przypadkowym a nie rezultatem zamierzonego działania.

The Program (2015)

Obraz
Kto jak kto, ale Stephen Frears powinien wiedzieć lepiej, jak kręci się ciekawe biografie. W końcu kilka ma już na swoim koncie. Tymczasem jedyną wartością "Strategii mistrza" jest udowodnienie, że sławni ludzie nie potrzebują filmowego katalogu ważnych wydarzeń z ich życia. A tym jest właśnie ten film. Zaś teza wydaje się tak oczywista, że nie wymaga udowodniania.

Kill Your Darlings (2013)

Obraz
"Kill Your Darling" to film, który każdy powinien zobaczyć. Nie dlatego, że jest to dzieło wyjątkowe, bo nie jest. Ale dlatego, że jest to popis aktorskiego kunsztu najwyższej próby. Michael C. Hall zachwycił mnie tym, jak zagrał Davida. Ta jego desperacka miłość i tragiczna niemożliwość akceptacji faktu, że jest to uczucie jednostronne – udało mu się to tak pokazać, że po prostu łamał mi serce. Scena ostatniego spotkania z Allenem i późniejsza konfrontacja z Lu, to prawdziwe mistrzostwo i szczerze mówiąc, nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego nie dostał choćby jednej nominacji. Inni aktorzy też mają swoje pięć minut. Daniel Radcliffe jest świetny, gdy orientuje się, jaką rolę przyszło mu grać w życiu Lu. Dane DeHaan ma kilka wspaniałych momentów. Elizabeth Olsen też błysnęła talentem (choć jej najlepsza scena została z filmu usunięta – dla historii może to i słusznie, ale dla fanów aktorki gorzej, jeśli nie oglądali wersji DVD).

Lone Survivor (2013)

Obraz
"Ocalony" to ciekawe doświadczenie, jeśli wcześniej widziało się "300: Początek imperium". Filmy stanowią bowiem dwie strony tej samej monety. Są one totalną formą celebracji etosu wojownika. Oba składają hołd męskiej sprawności fizycznej, braterstwu broni i honorowi, który powoduje, że godzą się umrzeć za Sprawę. O ile jednak w filmie Murro przekroczono granice rozsądku w owej celebracji (dzięki czemu ukazano cały fałsz i absurd tego etosu), o tyle Berg bardzo pilnuje się, by tej granicy nie przekroczyć. "Ocalony" to hołd prawdziwy i w zamierzeniu szczery, tu nie ma miejsca na homoerotyczne aluzje, campowość, uczynienie z rzezi rozrywki dla mas. Berg chce być autentyczny, chce pokazać amerykańskich żołnierzy jako współczesnych bohaterów. Niestety zawodzi, przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Berg nie przekonał mnie, że bohaterowie filmu są naprawdę Bohaterami. W moich oczach jawią się niestety jako idioci. Owszem, są świetnie fizycznie wyszkoleni. Potra...

360 (2011)

Obraz
To są jakieś żarty! Fernando Meirelles robi widzów w konia, a "360" jest filmem tak idiotycznym, że najchętniej pozostawiłbym go bez komentarza. Przez 95% czasu Meirelles kreśli przed nami wizję ponurego świata. Obiecuje tylko ból, niespełnione marzenia, tęsknotę, zdradę, brak komunikacji, oszustwa, szantaż, pogoń za iluzorycznym bogactwem. I choć za bardzo się nie wysilił, to mogłem to jeszcze zaakceptować. Owszem, zagubił się w wielości wątków. Tak, całość jest nudna. Ale przynajmniej film jest konsekwentnie poprowadzony. I wtedy bach! Ni z gruszki, ni z pietruszki, zupełnie w oderwaniu od całej reszty fabuły następuje zwrot o 180 stopni i dostajemy jakąś chorobliwie optymistyczną wizję, w której wszyscy są weseli i zadowoleni. Ostatnie pięć minut przypomina raczej reklamę ubezpieczenia na życie, niż porządnie zrobiony film kinowy. Widząc to poczułem się oszukany przez reżysera, a nie pokrzepiony. Ocena: 3

Rampart (2011)

Obraz
Drugi reżyserski film Movermana rozczarowuje. "Brudny glina" to portret faceta, który żyje w świecie dokładnie przystosowany do swoich potrzeb. Jest jednostką słabą, więc kryje się za autorytetem policji (a wcześniej wojska). To ona nadaje strukturę jego życiu, nawet jeśli wyłamuje się z reguł. Jest uzależniony od swojego miejsca na ziemi i desperacko będzie bronił swego wąskiego pojmowania świata. Pomysł w sumie bardzo fajny, ale wykonanie? Moverman zachowuje się jak licealista, który dużo się naczytał, ale mało wie na temat, o którym chce mówić. W ten sposób jest nie tylko mało oryginalny ale – co znacznie gorsze – mało wiarygodny. Harrelson co prawda próbuje z postaci wycisnąć dodatkowe soki, ale męczy się na próżno. Z tego tekstu dobrego filmu nie da się po prostu zrobić. Ocena: 5

Contraband (2012)

Obraz
Mam szczerą nadzieję, że islandzki oryginał był dobrym filmem, bo nie chciałby stracić wiary w umiejętności reżyserskie autora "Bagna". Niestety "Kontrabanda" to rzecz, z której dumny mógłby być jedynie uczniak filmówki, jeśli byłaby to praca zaliczeniowa. W przypadku tak doświadczonego twórcy jak Kormákur jest to wielki krok w tym. "Kontrabanda" została perfekcyjnie wykrojona z szablonu kina sensacyjnego. Twórcy nie zbaczają ani o jotę. Jest więc były kryminalista, który wszedł na drogę praworządności. Jest kretyn, przez którego zostaje zmuszony do powrotu. Jest żona, która okaże się kością zazdrości. I jest kumpel, który ma własne cele do ugrania. A wszystko splata intryga tak mierna, że przedszkolaki wymyśliliby lepszą. Zero zaskoczeń, zero zwrotów akcji. Sto procent rozczarowania. Gdyby nie sprawność techniczna, nie dałbym rady tego obejrzeć do końca. Ocena: 5

The Mechanic (2011)

Obraz
O matko! I to autor tego filmu reżyseruje "Niezniszczalnych 2"??? No to zaczynam się bać. "Mechanik" to film pełen straconych szans. To raczej zapis luźnych notatek na temat tego, co w filmie powinno się znaleźć, niż końcowy produkt. Jak na rzecz mającą niecałe 90 minut, jest przerażające, że dopiero po godzinie zaczyna się rozkręcać akcja. Sorry, ale kiedy sięgam po męskie kino, nie potrzebuję przeciągającej się gry wstępnej. Do tego wszystko jest tu nakreślone po łebkach, jakby od niechcenia. Przez większość czasu fabuła mozolnie się wdrapuje, by potem w ekspresowym tempie wystrzelać się na dwóch sekwencjach akcji. W tych nielicznych momentach, kiedy zdarzenia przyspieszają do tempa spacerowego żółwia, rozczarowuje montaż, który przywodził mi na myśl proces szatkowania kapusty na kapuśniaka. W całym filmie spodobała mi się w zasadzie tylko jedna scena: na stacji benzynowej. Tu reżyserowi udało się sklecić całość bardzo dobrze. Świetnie nakręcona, dobrze ...

The Messenger (2009)

Zupełnie nie dziwią mnie wysokie oceny wystawiane filmowi przez Amerykanów. "The Messenger" to przyzwoicie zrobiony, niewiarygodnie poprawny (robiony przy współpracy z wojskiem) film o wojnie. Twórcy sprytnie usunęli w cień polityczne dyskusje, nie zadają egzystencjalnych pytań o sens śmierci. Opowiadają za to prostą, i oczywiście że bardzo wzruszającą, historię żołnierza, który przeżył mocną traumę, a teraz staje się aniołem śmierci dla wielu rodzin. W obliczu tych prywatnych tragedii niestosowne stają się jakiekolwiek dywagacje. Jednak dla mnie cały ten film jest niestosowną manipulacją. Sceny rozpaczy bliskich przypominają mi raczej perwersyjną trawestację pornosów, gdzie seks został zastąpiony płaczem, krzykiem, bezsilnością. Mimo starań bycia delikatnym Oren Moverman nie poradził sobie z problemem uprzedmiotowienia osobistego dramatu. Jeszcze gorsze jest to, że dodaje do tego wątek romantyczny, który jest grubą przesadą. I to, że daje się go tolerować jest wynikiem tylko...

Pandorum (2009)

Po obejrzeniu "Antikörper" było oczywistym, że będę chciał zerknąć na kolejny film Alvarta. Niestety drugie podejście okazało się sporym rozczarowaniem. "Antikörper" przynajmniej przez 2/3 filmu ocierał się o arcydzieło, "Pandorum" niestety przypomina ostatnią 1/3 "Antikörper". A szkoda, bo pomysł był całkiem fajny. Statek kosmiczny. Jeden z załogantów budzi się z głębokiego snu. Okazuje się jednak, że na statku nic nie dzieje się tak jak powinno. Systemy nie działają. Poprzedniej grupy dbającej o statek ani widu ani słychu, a wkrótce okazuje się, że po korytarzach wędrują niezbyt sympatyczne stwory. Do tego dochodzi potencjalne zagrożenie zaburzeniem urojeniowym zwanym pandorum. Idealne środowisko dla klaustrofobicznego thrillera psychologicznego. Niestety u Alvarta został tylko chaos. Poszczególne sceny nie łączą się w logiczną całość. Bohaterowie nie mają spójnych konstrukcji osobowościowych. Prawdziwe tajemnice reżyser myli z czystym narrac...