Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sébastien Dupuis

Grace of Monaco (2014)

Obraz
Cóż za zawód. Usłyszawszy o filmie tyle złego, przygotowałem się na to, że "Grace księżna Monako" będzie jednym z najgorszych doświadczeń kinowych tego roku. I co? Nico! Film Oliviera Dahana to rzecz do bólu schematyczna, rutynowa produkcja, która nie ma tak naprawdę nic do powiedzenia. Ale nie jest to wcale aż tak zły film. A już porównania do "Diany" są naprawdę mocno niesprawiedliwe.

One Day (2011)

Obraz
Uwaga spoilery! Po tym filmie najlepsze co można zrobić, to zostać ateistą. Bo też morał "Jednego dnia" jest taki, że porządni ludzie giną, by ci niepoprawni mogli się ustatkować. I to jest sprawiedliwe? Sorry, ale nie odpowiada mi ten obraz świata. Emma żyła statecznie, nie szalała, nie ryzykowała. I co jej z tego przyszło? Nawet w ciążę zajść nie mogła, ale to i tak nic w porównaniu z końcem, kiedy to padła trupem w głupi sposób. Tymczasem Dexter puszczał się na prawo i lewo, narkotyzował się, pił alkohol. I co mu z tego przyszło? Życie cały czas się do niego uśmiechało. Nie zachorował na żadne weneryczne badziewie, nie przedawkował, nie miał żadnego wypadku! Ceną jest "tylko" życie w żałobie, ale pamięć po ukochanej sprawi, że szaleństwa młodości porzuci za sobą i zostanie statecznym panem w średnim wieku. Ale nie to jest w "Jednym dniu" najgorsze. Reżyserce kompletnie nie udało się stworzyć wrażenia przemijania, wzrostu i umierania. Nie potra...