Posty

Wyświetlam posty z etykietą Stephen Dunham

Paranormal Activity 4 (2012)

Obraz
Auć, to było spore rozczarowanie. Po trzech niezłych częściach, czwarta nie utrzyma nawet przyzwoitego poziomu. Nie podoba mi się również kierunek, w jakim podąża seria. Przez większość filmu jest to obraz po prostu nudny. Kilka dobrych pomysłów zostało tutaj maksymalnie rozwodnionych, jak choćby to, że głównej bohaterce rodzice nie wierzą, choć sami też przecież doświadczają dziwnych wypadków. Zupełnie niewykorzystany jest pomysł z nagrywaniem wszystkiego. Bohaterowie ustawiają kamery, a potem jakby zupełnie o nich zapominają. No i zakończenie, któremu bliżej jest do "Resident Evil" niż do serii "Paranormal Activity". Piąta część z całą pewnością powstanie, więc mam nadzieję, że przywróci ona serię na właściwe tory. Ocena: 4

Savages (2012)

Obraz
Muszę powiedzieć, że spodobał mi się nowy film Stone'a. Reżyser w końcu zaczął iść w dobrym kierunku. Udało mu się i to pomimo fatalnego w gruncie rzeczy scenariusza. Kiedy bowiem przyjrzeć się z dystansu, to okazuje się, że fabuła jest dość mizerna, że historii nie ma tu prawie wcale, że w zasadzie jest to film o niczym. Jednak Stone skrzętnie te niedostatki zamaskował. To, czym przykuwa uwagę, jest narracja. Bawi się tempem, zmienia podejście do montażu, do preferowanych ujęć. Niektóry może się to wydać nieco chaotyczne, ale na mnie zrobiło pozytywne wrażenie. Niektóre sekwencje to wizualny majstersztyk, jak choćby ta, w której Elena każe Chonowi włożyć sobie pistolet do ust. Do tego "Savages" jest filmem dość brutalnym, ale Stone nie epatuje nią, a traktuje ją jako naturalny element. Jeśli kogoś torturują to gałki oczne mogą wypaść, taka jest po prostu kolej rzeczy. I jeszcze jednak rzecz mi się spodobała (ale to już jest zasługa literackiego pierwowzoru). Obra...