Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wes Anderson

The French Dispatch of the Liberty, Kansas Evening Sun (2021)

Obraz
"Kurier Francuski" jest niczym ekstrakt ulubionego smaku lub zapachu. W nierozcieńczonej formie wcale bardziej nie oszałamia, zachwyca. Przeciwnie, przytłacza, męczy, odstręcza. Należy go rozcieńczyć, znaleźć idealną proporcję, aby w pełni porwał i oczarował. Tego rozcieńczenia tu niestety zabrakło.

Isle of Dogs (2018)

Obraz
Animowane "The best of..." Wesa Andersona. Dla wielu osób może to być powód do kwękania, że wtórne, że reżyser zjada własny ogon i że kiedy robił to po raz pierwszy, było to świeższe i zabawniejsze. Cóż, mnie to, co zaprezentował Anderson w tym filmie podobało się, i to bardzo.

She's Funny That Way (2014)

Obraz
Nie mogę uwierzyć, że "Dziewczyna warta grzechu" nie została nakręcona przez Wesa Andersona na podstawie scenariusza Noaha Baumbacha. Ich rola z całą pewnością była większa niż tylko producentów wykonawczych. Ten film jest przecież bardzo wyraźnym duchowym następcą "Podwodnego życia ze Stevem Zissou" i "Fantastycznego Pana Lisa". Ale duet znalazł idealnego zastępcę. Peter Bogdanovich wcielił ducha ich filmów bezbłędnie, tworząc jeden ze swoich najlepszych dzieł, a już z całą pewnością najlepsze w ciągu ostatnich 30 lat.

The Grand Budapest Hotel (2014)

Obraz
Po dwóch znakomitych filmach Wes Anderson notuje lekki spadek formy. Choć pewnie nie każdy się ze mną zgodzi. "Grand Budapest Hotel" jest bowiem bardzo bliskie "Genialnemu klanowi" i "Pociągowi do Darjeeling", czyli dwóm filmom Andersona, które cenię najmniej (a które mają wielu fanów). Wszystkie te trzy tytuły łączy charakterystyczna konstrukcja bohaterów. Co trudno wyjaśnić, bo przecież wszyscy bohaterowie Andersona są dziwaczni, ale ich ekscentryzm ma różne odcienie. Te prezentowane w tej trójce tytułów najmniej mi pasują. Stąd też zachwyciły mnie tu tylko momenty (głównie pościg w muzeum, wyprawa do obserwatorium, no i oczywiście ucieczka), ale reszta trochę mnie uwierała. Podobały mi się też niektóre formalne zabiegi. Chwilami "Grand Budapest Hotel" przypomina mi niemiecki ekpresjonizm filmowy, tyle że w polukrowany. Brody i Dafeo wyglądają, jakby grali w "Nosferatu" Murnaua. Do gustu przypadła mi Tilda Swinton (która, podobni...

Moonrise Kingdom (2012)

Obraz
Ależ pozytywnie naładował mnie Wes Anderson. "Moonrise Kingdom" przywróciło moją wiarę w magiczne właściwości kina. Ten film jest jak czarodziejski ogród albo Sezam, bogactwo i różnorodność pomysłów oszałamia. Anderson dokonał sztuki niebywałej. Z jednej strony jego film to czysty żywioł wyobraźni, który orzeźwia niczym najczystsza krystaliczna woda. Dopiero na seansie "MK" można zorientować się, jak bardzo inne filmy pozostawiają widza głodnym "zwyczajnej" magii. Z drugiej strony "Moonrise Kingdom" to mistrzostwo kontroli i twórczej dyscypliny. Anderson cały czas panuje nad formą, bawi się, naprowadzając widza na różne tropy i skojarzenia. Jest tu sporo aluzji do kina undergroundowego i europejskiego z lat 60-tych. Kobierzec fabuły utkany został z mniej i bardziej rozpoznawalnych wątków znanych z kultury. Połączenie tych dwóch elementów w jedną całość prawie nigdy się nie udaje. Żywioł ma to do siebie, że nie daje się okiełznać, a to wpro...

Fantastic Mr. Fox (2009)

Aż trudno uwierzyć, że "Fantastyczny pan Lis" nie jest oryginalnym pomysłem Wesa Andersona. Przecież jest to kwintesencja jego stylu! Te wszystkie zwierzęta o bardzo ekscentrycznych charakterach, pełni dziwactw, obsesji, kompleksów i talentów. Ci cierpiący geniusze, którzy mają (a przynajmniej mogą mieć) wszystko, a i tak odczuwają głęboki brak. Do tego ta specyficzna narracja i drobne detale, na które nie wpadłby nikt inny. Anderson w wersji animowanej naprawdę daje radę. Jak dla mnie "Fantastyczny pan Lis" z tym swoim przedziwnym poczuciem humoru i nieco męczącą stylizacją to drugi najlepszy film w historii reżysera (numerem jeden jest oczywiście genialne "Podwodne życie ze Stevem Zissou"). Nie sposób nie zakochać się w tych postaciach. Może dlatego tak mocno czuć było brak w obsadzie Anjelici Huston. Streep jest ok, ale Huston zdecydowanie lepiej czuje Andersona. Ocena: 8