Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2022

Let the Wrong One In (2021)

Obraz
"Mój brat to wampir" zdecydowanie nie jest filmem dla każdego. Osoby obcujące zazwyczaj z "normalnymi" filmami kinowymi nie wytrzymają prymitywnego humoru i wyraźnie widocznego braku budżetu. Ja jednak lubię od czasu do czasu obejrzeć właśnie coś zrobionego może w domowych warunkach, ale z pasją i pomysłem.

Bodies Bodies Bodies (2022)

Obraz
Gdzieś niedawno napisałem, że nie jestem w stanie teraz oglądać, jak idioci próbują przetrwać. Dlatego też "Bodies Bodies Bodies" to była dla mnie prawdziwa katorga, bo zamiast jednego idioty dostałem cały ich tabun.

Where the Crawdads Sing (2022)

Obraz
Jeśli ktoś jest ciekawy, jak filmowcy rujnują niezłe pomysły i tworzą rzeczy, które ogląda się z trudem, to powinien obejrzeć "Gdzie raki śpiewają".

Fabian oder Der Gang vor die Hunde (2021)

Obraz
Świat się kończy! Kolejna udana ekranizacja powieści, jaką widziałem w tym roku? Niesamowite.

Seance (2021)

Obraz
Elitarna szkoła dla dziewcząt. Pewnej nocy dochodzi do tragedii. Jedna z uczennic wyskoczyła przez okno swojego pokoju i zabiła się. A może została zabita? Jej miejsce zajmuje inna uczennica, która wkrótce wda się w konflikt z grupą popularnych uczennic. Po zbiorowej nawalance wszystkie dostają karę. Wkrótce kolejne dziewczyny z grupy zaczną znikać lub umierać w tajemniczych okolicznościach. Czy to sprawka nawiedzającego szkołę ducha dawno zmarłej dziewczyny? A może dzieje się tu coś mniej paranormalnego?

Boîte noire (2021)

Obraz
W Alpach rozbija się nowoczesny samolot pasażerski. Do pracy nad oczytaniem danych z czarnej skrzynki po zniknięciu prowadzącego śledztwo zostaje oddelegowany Mathieu Vasseur. Ma fantastyczny słuch i jest świetny w swojej pracy. Problem w tym, że nie potrafi odpuścić. Kiedy coś sobie wbije do głowy, to będzie działał nawet jeśli zagrozi to jego stanowisku i małżeństwu.

Kærlighed for voksne (2022)

Obraz
Przewrotny skandynawskich kryminał z dużą dawką ironii. "Miłość dla dorosłych" to opowieść o ludziach, którzy po prostu chcieli żyć zgodnie ze swoją wizją szczęścia. Problem w tym, że były to kolidujące ze sobą wizje.

Samaritan (2022)

Obraz
Amerykańskie kino rozrywkowe postanowiło pogrążać widzów w mrocznych wizjach rozpadających się od wewnątrz społeczeństw. "Joker", "Batman" mają już całą masę naśladowców. Wszystkie te filmy pokazują ludzi żyjących w brudnych miastach, w których króluje przestępczość i nihilizm, a elity są tak zajęte sobą, że w ogóle nie interesuje ich świat zwykłych osób.

Save Yourselves! (2020)

Obraz
Su i Jack są parą, która czuje, że potrzebuje zmiany. Postanawiają więc zrobić wypad za miasto odcinając się od nowych technologii: komórek, social mediów. To ma być czas na regenerację egzystencjalnych baterii i spróbowanie wyznaczenia sobie nowych celów. I rzeczywiście, początkowo są w raju. Piękna przyroda, cisza, spokój i tylko oni. Problem w tym, że tak naprawdę nie są sami. Su i Jack z opóźnieniem odkryją, że na świat przybyli Obcy...

Marvin ou la belle éducation (2017)

Obraz
Marvin dorasta w małym miasteczku w ubogiej robotniczej rodzinie. Od dziecka wyróżnia się. I choć sam długo nie będzie rozumiał, co się dzieje, otoczenie szybko rozpozna i zaszufladkuje go. W szkole będzie więc obiektem prześladowań. W domu rodzinnym nie znajdzie zrozumienia, nawet jeśli rodzice go kochają. Niespodziewanie koło ratunkowe rzuci mu nowa szkolna dyrektora. Tym kołem stanie się sztuka. Za jej sprawą zacznie rozwijać swoje aktorskie talenty i trafi nawet do specjalnej szkoły.

Nope (2022)

Obraz
To ciekawe, ale wygląda na to, że każdy kolejny film Peele'a podoba mi się odrobinę bardziej. "Uciekaj!" uważam za rzecz fatalną, "To my" miejscami jest znośne, ale kiedy włącza się tryb Peele'a, robi się znów źle. Z kolei "Nie!" to film naprawdę niezły.

Where We Go from Here (2019)

Obraz
Edukacyjna przypowiastka o tym, jak przypadkowe i absurdalne są zamachy. Film składa się z trzech przeplatających się nowelek. Każda powiązana jest z inną słynną w mediach strzelaniną.

Luciérnagas (2018)

Obraz
"To nie moje miejsce" to film z rodzaju tych, w których podobają mi się użyte przez reżyserów elementy, ale nie podoba mi się to, jak są użyte. Bani Khoshnoudi opowiada w sumie dość typową historię o ludziach, którym los nie sprzyjał i muszą znaleźć w sobie siły, by walczyć o swoje, by coś dobrego doświadczyć w życiu. Nie jest to łatwe, kiedy żyje się przeszłością, kiedy pozostaje się zamkniętym na to, co oferuje świat.

Benediction (2021)

Obraz
Terence Davies ma u mnie plus za to, że nie zdecydował się na realizację standardowej biografii artysty. Tych ma już po dziurki w nosie. Jego "Benediction" to impresja na temat tego, kim jako artysta i człowiek był Siegfried Sassoon. Davies bawi się więc obrazami tworzą zbitki zdjęć archiwalnych i recytacji wierszy poety. Bardzo luźno podchodzi do wydarzeń z życia Sassoona, wybierając tylko to, co pasowało mu do opowieści. Jeśli więc ktoś nie zna biografii poety, to z tego filmu niewiele się o niej dowie.

The Silencing (2020)

Obraz
"Milczenie" to opowieść rozgrywająca się na prowincji. Ktoś urządza polowania na młode kobiety. Czyni to w rejonie zwierzęcego sanktuarium, którym opiekuje się były myśliwy, a teraz alkoholik-ekolog. Kilka lat wcześniej zaginęła jego córka. Mężczyzna odmawia uznania, że nie żyje i wciąż wywiesza ogłoszenia z prośbą o informacje na temat zaginionej. Jest też nowa szeryf, która będzie zmuszona do podjęcia dramatycznych decyzji dla ratowania własnej rodziny...

Reverso (2021)

Obraz
Czasami twórcy tak bardzo chcą ukryć prawdę o swoim filmie, że cały wysiłek wkładają w maskowanie tego, o czym naprawdę opowiadają. Niestety nie pozostawia to wiele miejsca na samą historię. W efekcie cierpi na tym całość.

Swing! La vida d'un secret (2020)

Obraz
Ciekawe, że czasy pandemii współistnieją z rosnącą liczbą filmów hiszpańskich, których miejscem akcji są kluby dla swingersów. Najpierw widziałem "Im więcej, tym przyjemniej", a teraz "Swing! La vida d'un secret". Oba tytuły łączy również to, jak bardzo nijakie i w gruncie rzeczy nudne się okazały. Jakby temat swingersów wyssał z twórców wszelką oryginalność.

I Kill Giants (2017)

Obraz
"Zabijam gigantów" wpisuje się w bogatą historię filmów, które opowiadają o dziecięcej traumie przez pryzmat dziecięcych doświadczeń. Stąd obowiązującym językiem jest ten związany z magicznym myśleniem charakterystycznym dla baśni. To dlatego giganci nie są tu metaforą, lecz pojawiają się naprawdę. Są częścią magicznej rzeczywistości głównej bohaterki, która w ten sposób radzi sobie z bolesnymi faktami.

Cooties (2014)

Obraz
Coś mi mówi, że dziś taki film nie mógłby powstać. A w każdym razie nie z taką obsadą. "Szkolna zaraza" bierze sobie bowiem mocno do serca to, że jest wariacją na temat epidemii zombie. Znaczną część filmu stanowią więc krwawe sekwencje. Twórcy nie szczędzili sił na widowiskową jatkę i muszę powiedzieć, że sprawdzili się w swojej robocie świetnie.

Blanche comme neige (2019)

Obraz
"Biała jak śnieg" to rozgrywająca się współcześnie wariacja na temat baśni o Śnieżce. Główna bohaterka to młoda dziewczyna pracująca razem z macochą w należącym do nich ośrodku. Sprawy skomplikują się, kiedy na śliczną dziewczyną zwróci uwagę kochanek macochy. To prowadzi do próby morderstwa, które kończy się rozpoczęciem przez bohaterkę nowego życia. Dziewczyna nagle zacznie odkrywać uroki seksu. A pomoże jej w tym grupa mężczyzn, odpowiedników bajkowych krasnoludków...

Código Emperador (2022)

Obraz
Amerykańskie produkcje Netfliksowi nie wychodzą, ale na szczęście inne części świata trochę to rekompensują. "Kryptonim: Imperator" nie jest może najbardziej oryginalnym filmem w historii, ale ma coś, czego brakuje amerykańskim produkcjom Netfliksa - spójność i konsekwentnie prowadzoną narrację.

Day Shift (2022)

Obraz
Jakim cudem Netflix jest największą platformą streamingową na świecie, skoro nie znają nawet podstaw produkcji filmowej? "Dzienna zmiana" to kolejny z niekończącej się listy netfliksowych filmów, który zamiast do emisji powinien trafić do dalszego opracowania. Na obecnym etapie oferuje jedynie ogólny zarys świata oraz fajny design wampirów. I nic więcej.

Viens je t'emmène (2022)

Obraz
Dekadę temu Alain Guiraudie zabrał nas nad jezioro. W pięknych okolicznościach przyrody obserwowaliśmy seksualne (i nie tylko) zachowania ludzi, o których tak naprawdę nic nie wiedzieliśmy. Oglądaliśmy ich bowiem wyłącznie w kontekście spotkań nad jeziorem. Kim byli w mieście, jak się tam zachowywali, tego reżyser wtedy nam nie pokazał. Teraz jednak zabrał nas do miasta i po obejrzeniu uczuciowych perypetii bohaterów jego najnowszego filmu, łatwo przychodzi zrozumieć, dlaczego potrzebny jest jeziorny eskapizm.

Illusions perdues (2021)

Obraz
Od czasu do czasu wciąż zdarza mi się zostać zaskoczonym jakimś filmem. W tym roku taką niespodzianką są "Stracone złudzenia". Szczerze mówiąc nie do końca miałem ochotę wybrać się na niego do kina. To, że jest to ekranizacja Balzaca, działała na jego niekorzyść. Będąc świeżo po obejrzeniu ekranizacji "Perswazji", nie miałem ochoty na kolejne podobne doświadczenie. Do pójścia do kina przekonało mnie nazwisko reżysera. Xavier Giannoli zachwycił mnie bowiem przed kilkoma laty cudownym obrazem "Niesamowita Marguerite".

Al óleo (2019)

Obraz
Kobieta z narzeczonym wraca w rodzinne strony. Jest piękna, słoneczna pogoda, idealna do leniwego nic nierobienia. Ale - jak to zwykle bywa - rodzinne relacje nie są harmonijne. Pojawią się tarcia, konflikty. Tych kilka dni spędzonych w pięknych warunkach przyrody wpłynie na przyszłość wszystkich bohaterów filmu...

The Smell of Us (2014)

Obraz
Larry Clark jest tu jak stara, zdarta płyta. Powtarza w kółko to samo, a przekaz jest coraz mniej czytelny. "The Smell of Us", jak wszystkie najważniejsze filmy w dorobku reżysera, to opowieść o młodych ludziach, którzy przekraczają granicę dzieciństwa i wkraczają w dorosłość. To czas seksu, materializmu i cierpienia, którego bohaterowie nie są w stanie wyrazić słowami. I jak zwykle, jest to opowieść o samotności, przy czym trudno określić, co jest dla dzieci gorsze: nieobecni dorośli, czy ci, którzy widzą w nich obiekty seksualne.

Thirteen Lives (2022)

Obraz
Ron Howard ostatnio nie był przeze mnie zbytnio lubianym reżyserem. Od czasów "Hana Solo" żaden nakręcony przez niego film nie przypadł mi do gustu. Miło więc, że teraz to się zmieniło.

A Little Love Package (2022)

Obraz
Widzę, że w latynoskim kinie modne zaczyna być kręcenie filmów zacierających granicę między dokumentem a fabułą. Zrobił to chociażby Marco Berger "Gualeguaychú", robi teraz Solnicki w "Paczuszce pełnej miłości".

Bullet Train (2022)

Obraz
Żal mi Davida Leitcha. Należy bowiem do tych filmowców, którzy upierają się przy reżyserii, choć w ogóle nie mają do tego smykałki. Co wcalenie nie znaczy, że Leitch nie miewa świetnych pomysłów. Przeciwnie! Gdyby pozwolił innym realizować swoje fantazje, miałby na swoim koncie sporo hitów. "Atomic Blonde", "Hobbs & Shaw", a teraz "Bullet Train" jasno to pokazują.

Prey (2022)

Obraz
Ech, miało być nowocześnie i świeżo, a wyszło jak zawsze. Niemal od samego początku rzuca się w oczy, że choć główną postacią jest młoda kobieta, to za realizację filmu odpowiadają mężczyźni. "Infinite Storm" nie jest moim ulubionym filmem, ale Szumowska jedną rzecz zrobiła dobrze: pokazała kobietę kompetentną i rzeczywiście zaradną, która potrafi przetrwać w trudnych warunkach nie tracą przy tym nic z emocjonalnej autentyczności.

De uskyldige (2021)

Obraz
W ciągu ostatnich 15 lat Marvel tak bardzo zdominował świat kina rozrywkowego, że łatwo można zapomnieć, iż ich pomysły opowiadanie o postaciach obdarzonych mocami nie jest jedynym. Niby każdy pamięta "Niezniszczalnego" Shyamalana, ale on sam uległ marvelozie, kiedy tworzył kontynuacje. Na szczęście od czasu do czasu pojawiają się filmy, które przypominają, że Marvel nie ma monopolu. Szczególnie dobrze na tym polu radzi sobie Eskil Vogt. Parę lat temu był scenarzystą filmu "Thelma", a teraz napisał i nakręcił "Niewiniątka".

Passer les champs (2015)

Obraz
Krótki metraż rządzi się swoimi prawami. Wśród nich jest bardzo wyrazista prezentacja relacji i fabularnego zamysłu. Nie ma bowiem czasu na podprowadzanie, stopniowe budowanie więzi. O tej zasadzie niestety zapomnieli twórcy "Passer les champs".