Posty

Wyświetlam posty z etykietą Shea Whigham

The Gray Man (2022)

Obraz
Bracia Russo może i sprawdzili się w Marvelu, ale to wcale nie znaczy, że rozumieją, czym jest kino rozrywkowe. "Grey Man" jest bowiem fatalną pomyłką. Zrobiony przeraźliwie poważnie, podczas gdy ewidentnie wymagał lekkości i dystansu do siebie.

City of Lies (2018)

Obraz
Coś jest mocno nie tak z amerykańskimi twórcami filmowymi. "Miasto kłamstw" jest bowiem kolejnym już filmem widzianym przeze mnie w krótkim okresie czasu, którego głównym problemem jest nieudolne żonglowanie perspektywami i poszerzanie historii o różne jej aspekty bez zastanawiania się, jaki wpływ ma to na całość.

F9 (2021)

Obraz
Kiedy wydawało się, że jest szansa na coś nowego wraz z pojawieniem się nowych reżyserów (Wan był strzałem w dziesiątkę, jego wersja pozostaje moją ulubioną częścią, Gray nie do końca się sprawdził), Lin wraca za stery i oferuje nam powrót do tego, co już nam kilka razy zaproponował: wysokooktanową baśń z elementami latynoamerykańskiej telenoweli.

To the Stars (2019)

Obraz
W teorii jest to opowieść o odnajdywaniu własnego miejsca na ziemi, uwalnianiu się spod toksycznych zależności i tworzeniu zdrowszych wzorców walidacji samego siebie. W rzeczywistości jest to opowieść o tym, że z egzystencjalnej dziury możemy się wydobyć wyłącznie na barkach cudzego cierpienia.

Joker (2019)

Obraz
Życie jest iluzją. My sami jesteśmy patchworkiem sklejonym ze skrawków doświadczeń, niekoniecznie własnych. Największą iluzją jest jednak to, że mamy kontrolę nad kształtem iluzji, jaką jest życie, że zmiana jest możliwa, że szczęście jest tuż za rogiem, jeśli tylko bardzo się postaramy. Kiedy więc zostaniemy wyrwani ze snu, nawet jeśli był on koszmarem, pozostajemy z niczym. Skonfrontowani z kłamstwem, za które odpowiadają inni ludzi, z faktem, że jesteśmy tworem cudzych pomyłek, że kiedy wierzymy, iż podejmujemy samodzielne decyzje, w rzeczywistości podążamy dokładnie tą samą ścieżką, co nasi przodkowie, nie zostaje nam już nic. Możemy marzyć o tym, żeby się obudzić, ale przecież to jest nasze życie, od którego nie ma ucieczki. W takiej sytuacji pozostaje tylko jedno rozwiązanie: nieść pożogę i zniszczenie, zrównać z ziemią więzienie, w jakim tkwimy, zniszczyć to, co zniszczyło nas. I co z tego, że po drodze sami możemy zginąć? To nie ma znaczenia. Bo nic nie ma znaczenia. Całe życie...

Vice (2018)

Obraz
Adam McKay kontynuuje wykład na temat tego, jakie są przyczyny obecnego stanu rzecz na świecie. W "Big Short" zajął się klasą finansistów, a w szczególności systemem bankowym, którego mechanizmy kontrolne były stopniowo rozmontowywane od lat 80., czego efektem był wielki kryzys z początku XXI wieku. W "Vice" zajął się klasą polityczną i tym, jak reprezentanci narodu stali się bytami niezależnymi od woli wyborców, odwracając do góry nogami dotychczasowe mechanizmy i przywracając sposób rządzenia, od którego Ojcowie Założyciele chcieli się odciąć, kiedy wypowiedzieli posłuszeństwo Imperium Brytyjskiemu.

First Man (2018)

Obraz
"Pierwszy człowiek" potwierdził tylko zdanie, jakie miałem o Damienie Chazelle'u po "Whiplash" - facet nie nadaje się do kręcenia fabuł. To, jakich karkołomnych skrótów narracyjnych dokonuje, jak grubymi nićmi szyje alegorie i jak nieporadnie korzysta z symboli, woła o pomstę do nieba. Za to doskonale radzi sobie z wizualizacjami doświadczeń związanych z konkretnymi zdarzeniami. Afabularne sekwencje są cudami ekspresjonizmu, arcydziełami stworzonymi ze świetnie zmontowanych obrazów i doskonale dobranych dźwięków.

Bad Times at the El Royale (2018)

Obraz
Z Drew Goddardem po raz pierwszy zetknąłem się oglądając "Dom w głębi lasu". Nie wiedziałem, czego się spodziewać, byłem więc zaskoczony, a nawet oszołomiony tym, co zobaczyłem. To, jak bawił się klasycznymi trope'ami, z jaką brawurą oddawał się totalnemu szaleństwu, bardzo mi zaimponowało. Od tamtej pory Goddard ma u mnie spory kredyt zaufania, choć żaden z jego późniejszych projektów nie sprostał moim oczekiwaniom. Liczyłem jednak, że "Źle się dzieje w El Royale" przywróci mi wiarę w niego. I do pewnego stopnia tak się stało. Niestety nie było to doświadczenie porównywalne do obejrzenia "Domu w głębi lasu".

Sicario: Day of the Soldado (2018)

Obraz
Jest mi bardzo żal Stefano Sollimy. Dał się wprowadzić na minę i naprawdę nie miał szans się uratować. Scenariusz Sheridana nie nadawał się do realizacji. Trzeba było cudu albo kinowego wizjonera, by "Sicario 2: Soldado" uratować. Sollima to jednak tylko solidny wyrobnik. Potraktował więc tekst Sheridana dosłownie, co spowodowało, że choć całość jest porządnie zrobiona, to im bliżej końca, tym bardziej była idiotyczna.

Term Life (2016)

Obraz
Coś mi się zdaje, że Vince Vaughn nie zrobi kariery jako aktor kina akcji. A w każdym razie nie kina akcji, które ma jakąkolwiek wartość (nie tylko artystyczną, ale przede wszystkim rozrywkową). W "Bloku 99" był świetny, jednak "Polisa na życie" to filmidło, w jakich chałtury wyrabiają John Cusack, Bruce Willis i Nicolas Cage.

Wheelman (2017)

Obraz
Lubię Franka Grillo, choć w zasadzie nie wiem dlaczego. Jest męską (i do tego gorszą) wersją Jessiki Chastain. To znaczy, że praktycznie zawsze grywa w jakiś gniotach. Nie licząc Marvela od ładnych paru lat nie ma na koncie naprawdę wartego uwagi filmu. Na szczęście jest jeszcze serial "Kingdom", gdzie z nawiązką odpłaca pokładane w nim zaufanie.

Death Note (2017)

Obraz
Dla dobra twórców i spokoju widzów przed filmem powinien widnieć napis: "podobieństwo postaci i historii do japońskiego 'Notatnika śmierci" czysto przypadkowe". Film Adama Wingarda ma bowiem niewiele wspólnego z oryginałem. Wziął z niego imiona postaci i ogólny zarys fabuły, reszta jednak stanowi wolną amerykankę. Co akurat ja uważam za plus. Oglądając film Netflixa nie miałem wrażenie, że wkraczam do świata bogatej mitologii, którą już ktoś kiedyś ze szczegółami zaprezentował. Ten "Notatnik śmierci" jest filmem autonomicznym i bardzo amerykańskim. Zdaję sobie sprawę, że większość oglądających nie będzie uznawała tego za atut, ale ja zdecydowanie wolę takie podejście od tego, co zrobiono z "Ghost in the Shell".

Kong: Skull Island (2017)

Obraz
Widzę, że w przypadku swojego potwornego uniwersum Warner Bros. stosuje tę samą metodę, którą swego czasu wykorzystywał Microsoft w stosunku do Windowsa. Zamiast zrobić coś naprawdę lepszego, koncentruje się na poprawie błędów. W efekcie tak jak Windows 98 był tym, czym miał być Windows 95, tak "Kong" jest tym, czym tak naprawdę miał być "Godzilla". A to oznacza, że podstawowe problemy z tym uniwersum nie zostały nawet ruszone.

Star Trek Beyond (2016)

Obraz
Po słabszym "W ciemność" seria "Star Trek" wróciła na poziom przyzwoitości. To oczywiście jest powód do radości. Tym bardziej, że trzeci film oryginalnego cyklu nie tak dobry. Ale osobiście miałem nadzieję, że "W nieznane" będzie oferowało coś więcej niż tylko wizualne efekciarstwo.

American Hustle (2013)

Obraz
"American Hustle" jest filmowym ekwiwalentem ekskluzywnego dania kuchni molekularnej. Trudno się tym nasycić, za to z całą pewnością nie można odmówić pomysłowości i estetycznego wyrafinowania. Reżyser cyzeluje kadry, dopieszczając wrażenia wizualne do ostatniej pierdółki. Kostiumy, zdjęcia, scenografia – wszystko to jest na tip-top. Do tego dochodzą niemal perfekcyjne kreacje aktorskie większości obsady. Nie pozostaje nic tylko delektowanie się tym wszystkim.

Non-Stop (2014)

Obraz
Jeszcze parę filmów akcji temu wydawało mi się całkiem fajne to, jak Liam Neeson na starość odrodził się jako gwiazda tego gatunku, choć za młodu wybierał przecież innego typu produkcje. Ale teraz niestety wypada żałośnie, jak podstarzała dziwka, która stosuje te same tricki, co w okresie swojej świetności i jest ślepa na to, że zamiast podniecenia wywołuje odruch wymiotny. A przecież w "Non-Stop" Neeson wcale nie jest najgorszym elementem! Cały ten film to jedno wielkie nieporozumienie. Sklejone z odchodów pozostawionych przez twórców kina akcji lat 80., jest śmierdzącą breją, od której należy trzymać się jak najdalej. Każdy kiczowaty pomysł, który w dobie hitów na VHS-ach robił furorę, tu został wykorzystany, nie do budowy klimatu czy dla frajdy widzów, lecz z nadętym poczuciem, że robi się rasowe kino akcji. Otóż nie. Gatunek ten owszem bazuje na kalkach i nieustannie kopiuje te same pomysły, ale do sukcesu potrzebuje luzu, lekkości narracyjnej, a kiedy jeszcze intryg...

The Wolf of Wall Street (2013)

Obraz
Witajcie w piekle. Jest to miejsce, gdzie spełniają się marzenia... wszystkie marzenia. Pod warunkiem, że marzą wam się tony gotówki, szybkie samochody, jeszcze szybsze panienki i niekończący się strumień dragów i wódy. "Wilk z Wall Street" pokazuje, jak żyje się w grzechu i wierzcie mi, po obejrzeniu filmu nikt z was nie będzie myślał o niebie. Jeśli jest jakiś film, który zasługuje na ekskomunikę, to jest nim właśnie najnowsze dzieło Martina Scorsese. "Wilk z Wall Street" gloryfikuje bowiem wszystko to, z czym walczy kościół. Choć "gloryfikuje" chyba nie jest do końca odpowiednim słowem. Sugeruje ono, że Scorsese wybiela swoich bohaterów, akcentuje zalety hedonistycznego stylu życia, a bagatelizuje jego wady. Tak wcale nie jest. Scorsese postawił przed nami zwierciadło, w którym ukazał amerykański sen, z całym inwentarzem plusów i minusów. Widzimy jaką cenę trzeba zapłacić za luksus, jak niszczycielski jest ów absolutny hedonizm. Ale "Wilk z Wa...

Fast & Furious 6 (2013)

Obraz
UWAGA SPOILERY Po pierwsze: Luke Evans ma najlepszego agenta na świecie. Od 2010 roku zawsze się wkręci do znaczącej produkcji. I to pomimo tego, że za młodu sam praktycznie postawił się w sytuacji, gdzie duża kariera powinna być wykluczona. Po drugie: Na ten film lepiej nie zabierać swoich żon, dziewczyn, kochanek. Kiedy zobaczą, co w tym filmie wyczyniają faceci, by udowodnić swoją miłość, to żadnej kobiecie nie wystarczą już róże i czekoladki. Po trzecie: Miłość jest wspaniała. Ale zanim się zakochacie, lepiej sprawdźcie, czy jesteście głównymi bohaterami w filmie. Jeśli nie, to zapomnijcie o szczęśliwym zakończeniu. Po czwarte: Nie dziwi mnie to, że film stał się mega przebojem w Stanach. W końcu wrestling jest tam bardzo popularny "sportem". "Szybcy i wściekli 6" chwilami wyglądają jak najnowsza odsłona WWF Wrestlemania. Po piąte: Ja chcę więcej bijących się kobiet. Dawno już nie widziałem w mainstreamowej produkcji tak fajnych walk z udziałem kobi...

Silver Linings Playbook (2012)

Obraz
Serio? O to jest tyle hałasu? No, ale jeśli ogląda to ktoś tylko dlatego, że grają tu aktorzy z "Igrzysk śmierci" lub/i "Kac Vegas", to rzeczywiście może "Poradnik" być odkryciem. Dla mnie nowy film Russella wygląda dokładnie tak samo jak 953 inne niezależne produkcje. I może dlatego nie robi na mnie wrażenia. Niedostosowane społecznie jednostki poszukujące szczęścia, miłości i miejsca w życiu widziałem już w takich kombinacjach, że tak prościutka fabuła, jaką sprokurował Russell ma się tak do prawdziwie świeżego i pomysłowego działa jak rosół z kostki do tego ugotowanego na mięsie z prawdziwej kury. Russell nawet nie sili się na oryginalność. Cała para poszła w grę aktorską. I tu rzeczywiście nie można się przyczepić. Bradley Cooper jest f e n o m e n a l n y. Chciałbym, żeby dostał Oscara, choć wiem, że jest to nierealne. Dla De Niro rola w "Poradniku" to najlepsza kreacja w tym stuleciu. Reszta obsady aktorskiej też była spoko. Ale co z t...

Take Shelter (2011)

Obraz
Niesamowity film. Można go odczytywać jako skromny dramat jednostki popadającej w szaleństwo i dobrze zdającej sobie z tego sprawę. Można też patrzeć na film jak na historię o współczesnym Noem. A tak naprawdę nie należy oddzielać tych dwóch spraw, bo, jak mistrzowsko pokazał Jeff Nichols, jedno wcale nie wyklucza drugiego. Trochę żal mi Michaela Shannona, bo niestety został zaszufladkowany. Ale granie szaleńców wychodzi mu naprawdę znakomicie. Jego Curtis to postać tak skomplikowana, że aż trudno uwierzyć, że jednemu aktorowi udało się ją aż tak dobrze oddać we wszystkich jej niuansach. Ten obezwładniający go strach, że być może jest na tej samej drodze, co jego matka zamknięta w wariatkowie. Ale jeszcze większy strach czuje przed tym, co jego sny zapowiadają. Tę dwoistość natury najlepiej oddaje scena (słusznie) usunięta z ostatecznej wersji, gdzie na pytanie, dlaczego buduje schron, choć przecież nie wierzy w swoje sny, odpowiada, że bezpieczny zawsze ubezpieczony. "Tak...