środa, 16 stycznia 2019

L'Empereur de Paris (2018)

Eugène-François Vidocq to postać prawdziwa. I choć miał niezwykle barwne, pełne zwrotów akcji życie, to jednak kulturze masowej to nie wystarczyło i kiedy sięgało po jego historię, przemieniało ją w coś zupełnie niepodobnego do tego, co miało miejsce naprawdę. Nie inaczej jest z "Władcą Paryża", który wydaje się mieć niewiele wspólnego z rzeczywistym Vidocqiem.


未来のミライ (2018)

Kun przez pięć lat swego życia był jedynakiem. Miał mamę, tatę i psa. Był pępkiem świata. Ale wtedy pojawiła się ona. Mirai. Jego młodsza siostra. Ponieważ jest mała i wymaga ciągłej opieki, Kun nie jest już w centrum uwagi. Chłopiec ciężko to znosi. Bo choć w gruncie rzeczy jest dobrym dzieckiem, to jednak ma tylko pięć lat. W tym wieku wciąż chce się być oczkiem w głowie, pragnie się zawłaszczać uwagę rodziców. Pozbawiony tego czuje się odrzucony, niepotrzebny, zły lub też uznaje, że to jego mama i tata zmienili się we wrogie mu istoty. Postawiony w tej trudnej sytuacji Kun przez wiele miesięcy będzie walczył o zdefiniowanie świata i swojego w nim miejsca na nowo.


wtorek, 15 stycznia 2019

Astérix: Le secret de la potion magique (2018)

Muszę się do czegoś przyznać. Na ten film bardzo czekałem. Od ostatniej animacji o Asteriksie i Obeliksie minęło już wiele lat, a powstałe w międzyczasie filmy aktorskie stały na dość niskim poziomie. Liczyłem, że powrót do korzeni, zrobi wszystkim dobrze i że znów będę się dobrze bawił.


niedziela, 13 stycznia 2019

The Dinner (2017)

Dwóch braci i ich partnerki spotykają się na kolacji w wykwintnej restauracji. Nie przyszli tu jednak cieszyć się wyrafinowaną kuchnią i niezwykłymi wyczynami kulinarnymi. Muszą porozmawiać na bardzo poważny temat. Jest on na tyle trudny i bolesny, że żadne z nich nie śpieszy się z jego poruszeniem. Będą więc kluczyć, podążać fałszywymi tropami, które uruchomią serię bolesnych wspomnień. Tragedia, która zmusiła ich do spotkania się na kolacji, okazuje się jedynie kostką domina w większej konstrukcji. I do tego wcale nie ostatnią.


Collide (2016)

Oto historia młodego mężczyzny, którego największym osiągnięciem życiowym było otrzymanie łatki niezrównanego złodzieja samochodów. Kiedy jednak zakochał się bez pamięci w pięknej Julii, postanowił rzucić dotychczasowy fach. Przez chwilę para żyła szczęśliwie. A potem mężczyzna dowiedział się, że jego ukochana ma chorą nerkę i potrzebuje ćwierć miliona dolarów na przeszczep. Taką kasę może bohater zdobyć tylko w jeden sposób: podejmując się zuchwałej kradzieży ciężarówki pełnej narkotyków...


A Wrinkle in Time (2018)

Czy Ava DuVernay ma polskie korzenie? A może sztuki reżyserskiej uczyła się od Polaków? Odpowiedź twierdząca na którekolwiek z tych pytań dużo wyjaśniałaby, jeśli chodzi o "Pułapkę czasu". Bowiem film ten został przygotowany zgodnie z rządzącą w naszej kinematografii zasadą, że idee są ważniejsze od bohaterów i fabuły.


Iqaluit (2016)

Do miasteczka położonego za kołem podbiegunowym przybywa z Montrealu kobieta. Jej mąż został znaleziony z roztrzaskaną głową i jest w szpitalu w ciężkim stanie. Wkrótce potem umiera. Kobieta początkowo zamierza wrócić wraz z ciałem na południe. Zostaje. Nie minie wiele czasu, a zacznie odkrywać tajemnice męża. A że ten w mieścinie na robotach spędzał pół roku co roku, sekretów się trochę nagromadziło.


Alena (2015)

W ostatnich latach horror przeżywa wielki renesans swojej popularności. Stało się tak za sprawą dostrzeżenia w nim potencjału przez kino artystyczne. Kalki gatunkowe wykorzystywane są przez twórców, by opowiedzieć o ludzkiej naturze, relacjach, potrzebach, grzechu, winie, przebaczeniu itd. Autorzy "Aleny" mieli nadzieję podpiąć się pod ten nurt. Widać to praktycznie w każdej scenie filmu. Niestety nie odnieśli zamierzonego sukcesu.


Proud Mary (2018)

Przez cały film w mojej głowie kołatała się tylko jedna myśl: co tu robi Taraji P. Henson. Ja rozumiem, że kino akcji jest teraz w modzie. Jednak "Proud Mary" ma scenariusz, który zapewne odrzuciłby Scott Adkins, a przy całej sympatii do niego Henson jednak należy do zupełnie innej ligi. Być może usłyszała tylko pitch, o twardej kobiecie-zabójczyni, która jednak odkrywa macierzyński instynkt i bierze pod skrzydła osieroconego chłopca. Nie brzmi to może jak oscarowy materiał, ale miał potencjał na solidne kino akcji.


środa, 9 stycznia 2019

Beautiful Boy (2018)

Zaczynam powoli dochodzić do wniosku, że Felix Van Groeningen jest mistrzem wciskania widzom kitu. "Mój piękny syn" jest trzecim jego filmem, który obejrzałem. Żaden z nich jakoś szczególnie mnie nie zachwycił, a przecież pełno zachwytów na ich temat dochodziło do mnie ze wszystkich stron. Choć w tym przypadku mogę to zrozumieć. Film jest bowiem bardzo ładny, wręcz śliczniutki, doskonale grając na uczuciach. Tyle tylko, że to wszystko jest przerażająco sterylne. Nie ma w tym prawdy. Nie ma życia. Nie ma ludzi.