czwartek, 15 kwietnia 2021

Prime Time (2021)

Po obejrzeniu całości, nie sądzę, żeby o to chodziło twórcom, ale ja bawiłem się całkiem dobrze podczas seansu "Prime Time'u". Rozbawiła mnie prozaiczność całej sytuacji. To, że cały plan bohatera posypał się, ponieważ ktoś musi obsługiwać kamery, mikrofony, światło. Oczami wyobraźni wyobrażałem sobie, jak wyglądałoby "Pieskie popołudnie" nakręcone przez Jakuba Piątka: Przepraszam, ale nie mogę spełnić twojego żądania, ponieważ skończył się papier do kasy fiskalnej.


Love and Monsters (2020)

Kino stylu ADHD, poziom boski. Matko jedyna! Ileż tu się dzieje. Co chwilę jakieś nowe pomysły, kolejne inspiracje. Twórcy postanowili wrzucić do jednego worka wszystko, co tylko ich zdaniem mogło sprawić, by film się sprzedał, zamieszali i podali tę papkę z uśmiechem na ustach.


środa, 14 kwietnia 2021

Ma Rainey's Black Bottom (2020)

Za każdym razem, kiedy na ekranie pojawia się Ma Rainey, trudno powstrzymać się od postawy lekceważenia. Widzimy nie pierwszej już młodości kobietę w ostrym makijażu, w którym wygląda jak skrzyżowanie klauna z porcelanową laleczką. Chodzi, siedzi, mówi niczym chłopka. Nie ma w niej żadnego wyrafinowania, aż prosi się o to, by patrzeć na nią z góry. Ci jednak, którzy tak postępują, popełniają największy błąd w życiu. Ma Rainey przeżyła swoje i przetrwała. Rozumie mechanizmy władzy, dzięki czemu triumfuje tam, gdzie wielu innych przegrało.


wtorek, 13 kwietnia 2021

Sound of Metal (2019)

"Sound of Metal" jest klasyczną historią o duchach, tyle że tym razem bohaterem jest duch egzystencjalny. Grany przez Riza Ahmeda Ruben umarł. Symbolicznie. Jego ciało wciąż żyje. Ale cały jego świat legł w gruzach, kiedy stracił słuch. Dla niego dotychczasowe życie się skończyło. Teraz Ruben jest niczym duch, który nie potrafi opuścić materialnego świata i rozpocząć nową formę egzystencji. Pozostaje więc w zawieszeniu, karmiąc się złudną nadzieją na to, że może odzyskać to, co stracił i negować prawdę o tym, co jeszcze straci.


poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Carlinhos & Carlão (2019)

Głupiutka komedyjka wykorzystująca stary jak kino motyw nieoczekiwanej zamiany ciał. Oto typowy facet. Piłka nożna to dla niego religia. Mecze i spotkania przy piwie to typowe rozrywki dnia codziennego. Kobieta to zwierzyna, którą trzeba usidlić, by zaspokoić swoje męskie potrzeby. Tyle tylko, że tak wygląda życie bohatera za dnia. Za sprawą "wróżki" został "przeklęty" i nocami zmienia się w swoje całkowite przeciwieństwo. Kobiety nie są już dla niego obiektami seksualnymi, ale kumoszkami i inspiracjami do tego, w co się ubrać. Zamiast grać w piłkę nożna woli bawić się na scenie przed publicznością. Wciąż preferuje towarzystwo spoconych mężczyzn, ale z zupełnie innych powodów...


niedziela, 11 kwietnia 2021

Valan (2019)

Policjant przybywa do rodzinnej mieściny na wieść o odkrytym ciele dziewczynki. Liczy, że jest to jego siostra, która zaginęła w niejasnych okolicznościach wiele lat wcześniej tuż przed Bożym Narodzeniem. Na miejscu odkrywa ponurą rzeczywistość zrujnowanej ekonomicznie społeczności. By przetrwać młode dziewczyny są sprzedawane jako prostytutki. Policja pozostaje bierna, bo musiałaby walczyć ze zorganizowaną przestępczością, a tylko ta pozwala zdesperowanym mieszkańcom na jakikolwiek zarobek. Kiedy jednak oprócz sprawy swojej siostry bohater zajmie się zniknięciem innej nastolatki, wszystko się zmieni.


Папа, сдохни (2018)

Pierwsza scena. Młody chłopak z ukrytym młotkiem dzwoni do drzwi. Otwiera mu mężczyzna z pytaniem, kim jest. Chłopak odpowiada, że spotyka się z jego córką. Chyba sądził, że to wszystko wyjaśnia. Nie wyjaśniło. Zaproszony do środka, siada razem z mężczyzną do stołu. Krótka wymiana zdań i dochodzi do rękoczynów. Od tego momentu na ekranie króluje czyste szaleństwo, hiperslowmotion i absurdalnie efekciarskie przewrotki, wytryski krwi i strzelaniny. Scena ta ustawia cały film, więc jeśli komuś ona nie przypasowała, to lepiej zrobi natychmiast rezygnując z seansu.


Краљ Петар I (2018)

Solidne kino wojenne, którego tak brakuje w Polsce. Serbowie pokazali, że nie potrzeba do tego wielkich budżetów, konieczna jest jednak przemyślana historia. A z tym mamy tu do czynienia.


piątek, 9 kwietnia 2021

Spenser Confidential (2020)

Ło matko, czy przypadkiem Peter Berg nie został wyrzucony z montażowni i film sklejono bez jego udziału? Tak to niestety wygląda. "Śledztwo Spencera" to kino schizofreniczne: wyraźnie są to dwa filmy różne jak woda i ogień, które ktoś nieudolnie skleił ze sobą. Miejscami nie dało się tego oglądać.


The Wolf Hour (2019)

Na papierze ten projekt przedstawia się całkiem nieźle. Mordercze lato w Nowym Jorku. Ludzie wariują, seryjny zabójca grasuje, upał nie daje żyć. A jednak w przypadku niektórych jest to jedynie tło dla osobistych dramatów i problemów. Główna bohaterka zamknęła się w mieszkaniu babci i nie potrafi go opuścić. Prześladują ją wyrzuty sumienia. Jest artystką, ale nie potrafi przekuć cierpienia w dzieło sztuki. Film opowiada o serii kontaktów bohaterki, które sprawią, że jej inercja dobiegnie końca.