Posty

Wyświetlam posty z etykietą Stephen Graham

Help (2021)

Obraz
Zaczyna się obiecująco. Oto młoda kobieta z biednej rodziny dostaje pracę w domu opieki, w którym przebywają osoby cierpiące na demencję, Alzheimera i tym podobne schorzenia. Praca nie jest łatwa, ale kobieta doskonale się w niej odnajduje i czerpie z niej satysfakcję. Wszystko zmienia się na początku 2020 roku, kiedy w kraju wybucha pandemia COVID-19...

Boiling Point (2021)

Obraz
"Punkt wrzenia" to opowieść o jednym dniu z działania restauracji. Przyglądamy się z bliska pracy kucharzy, pomocy kuchennej, kelnerek i barmanów. Wszyscy oni zmagają się z własnymi osobistymi problemami, a na dodatek muszą dwoić się i troić, bo restauracja odnosi sukcesy, a to oznacza, że nie ma chwili wytchnienia.

The Crew (2008)

Obraz
Na okładce wydania DVD rzucają się w oczy słowa "brutal" i "disturbing". Cóż, najwyraźniej inaczej je pojmuję. Jedna, może dwie sceny są w miarę brutalne. Reszta to gatunkowe przeciętniactwo.

Funny Cow (2017)

Obraz
Nie od dziś wiadomo, że komicy to najsmutniejsi ludzie na Ziemi. Śmiech, jakim zarażają innych, jest niczym więcej jak reakcją obronną na całe zło świata, którego sami doświadczyli. "Funny Cow" jest właśnie o tym. A także o tym, że od bolesnej przeszłości nie można się uwolnić, bo jeśli nawet udało nam się znaleźć swoje miejsce na ziemi, to jednak dawne cierpienie jest niczym cień, zawsze wlecze się za nami.

The Irishman (2019)

Obraz
Ze względu na swoją tematykę "Irlandczyk" zapewne większości kojarzyć się będzie z innymi mafijnymi filmami Scorsesego, jak "Chłopcy z ferajny" lub "Kasyno". Nie ma się czemu dziwić. Jest to bowiem kolejny monumentalny fresk pokazujący, że na dobre i złe włoska mafia była integralną częścią historii Ameryki XX wieku. Znaleźć w tym filmie można wszystkie klasyczne elementy, z jakimi kojarzone są dzieła Scorsesego, poczynając na zestawie bohaterów, przez sieć powiązań, a na wizualnych i montażowych rozwiązaniach kończąc.

Journey's End (2017)

Obraz
Jest marzec 1918 roku. Na froncie zachodnim trwa wojna pozycyjna. Mimo podejmowany przez obie strony co jakiś czasu kontrofensyw, niewiele zmienia się w stanie posiadania. Rośnie tylko sterta list z nazwiskami poległych i rannych.

Film Stars Don't Die in Liverpool (2017)

Obraz
"Gwiazdy nie umierają w Liverpoolu" to historia ostatnich dwóch lat życia zapomnianej gwiazdy kina (nawet laureatki Oscara) Glorii Grahame. Poznajemy ją oczami angielskiego aktora Petera Turnera (który zresztą sam pojawia się na ekranie w malutkim epizodzie). Dużo młodszy od amerykańskiej gwiazdy mężczyzna poznał ją w 1979 roku, kiedy Grahame była na występach w liverpoolskim teatrze. Pomimo różnicy wieku między nimi narodziło się uczucie.

Hellboy (2019)

Obraz
Jedynym uczuciem, jakie wzbudzał we mnie "Hellboy", była litość. Z całego serca było mi żal twórców. W niemal każdej scenie czułem, jak bardzo starają się stworzyć coś zabawnego, energicznego, świeżego. Ale im bardziej się starali, tym większą żenadą rzecz się stawała.

Blood (2012)

Obraz
Trochę żałuję, że "Krew" jest filmem kinowym. Wydaje mi się, że historia lepiej sprawdziłaby się jako 6-odcinkowy miniserial. Trzy pierwsze odcinki można byłoby poświęcić na śledztwo w sprawie zamordowanej dziewczynki, trzy kolejne na historię dwóch braci policjantów i konsekwencji czynu, którego się dopuścili pod wpływem emocji i alkoholu.

HHhH (2017)

Obraz
Zaczęło się obiecująco. Zamiast operacji Anthropoid (która w końcu dopiero co została pokazana w filmie "Anthropiod"), twórcy skupili się na postaci Reinharda Heydricha. Zamiast standardowego biograficznego chwytu z wyliczaniem kluczowych punktów z jego życia, twórcy postawili na wrażenia, portret impresjonistyczny. Podobała mi się praca kamery, montaż, muzyka. Może nawet bardziej, niż na to zasługiwały, ale po prostu nie tego się spodziewałem.

Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales (2017)

Obraz
Ile razy można wejść do tej samej rzeki? Jeśli wierzyć Heraklitowi, to tylko raz. Jeśli jednak wierzyć Disneyowi, to w nieskończoność. "Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara" są jak zdarta płyta, która w kółko puszcza tę samą melodię. Wszystko, co w tym filmie pokazano, widziałem już wcześniej w każdej z poprzednich części. Czasem z lepszym skutkiem ("Klątwa Czarnej Perły"), czasem z godnym pożałowania ("Na nieznanych wodach"). Jest młody chłopak i młoda dziewczyna. On i ona obrotni, oboje związani w jakiś sposób z mitycznym artefaktem, w którego poszukiwaniu istotną rolę odgrywa częściowo nierozgarnięty pirat Jack Sparrow. Są zmarli, którym jakoś nie po drodze jest do grobu. I oczywiście są też absurdalne sceny przygodowe.

Hyena (2014)

Obraz
Witajcie w świecie bezprawia. W świecie, w którym nie brakuje policjantów. Jednak nie wiedzielibyście o tym sądząc jedynie po ich zachowaniu. Bandziorów od stróżów prawa różni wyłącznie mundur. Jeśli chodzi o łamania prawa, przemoc, narkotyki, zdradę, glina jest takim samym zakapiorem co albański mafiozo.

The Damned United (2009)

Obraz
Jedno zdarzenie, drobnostka, a jak potrafi zamieszać w życiach wielu osób i wpłynąć na historię piłki nożnej. Wszystko zaczyna się od meczu mistrzów Anglii Leeds United z podrzędną drużyną z Derby. Jej trenerem jest nikt znany o nazwisku Clough i pewnie dlatego nie został zauważony przez prowadzącego drużynę Leeds, kiedy wyciągnął do niego rękę. To pominięcie zrodziło obsesję. Z obsesji narodziły się sukcesy Derby. Ale sukcesy drużyny tylko karmiły potwora doprowadzając do straszliwych 44 dni Clougha na stanowisku trenera Leeds. Film o ambicjach, obsesjach i epickiej rywalizacji. Do tego za sterami autor "Les Miserables Nędzników" i scenarzysta "Królowej". Powinno być dobrze... No właśnie powinno, ale w rzeczywistości było ledwie przeciętnie. Po "Boskim" i "Bronsonie" "Przeklęta liga" wygląda jak studencka wprawka. Ma kilka fajnych zabiegów formalnych, ale w sumie jest filmem zbyt konserwatywnym, by wzbudzić zainteresowanie (zwłas...

Texas Killing Fields (2011)

Obraz
W przypadku tego filmu miałem oczekiwania i to był błąd. Reżyserka bowiem ich nie spełniła. "Texas Killing Fields" to rzecz pozbawiona klimatu. Co oznacza, że twórcy ponieśli całkowitą klęskę, ponieważ wyraźnie widać, że właśnie klimat miał być jego podstawą. Poznać to można po niespiesznej narracji, decyzjach montażowych i pracy kamery. Ale zamiast mrocznej atmosfery teksańskich pól śmierci, mam nudę, chaotyczną historię dwóch śledztw, trójki policjantów i jednej nastolatki. Całość budzi tylko przelotne zainteresowanie. Owszem niektóre ujęcia są prześliczne, ale co z tego, jeśli nie funkcjonują, jako pełnoprawne elementy całości. Obsada też zresztą rozczarowuje. Worthington stworzył jedną z gorszych kreacji w swojej karierze. Najlepiej wypadł Stephen Graham, ale pewnie dlatego, że jego rola ograniczała się w zasadzie do złowrogiego zerkania spode łba. Ocena: 5

Tinker Tailor Soldier Spy (2011)

No cóż, orgazmu nie było. Co tam 2 godziny, zadowoliłbym się nawet 2 minutami. Niestety, najwyraźniej Tomas Alfredson nie ma tego "czegoś", co by mnie zachwyciło. Tak było z "Pozwól mi wejść", tak jest i teraz. "Szpieg" to kino skrojone na miarę, ale jest to krawiecka robota, a nie haute couture. Precyzyjnie wymierzone kadry chwilami budziły niezamierzony uśmiech, na przykład kiedy mamy zbliżenie na buty Billa i to nie w jednej a w dwóch scenach. Inne były wręcz zupełnie nieudane jak pierwsza rozmowa Jima z uczniem. Aktorsko film jest bardzo dobry, zwłaszcza w wykonaniu Oldmana i Hardy'ego, ale nie ma w tym żadnej prawdziwej iskry. Film próbuje stworzyć klimat zimnowojennego konfliktu jak i atmosfery ówczesnego kina. Ale jest to raczej występ drag queen, niż kompletna metamorfoza. W rezultacie wyszedłem ze "Szpiega" z dużym poczuciem niedosytu. Przy tym obsadowym kalibrze, film powinien był jednak zrobić na mnie większe wrażenie. ...

Pirates of the Caribbean: On Stranger Tides (2011)

Obraz
No tak. Nie pozostaje mi nic, jak spakować się i rozpocząć własne poszukiwania Fontanny Młodości. Bardzo mi się przyda. Czuję się bowiem tak, jakby się w trakcie seansu postarzał o całe dziesięciolecia. Przydałoby się ten czas odzyskać. Niestety "Na nieznanych wodach" okazało się filmem nie tyle złym, co po prostu nudnym, a jak wszyscy wiemy, awanturniczej opowieści nie można zarzucić nic gorszego. Choć zakończenie trylogii nie spełniło pokładanych w nim nadziei, to przynajmniej trzymało jakiś poziom. Nowy film wygląda bardziej na dzieło Baya czy Emmericha niż Roba Marshalla. Mizerna fabuła została maksymalnie obciążona sekwencjami akcji i efektami specjalnymi, które nie mają żadnego sensu poza udowodnieniem wszystkim, że da się tak nakręcić film. Boleśnie czuć brak wyrazistych postaci, nawet Jack jest jedynie imitacją samego siebie. Najgorsze, że humoru jest tu  mniej niż syrenich łez... No, może trochę przesadzam, ale jest tego naprawdę niewiele (Judy Dench, pozycja mi...

London Boulevard (2010)

Obraz
Wszyscy mamy przejebane – mówi w jednej ze scen bohater grany przez Colina Farrella. I ma rację, ale tylko do pewnego stopnia. Jeśli na niczym ci nie zależy, wszystko gra. Jeśli masz w nosie innych ludzi, traktujesz ich jak śmieci, możesz spać spokojnie. Jak długo wykorzystujesz wszystko i wszystkich dbając tylko i wyłącznie o siebie, nic ci nie grozi. Wystarczy jednak tylko chwila nieuwagi, drobny gest dobroci, współczucia, czy sympatii, a twój los zostaje przypieczętowany. Mitchell niestety od początku jest na straconej pozycji. Zanim jednak doprowadzi samego siebie do zguby, po drodze zniszczy życie paru innym osobom. Gdyby tylko przywalił Billy'emu tak, jak na to zasłużył. Gdyby nie dał kasy bezdomnemu. Gdyby nie zawahał się oddać strzału. Gdyby... Niestety Mitchell ma moralne skrupuły. Choć jest w nim sporo agresji, to w gruncie rzeczy sympatyczny jest z niego chłop. Niestety w jego świecie tylko bezmyślna, brutalna i bezwzględna siła ma jakiekolwiek znaczenie. Wszystko in...

Season of the Witch (2011)

Dominic Sena zrobił jak dotąd jeden film, który mi się naprawdę podobał. To "Kalifornia" (pokłony za to, co zrobił z Pittem, który nigdy później już nie odważył się zagrać równie ryzykownej roli). "Polowanie na czarownice" nic tu nie zmieniło, głównie dlatego, że film ten to typowy zabijacz czasu. Na szczęście zabijago w sposób znośny, a chwilami przyjemny, więc nie było tak najgorzej. Dwie podstawowe wady filmu to kategoria PG-13 i oczojebne efekty specjalne. To przez nie film wydaje się być mega sztuczny i naciągany i bardziej naiwny, niż jest w rzeczywistości. Zamiast więc klimatycznego horroru otrzymaliśmy coś na kształt gotyckiej powiastki awanturniczej, tyle że osadzonej w średniowieczu. Na szczęście w tej bajeczce jest też sporo niezłych chwil. Fabuła rodem z RPG może i jest prosta, ale zszyto ją całkiem sprawnie. Postaci niezbyt precyzyjnie ukształtowane, ale miłe dla oka. I Cage nie jest tu jakoś wyjątkowo natrętny i Perlman bywa zabawny. Mnie najbardzie...

Inkheart (2008)

Co się stało z Iainem Softleyem? Kiedyś kręcił naprawdę dobre filmy. A tymczasem "Atramentowe serce" to jego druga z rzędu wpadka. I tym razem nie ma dla siebie żadnego usprawiedliwienia. "Atramentowe serce" powinno być wielkim hitem. Toż to wspaniała i uniwersalna opowieść. Jest w niej wszystko: przygoda, bohaterstwo, czarne charaktery, a nawet szczypta humoru. Wszystko jest barwne i pełne dziecięcych marzeń o wkroczeniu w wyimaginowany świat. To po prostu nie mogło się nie udać. A jednak tak właśnie się stało. Film robi wrażenie śmietniska pomysłów. Całość jest chaotyczna, pozbawiona filaru wokół którego mogłyby się splatać wszystkie wątki. Gdyby nie poprawny montaż "Atramentowe serce" rozleciałoby się na drobne kawałki. Zawodzi nie tylko reżyseria ale i scenariusz, który spłycił bohaterów czyniąc z nich papierowe marionetki. Tylko Paul Bettany był w stanie tchnąć życie w swego bohatera i to właśnie historia Dustfingera próbującego wrócić do swej Roxa...

This Is England (2006)

Oto opowieść o utracie niewinności, o końcu pewnej epoki. Dziś mało kto wie, ale ruch skinheadów był ruchem niezwykle otwartym. Jako dziecię epoki hippisów szukało nowych form ekspresji w sztuce – w szczególności w muzyce – lecz dzieliło jedno z podstawowych haseł poprzedniego pokolenia: Jedność w różnorodności. Stąd też ruch ten był mocno anarchistyczny, pełen ludzi o bardzo różnych gustach i poglądach, którzy jednak zamiast walczyć ze sobą stworzyli coś własnego, nowego. Jednak na początku lat 80. ta idea stawała się coraz bardziej utopijna. Konkurencja punku, narastające napięcia wewnętrzne, wojna, wściekłość, bezrobocie – wszystko to sprawiło, że skini zaczęli tracić swoją niewinność. Część próbowała pozostać wierna ideałom, spora część jednak dała się ponieść nowej, radykalnej, rasistowskiej, pełnej nienawiści ideologii, ideologii, dzięki której mogli skanalizować swoje własne frustracje ludzi pozbawionych pracy, perspektyw, z których się nabijano, którymi pogardzano. Ideologia ta...