Posty

Wyświetlam posty z etykietą Terrence Howard

Term Life (2016)

Obraz
Coś mi się zdaje, że Vince Vaughn nie zrobi kariery jako aktor kina akcji. A w każdym razie nie kina akcji, które ma jakąkolwiek wartość (nie tylko artystyczną, ale przede wszystkim rozrywkową). W "Bloku 99" był świetny, jednak "Polisa na życie" to filmidło, w jakich chałtury wyrabiają John Cusack, Bruce Willis i Nicolas Cage.

Lullaby (2014)

Obraz
Rodzina w rozsypce zyskuje ostatnią szansę, by się zjednoczyć. Ojciec leży na łożu śmierci i za 24 godziny będzie martwy. Do szpitala z odległych krańców kraju przybywa dwójka dzieci. Ona jest ambitną studentką prawa. On synem marnotrawnym, który porzucił studia dla (nieudanej) kariery muzyka. W ciągu ostatnich 24 godzin życia ojca wygarną sobie żale i spróbują znaleźć sposób by prosić o wybaczenie i powiedzieć "kocham cię" oraz "żegnaj".

Sabotage (2014)

Obraz
Po obejrzeniu "Sabotażu" zacząłem się bać. Jeśli coś takiego nakręcił David Ayer, to czarno widzę "Suicide Squad". Jedyne, co należy pochwalić, to ilość krwawej rzezi (a tego w ekranizacji DC Comics przecież nie będzie, by zmniejszyć uraz). Jest krew, są flaki, trupów jest zatrzęsienie. Szkoda więc, że Ayer wybrał najgorszy z możliwych sposobów na opowiedzenie tej głupiutkiej w gruncie rzeczy historyjki.

St. Vincent (2014)

Obraz
Ostatnio sporo narzekałem na niezależne kino amerykańskie, że wciąż powtarza ten sam schemat narracyjny, z tym samym zestawem bohaterów. A tu proszę, "Mów mi Vincent" dokładnie podpada pod kategorię "wtórne", a mimo to zdołał podbić moje serce. Jak widać nie oryginalność, lecz to, jak się historię opowiada ma dla mnie większe znaczenie.

The Company You Keep (2012)

Obraz
"Reguła milczenia" to film zmarnowanych okazji. Robert Redford najwyraźniej tak się zestarzał, że stał się ślepy na historie, jakie ma tuż przed swoimi oczami. To mógł być film rozliczający pokolenie zażartych bojowników o prawa obywatelskie z najbardziej burzliwego okresu Stanów Zjednoczonych. To mógł być też dramat psychologiczny badający granice poświęcenia cudzego życia dla realizacji własnych celów. Nie jest jednak ani jednym ani drugim. Ot, taka miła bajeczka, sprawnie zrealizowana, ale doskonale nijaka. Bohaterowie grani przez Redforda, Sarandon, Nolte'ego czy Christie aż proszą się o cyniczne potraktowanie. Ich drogi życiowe pokazują, że walka o wyższe ideały może się toczyć tylko w sytuacji braku osobistych zobowiązań. Kiedy te się pojawiają, egoistyczne cele stają się istotniejsze niż dobro planety czy społeczeństwa. Własne dzieci wypalają z ludzi chęć poświęcenia dla anonimowego ogółu. Redford mógł z tego zrobić ironiczne, gorzkie podsumowanie ludzkiego lo...

The Butler (2013)

Obraz
Zupełnie nie dziwi mnie to, że "Kamerdyner" tak dobrze sprzedał się w amerykańskich kinach. Jest to bowiem rzecz, która ma zachwycać masową widownię. Ma w sobie powab wielkiego filmu, który wynika przede wszystkim z faktu, że fabuła opiera się na prawdziwych wydarzeniach, a sam temat jest Ważny i Wyjątkowy dla amerykańskiej historii i tożsamości jej mieszkańców. Lee Daniels stworzył pokrzepiający i inspirujący fresk historyczny opowiadający o tym, jak to wspaniale zmienił się kraj i jego mieszkańcy. No cóż. Nie jestem Amerykaninem i nie mam ciemnego koloru skóry. Nie mam więc skrzywienia percepcyjnego, dzięki któremu mógłbym się bezkrytycznie zachwycać "Kamerdynerem". Pozostał więc mi sam film, a ten niestety wygląda w moich oczach solidnie ale tylko przeciętnie. Nie lubię takich przeglądow-poglądowych historii. Temat zawsze przytłacza ludzi, o których opowiada. I choć Daniels starał się, jak tylko mógł, to nie zmienia to faktu, że osobiste historie są potrakto...

Prisoners (2013)

Obraz
"Labirynt" to film, który świetnie ogląda się z daleka. Najlepiej nie znać wcześniejszych dokonań reżysera i nie przypatrywać się szczegółom. Wtedy można ulec czarowi monumentalnej konstrukcji narracyjnej mającej ciężar antycznej tragedii i oprawę godną operowego widowiska. Villeneuve zrobił film, którego główną funkcją jest przytłoczenie widza, poruszeniem go obrazem miałkości ludzkiej duszy. Niestety na mnie nie zrobiło to aż takiego wrażenia. Głównie dlatego, że efekt ten osiągnął w swoim poprzednim filmie "Pogorzelisku" . Tamta historia i skomplikowana sieć tragedii naprawdę mnie poruszyła. To, co zobaczyłem tutaj wydało mi się więc tylko cieniem. Ponadto o ile ogólny obraz opowieści jest satysfakcjonujący, o tyle z detalami jest już problem. Są niczym drobne kamyki w bucie – niby nic, a jednak uwierają. Przesadna gra Gyllenhaala, dziwne sploty okoliczności, bezsensowne wydarzenia, które służą tylko podkreśleniu dramatyzmu sytuacji – wprowadzały dysonans i ...

Dead Man Down (2013)

Obraz
Kolejny filmik o tym, że swój pozna swego. A zemsta i pragnienie śmieci, jak zwykle, okazują się najpotężniejszymi afrodyzjakami. Niels Arden Oplev pokazuje wyraźnie, że najlepszą drogą do serca kobiety, jest zabójstwo. Najlepszą drogą do serca mężczyzny jest z kolei emocjonalne podkopywanie pewności jego przekonań. W ten sposób dwie obce sobie osoby mogą skończyć ratując siebie nawzajem. "Czas zemsty" to film przedziwny. Po pierwsze przez samą obsadę. Farrell gra tu Węgra, a Rapace Francuzkę. Po drugie film zaczyna się od tajemnicy. Ale zaraz potem wszystkie zagadki zostają rozwiązane i to w ekspresowym tempie. W ten oto sposób z thrillera psychologicznego, obraz zmienia się w nieco mroczny romans. Na mnie ten gatunkowy mash-up nie zrobił jednak większego wrażenia. I pod koniec przestałem się dziwić, dlaczego film z tyloma gwiazdami w obsadzie nie trafił do polskich kin. Ocena: 5

On the Road (2012)

Obraz
"W drodze" jest kinowym odpowiednikiem jazzu. W sumie to nie jestem fanem tego rodzaju kina, ale na poziomie czysto estetycznym jestem w stanie docenić ten film. Podobają mi się zdjęcia Erica Gautiera, pełne intymności i namiętności obrazy jak choćby w scenie z grającym na saksofonie Walterem. Tyle tylko, że obraz jest za długi, żeby sama estetyka wystarczyła. A tu zaczynają się schody. Bo kiedy zastanowić się, co takiego chce nam opowiedzieć Walter Salles, to okazuje się, że albo nie ma nic do powiedzenia albo są to banały o fascynujących autodestrukcyjnych jednostkach czy o twórcach-pijawkach, którzy potrzebują cudzych tragedii, by karmić potwora talentu (nawet jeśli udają współudział). Natomiast na plus zaliczyć muszę obsadę. Garrett Hedlund po tym, jak zrobił na mnie dobre wrażenie w "Country Strong" , teraz wzmacnia moją o nim opinię, skutecznie wymazując niesmak, jaki zostawił po "Tronie". Również Kristen Stewart pokazuje, że nie dla niej są ...

The Ledge (2011)

Obraz
Dwa ciekawe pomysły. Dobrze wybrana obsada. A jednak rezultat końcowy pozostawia sporo do życzenia. I wszystko to wina reżysera i scenarzysty w jednej osobie, Matthew Chapmana. Kiedy film powstaje kilka lat, można wymagać przynajmniej dopracowanej fabuły. A tymczasem to właśnie ona jest piętą achillesową "The Ledge". Film składa się z dwóch historii, z których pierwsza jest jedynie początkiem i końcem, a druga stanowi klamrę spinającą krańce tej pierwszej. Jest więc policjant, który dowiaduje się, że całe życie był bezpłodny. Problem w tym, że ma dwójkę dzieci. Jest też mężczyzna, który uwiódł swoją sąsiadkę i zarazem podwładną, a teraz stoi na dachu wieżowca, by w samo południe z niego skoczyć. Większość filmu stanowi właśnie jego opowieść, relacjonując policjantowi z masą własnych problemów koleje romansu. I ok. To mogę zrozumieć. Jednak w jego opowieść wkradają się sceny z perspektywy kobiety i  jej męża, w których nie uczestniczył, a zatem nie może ich znać. Dodan...

Awake (2007)

Wiedziałem, że ten film to gniot. Miałem go w ogóle nie oglądać, ale stało się inaczej. I muszę powiedzieć, że cieszę się z tego. Nie, film wcale pozytywnie mnie nie rozczarował. Wręcz przeciwnie, jeśli to możliwe, okazał się jeszcze gorszy, a jednak "Przebudzenie" niesie za sobą dobrą lekcję tego, co dzieje się w Fabryce Marzeń. Jestem w stanie sobie wyobrazić, jak Joby Harold pitchował potencjalnych producentów: wyobraźcie sobie mężczyznę, który leży na stole operacyjnym, nie może się ruszyć, lecz pozostaje przytomny, czuje każde cięcie skalpela, lecz najgorsze dopiero przed nim – słyszy, że lekarze wcale nie zamierzają go uratować, a zamordować. Mężczyzna desperacko próbuje znaleźć sposób z sytuacji, która nie ma wyjścia... "Przebudzenie" ma naprawdę diabelnie dobry zarys fabularny. Mógł z tego wyjść mocny, trzymający w napięciu thriller z kilkoma twistami, które niejedną osobę całkowicie by zaskoczyły. Niestety w trakcie realizacji popełniono całą masę krytyczny...