Posty

Wyświetlam posty z etykietą David Frampton

Binds (2010)

Krótki metraż nie zna litości. Wystarczy jeden pomysł za dużo, by forma nie wytrzymała i została rozsadzona od środka. Tak jest w przypadku "Binds". Binds from Marcello on Vimeo . Dopóki jest to historia chłopaka czującego się winnym za śmierć brata, dopóty jest w miarę w porządku. Owszem, aktorstwo nie jest najwyższych lotów, przydało by się też popracować nad charakteryzacją (bohater w scenie nad grobem wygląda jakby mu twarz spiekło), ale to są detale, które można byłoby zignorować. Niestety koniec dodaje zupełnie inną historię, która może na papierze wyglądała fajnie, ale w rzeczywistości pochodzi z zupełnie innej bajki i zniszczyła mi całą (niewielką) frajdę. Ocena: 4

Me, Rory (2012)

"Me, Rory" to opowieść o wewnętrznej wojnie. Jej wynik zdeterminuje to, jakim człowiekiem stanie się główny bohater. To opowieść o rodzącym się szaleństwie, dla którego alternatywą jest chłodna, wykalkulowana bezwzględność. To opowieść o utracie niewinności, której nigdy się nie miało, która była jedynie wewnętrzną iluzją, teraz w końcu zmuszoną ujawnić swą ulotną nierzeczywistość. Me, Rory Short Film from David Frampton on Vimeo . Lubię tego rodzaju zakręcone opowiastki. Choć trzeba przyznać, że w "Me, Rory" owo "zakręcenie" jest w dużej mierze pozorne. W rzeczywistości jest to dość prosta filmowa przypowieść. Jak dla mnie, całość mogłaby być zdecydowanie bardziej niejednoznaczna. Ocena: 6