Posty

Wyświetlam posty z etykietą Benjamin Lutz

The Last Straight Man (2014)

Obraz
Przekleństwem człowieka jest jego wrodzona potrzeba porządkowania doświadczenia. Stąd rodzą się wszystkie etykietki, które przypisujemy sobie i innym ludziom. Ale każda etykietka ma to do siebie, że neguje istnienie indywidualizmu podporządkowując wszystko jednemu, uniwersalnemu wzorcowi. Gdy zatem przypiszemy sobie (lub innym) określoną etykietkę, to każda różnica wobec wzorca będzie budzić konflikt, ten zaś prowadzić będzie do dramatu i straconych okazji. A wystarczyłoby więcej tolerancji na indywidualne doświadczenia. W każdym razie "Mój przyjaciel heteryk" miałby zupełnie inny przebieg, gdyby tylko Cooper i Lewis potrafili być sobą, a nie tym, czego wymagają od nich etykietki.

The Men Next Door (2012)

Obraz
Do zrobienia fajnego normalnego filmu fabularnego (nie żadnych ambitnych, eksperymentalnych produkcji, ale zwyczajnej opowieści o paru osobach) naprawdę wiele nie jest potrzebne. Przekonuje się o tym za każdym razem, kiedy sięgam po niskobudżetowe produkcje w stylu "The Men Next Door".

The Love Patient (2011)

Obraz
Czasami ważniejsze od tego co się podaje, jest to, jak się to podaje. Jednym z tych przypadków jest właśnie "Chory z miłości". Jako film fabularny "Chory z miłości" zupełnie się nie sprawdza. Jest słabo wykonany, nierówny, miejscami przejaskrawiony, chwilami zbyt uproszczony. Ale, gdyby tak całość pociąć na kilkuminutowe skecze i wrzucić jako serię na YouTubie – byłaby to rewelacja. Tam nadekspresja sprawdza się doskonale, a do tego w małych dawkach "Chory z miłości" jest naprawdę zabawny. Jasne, rozumiem, że prestiżowo fajniej jest powiedzieć, że zrobiło się pełnometrażowy film, ale sukces z prestiżem nie zawsze idzie w parze. Ocena: 5