Posty

Wyświetlam posty z etykietą Pio Marmaï

L'événement (2021)

Obraz
Gdybym miał sądzić wyłącznie o zwycięzcy tegorocznej Wenecji, to musiałbym powiedzieć, że był to raczej słaby festiwal. Na szczęście wiem, że w sekcji konkursu głównego były filmy lepsze niż "Zdarzyło się". Na przykład "Psie pazury".

La fracture (2021)

Obraz
Kino propagandowe, kino z tezą - te terminy przywykło się kojarzyć z filmową żenadą. Nie bez kozery. Większość tego rodzaju produkcji to rzeczy toporne, w których fabuła, gra aktorska i warsztat filmowy mają drugorzędne znaczenie, liczy się przesłanie, z którym trzeba dotrzeć do mas, które musi być czytelne dla wszystkich. Kiepska jakość nie jest jednak cechą przyrodzoną tego rodzaju filmom. Dowodu na to dostarczają na przykład francuskie "Podziały".

Comment je suis devenu super-héros (2020)

Obraz
Kolejne odświeżające spojrzenie na kino superbohaterskie. Francuzi pożenili ze sobą klasyczny dramat obyczajowy z równie typowym kinem komiksowym. Mieszanka ta nie miała prawa się udać, a jednak jest inaczej.

En liberté! (2018)

Obraz
Trochę komedia, trochę dramat, czyli klasyczny mix francuski. Choć w porównaniu do wielu podobnych filmów znad Sekwany, w tym akcenty są wyraźnie położone na humorystycznych aspektach opowieści. Co mnie akurat się podobało, bo prezentowane poczucie humoru bardzo mi odpowiadało.

Ce qui nous lie (2017)

Obraz
Typowy Cédric Klapisch. "Nasz najlepszy rok" to ciepła opowieść o rodzinie, miłości, przemijaniu i tradycji. To historia winnicy, która - zgodnie z oryginalnym tytułem - jest spoiwem bohaterów. Trójka rodzeństwa może się od siebie różnić temperamentami, umiejętnościami i aspiracjami, ale ziemia i winogrona ukształtowały ich i po latach wciąż wpływają na to kim są i jak się zachowują. Winnica jest źródłem stałości w ich życiu przy jednoczesnej nieustannej zmienności. Jest przyczyną frustracji, kłopotów, ale też satysfakcji i przyjemnych niespodzianek. To świat w pigułce, czego mogą nie dostrzegać bohaterowie, ale co ma swoje odzwierciedlenie w ich zachowaniu.

Vendeur (2016)

Obraz
Piekło nie zawsze musi oznaczać cierpienie fizyczne. Zaprzedanie siebie może być atrakcyjne i bardzo kuszące. Wystarczy spojrzeć na Géralda. Jest on kucharzem, ale jego pierwsza restauracja okazała się fiaskiem. Kiedy potrzebuje pracy (i pieniędzy) prosi ojca o to, by załatwił mu pracę sprzedawcy. Ten początkowo nie chce mu pomóc twierdząc, że nie jest to praca dla niego. I ma rację. Nie chodzi mu jednak o to, że się nie nadaje. Choć początkowo rzeczywiście tak jest. On, który spędził w tym biznesie większość swojego życia, po prostu wie, czym to się kończy: otumanieniem materializmem, upojeniem kontrolą nad ludźmi, pustką w życiu prywatnym, którą zagłusza się kokainą i dziwkami. To jest właśnie piekło – bycie kimś, kim się nie jest i (przez długi czas) nie zdawanie sobie z tego sprawy lub też aktywne ignorowanie znaków ostrzegawczych.

Dans la cour (2014)

Obraz
Jako bohaterowie filmu są rozkosznie nieporadni, zabawnie dziwaczni, a ich perypetie życiowe są źródłem nieustającej rozrywki. Ale bycie osobą cierpiącą na depresję, lęki czy obsesje wcale nie jest zabawne. Nawet jeśli ktoś ma z tego frajdę.

Alyah (2012)

Obraz
Jedyna rzecz, jaką wyniosłem z tego filmu to myśl, że Żydzi mają całkiem fajnie. Niezależnie gdzie są i co robią, zawsze mogą rzucić to wszystko w cholerę i zacząć od nowa, z czystą kartą, w kraju przodków, jako nowy obywatel. I nawet jeśli Izrael nie jest krajem idealnym, to mimo wszystko i tak oferuje komfort symbolicznego odrodzenia, na jaki większość z nas nie może sobie pozwolić. Natomiast sam film do mnie nie przemówił. Nie potrafiłem przyjąć punktu widzenia Aleksa. Jego zachowanie wydało mi się nieproporcjonalne do problemów. Łatwiej chyba byłoby pójść na kurs asertywności niż uciekać przed bratem i ślubem byłej dziewczyny na drugi koniec świata. Alex kojarzy mi się z osobą, która w celu wywiercenia dziury w ścianie, podpala tonę dynamitu. Nie czułem, by reżyser uzasadnił psychologiczne podstawy motywacji bohatera. I stąd taka a nie inna ocena. Ocena: 4

Contre toi (2010)

Obraz
Ciekawe spojrzenie na zemstę, syndrom sztokholmski i skomplikowaną ludzką psychikę. Anna Cooper jest chirurgiem-ginekologiem. Jej życie sprowadza się do pracy i pustego mieszkania. Pewnego dnia zostaje porwana przez młodego Yanna, który chciałby, aby Anna cierpiała tak jak on. Yann od dawna żyje w trybie autodestrukcji, a dokładnie od chwili, gdy jego żona zmarła podczas cesarki – cesarki, którą przeprowadziła Anna. Jednak Yann nie jest prawdziwie złym człowiekiem. Brutalny potrafi być tylko, kiedy jest przyparty do muru. Przetrzymuje więc w zamknięciu kobietę i nie bardzo wie, co z nią zrobić. Anna jest rzecz jasna przerażona i desperacko pragnie się uwolnić. Jednak część niej odkrywa w Yannie bratnią duszę, rozpoznaje tę samą samotność, która i ją prześladuje. Dlatego też, kiedy równie niespodziewanie odzyska wolność, nie będzie potrafiła o nim zapomnieć. Jednak Anne ma jedną przewagę nad Yannem – przez lata nauczyła się samolubstwa. To ono sprawi, że podejmie decyzję, której...