Posty

Wyświetlam posty z etykietą Zachary Quinto

The Boys in the Band (2020)

Obraz
Wiara w to, że tekst sam się obroni, jest złudna. Szczególnie w kinie. Filmy rządzą się przedziwnymi prawami i nawet najlepiej napisana opowieść może wypaść na ekranie sztucznie, głupio, nudno, jeśli tylko nie zostanie właściwie pokazana. Z taką sytuacją mamy do czynienia tutaj.

Who We Are Now (2017)

Obraz
"Jacy jesteśmy" przywodzi na myśl filmy francuskie, w których historie bohaterów pokazywane są na tle mechanizmów systemu państwa opiekuńczego. Jest to w końcu opowieść o osobach związanych z instytucją obrońców z urzędu, którzy starają się pomóc więźniom i tym, którzy wyszli na wolność i próbują odnaleźć się w społeczeństwie. Jednak Francuzi znacznie więcej uwagi poświęciliby procedurom i pokazywaniu, jak dzięki nim mogą poprawić się losy jednostek stojących niby na straconej pozycji. U Amerykanów czynnik ludzki jest zdecydowanie istotniejszy, a praca adwokatów z urzędy została zepchnięta na dalszy plan.

Hotel Artemis (2018)

Obraz
"Hotel Artemis" można spokojnie zaliczyć do tego samego podnurtu kina akcji co "John Wick" czy "Free Fire". Znów trafiamy w sam środek zawieruchy, w której są tylko źli i jeszcze gorsi. Źli są ci, którzy w innych okolicznościach byliby pozytywnymi bohaterami (i tak mamy ich traktować), choć są zabójcami, bandziorami lub też osobami im pomagającymi. Gorsi są ci, którzy stają po drugiej stronie barykady, naprzeciw tych pierwszych. Mamy ich traktować jako drani, bo w jakiś sposób narazili się "pozytywnym bohaterom", najczęściej poprzez zadanie im cierpienia w formie zabicia bliskiej osoby lub też próby zniszczenia czegoś, co dla nich ma wartość. Koniec końców i tak najważniejsza jest jatka, która jest clue całego tego filmowego przedsięwzięcia.

Tallulah (2016)

Obraz
Jest w tym filmie fantastyczna historia. To opowieść o kobiecie, która miała do zaoferowania jedynie swoją urodę. Udało się, wyszła za mąż za bogatego faceta. Ale to nie uczyniło jej szczęśliwej. Urodziła mu dziecko, ale nadal jej życie nie było tym, o czym marzyła. Zatracona we własnym nieszczęściu, desperacko próbuje zaklinać rzeczywistość, czego konsekwencją jest jednak brak zainteresowania dzieckiem, alkohol i nieustanne wystawianie się na ciosy losu. Przebudzenie nastąpi w momencie, w którym jej dziecko zostanie porwane...

Snowden (2016)

Obraz
Nie potrafię zrozumieć, co chciał osiągnąć Oliver Stone kręcąc "Snowdena". O tytułowym bohaterze nie mówi nic nowego. Nie wykorzystuje jego historii, by zastanowić się nad naturą świata odartego z prawa do prywatności. Zaś 1/3 filmu stanowi ni mniej ni więcej, jak tylko aktorską rekonstrukcję making ofu dokumentu "Citizenfour". Ponieważ jednak ja dzieło Laury Poitras widziałem, takie podejście Stone'a było dla mnie mocno rozczarowujące. Tym bardziej, że po "Citizenfour" czułem niedosyt; miałem wrażenie, że historia Snowdena nie została w pełni pokazana. I niestety po filmie Stone'a nic się nie zmieniło.

Star Trek Beyond (2016)

Obraz
Po słabszym "W ciemność" seria "Star Trek" wróciła na poziom przyzwoitości. To oczywiście jest powód do radości. Tym bardziej, że trzeci film oryginalnego cyklu nie tak dobry. Ale osobiście miałem nadzieję, że "W nieznane" będzie oferowało coś więcej niż tylko wizualne efekciarstwo.

I Am Michael (2015)

Obraz
Justin Kelly powinien raczej kręcić schematyczne kino gatunkowe. W akcyjniakach czy horrorach odnalazłby się lepiej niż w dramacie psychologicznym. Wyraźnie bowiem lubi linie proste i mało skomplikowane figury świadczące o łatwym i przewidywalnym ciągu przyczynowo-skutkowym. Taki bowiem właśnie jest jego portret Michaela Glatze'a – postaci o wiele bardziej ciekawej i niejednoznacznej od tego, co zaprezentowano w filmie "Kim jest Michael".

Star Trek Into Darkness (2013)

Obraz
UWAGA SPOILERY! Ja rozumiem, że to tak naprawdę jest kino lekkie i że przyszłość jest tu tylko scenografią, ale takie filmy naprawdę robią złą sławę SF. Bo też po raz kolejny trafia się widowisko z piramidalnymi głupotami zamiast fabuły, że po prostu ręce opadają. Jak ktoś nie obeznany z gatunkiem sięgnąłby potem na przykład po marsjańską trylogię Kima Stanleya Robinsona, to przeżyłby szok kulturowy. Przez pierwsze półtorej godziny jeszcze jakoś udawało mi się to ignorować, ale kiedy pojawia się Marcus, logika gdzieś znika i tego już nie zdzierżyłem. {Tajemnica wyjaśniona! Dzięki!] Największą tajemnicą pozostaje dla mnie scena, kiedy Khan ściska głowę Scotty'ego, następnie mamy zjazd kamery na wrzeszczącą Carol sugerującą, że Khan coś złego Scotty'emu zrobił. Tyle tylko, że chwilę później Scotty bez jakichkolwiek obrażeń jest już na Ensterprise, więc czemu Carol krzyczała i co takiego miał zrobić Scotty'emu uszościsk??? Sam Khan ma być istotą o bardziej rozwiniętej...

Dog Eat Dog (2012)

Obraz
Co za urocza krótkometrażówka. I do tego inspirowana rzeczywistymi doświadczeniami Zachary'ego Quinto. "Dog Eat Dog" to opowieść o tym, że w życiu każdego człowiek potrzebny jest czworonożny towarzysz i dla niego zdolni jesteśmy popełnić drobne oszustwo. Co prawda film też pokazuje, że psy są jak dziwki, kto da więcej, z tym pójdzie. Ale na szczęście jest happy end: na świecie jest dziwka/pies dla każdego. Ocena: 8

Margin Call (2011)

Obraz
Oto opowieść o dniu, w którym zatrzęsła się Ziemia. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Choć bowiem "Chciwość" jest fabularyzowaną wersją tego, co wydarzyło się trzy lata temu na Wall Street, to w rzeczywistości opowiada o starym jak ekonomia problemie braku umiaru, zachłyśnięciu się sukcesem i zaślepieniu łatwo napływającym bogactwem. Wcześniej było to złoto Nowego Świata, holenderskiej tulipany, Internet (i wiele, wiele innych). W "Chciwości" jest to wyższa matematyka. Dzięki niej sprzedaż tego co namacalne (akcje, surowce) relegowana została do poziomu przedszkola. "Prawdziwi mężczyźni" obracali ryzykownymi papierami istniejącymi w zasadzie jedynie wirtualnie, wymyślonymi dzięki bardzo skomplikowanym równaniom matematycznym. Tym samym era sprzedawców i handlowców minęła bezpowrotnie. Ich miejsce zajęli inżynierowie, matematycy i inni geniusze mający w głowie tylko liczby. Cud derywatów polegał na ich wirtualności zbudowanej na obietnicy przyszłych zys...

What's Your Number? (2011)

Obraz
Oto coś, czego w kinie nie spotyka się już od co najmniej dekady: komedia, która powstała nie z myślą o fabule a o aktorach. To w złotych latach 90-tych do kina chodziło się nie na film a dla gwiazd. Teraz nazwisko nie jest już magnesem, o czym wszyscy doskonale wiedzą. Dlatego też takim zaskoczeniem jest dla mnie "Ilu miałaś facetów". Film został zrealizowany wyłącznie z myślą o fanach Anny Faris i gołego Chrisa Evansa. Jako że i jednych i drugich pewnie nie ma zbyt wielu (choć po sukcesie "Kapitana Ameryki", Evans pewnie zyskał parę punktów procentowych na swej popularności) zdumiewa mnie to, że ktoś dał pieniądze na tę produkcję. Sam film to góra odgrzebanych kotletów. Niektóre są wciąż smaczne, głównie za sprawą dobrze dobranej obsady. Czasem - niestety - twórcy nie potrafili wykorzystać bogactwa, jakim zostali obdarowani i choćby Andy Samberg został niemal w całości wycięty (choć scena z jego udziałem należy do najzabawniejszych). W sumie rzecz oglądało si...

Star Trek (2009)

Obraz
Muszę przyznać się do tego, że nie jestem wielkim fanem J.J. Abramsa. "Felicity" nie oglądałem w ogóle, podobnie było/jest z "Zagubionymi", z "Alias" wytrzymałem jeden sezon, a do "MI:3" czy "Cloverfield" nawet nie chciałem się zbliżyć. Jednak "Star Trek" obejrzałem i – co ważniejsze – jestem pod wrażenie.