Posty

Wyświetlam posty z etykietą Jared Hillman

The Social Network (2010)

Cóż, nie jestem na Facebooku i wcale nie czuję potrzeby się tam pojawiać. Facebook, podobnie jak Nasza Klasa czy MySpace, jest dla mnie zbyt realny, by być atrakcyjnym w wirtualnym świecie. To ja już wolę Second Life. W związku z tym nie miałem żadnych oczekiwań wobec filmu. Nie bałem się, że film może mnie zniechęcić do Facebooka lub jego twórcy, co zresztą nie nastąpiło. Sam film przypomina mi "Diunę" Franka Herberta. Podobnie jak książka, tak i film na pytanie czy to władza demoralizuje odpowiada przeczącą i udowadnia, że to ludzie już skażeni przyciągani są do pozycji władzy. Mark Zuckerberg to słaby człowieczyna, którego wadą wcale nie jest to, że jest dupkiem, dwulicowcem, zdrajcą. Jego wadą jest właśnie sama słabość, której się wstydzi i dla ukrycia której jest w stanie dokonać każde świństwo. Trudno go potępiać, budzi raczej litość, którą z kolei temperuje świadomość jego olbrzymiego bogactwa. Wbrew temu co można się było spodziewać, to nie jest film szty...