Posty

Wyświetlam posty z etykietą Judd Apatow

The King of Staten Island (2020)

Obraz
Scott to człowiek snujący się po tytułowym Staten Island bez celu. Naznaczony traumą, napiętnowany jako jednostka sprawiająca problemy (niestabilny emocjonalnie, niedojrzały, cierpiący na ADD) biernie poddał się temu, co ten bagaż oznacza dla niego w relacji ze światem. Sytuacja zmienia się, kiedy stabilny dotąd system rozpadnie się. Młodsza siostra wyjedzie na studia zostawiając go samego z matką. Ta jednak właśnie przestała być samotna. Scott - oczywiście! - nie akceptuje nowego partnera rodzicielki. Przyzwyczajony do nicości swojej egzystencji nie jest zainteresowany, by cokolwiek się zmieniło. Okoliczności jednak sprawią, że zmiana i tak nadejdzie...

The Disaster Artist (2017)

Obraz
Hmm, czyżby w kinie światowym panowała jakaś epidemia? "Disaster Artist" to już kolejny film opowiadający o bogatej osobie, która wykorzystuje pieniądze, by nagiąć rzeczywistość do swoich potrzeb. Niestety dla Franco, jego film jest z nich wszystkich najsłabszy.

Trainwreck (2015)

Obraz
Rzadko zdarza mi się wyjść z kina równie rozdartym, jak w przypadku "Wykolejonej". Odrzucała mnie moralna propaganda, jaką uprawia Judd Apatow do kwadratu (Amy Schumer okazała się być żeńską formą Apatowa). To, do czego próbowali mnie twórcy przekonać, pozostaje w całkowitej opozycji do tego, w co sam wierzę. Naprawdę, "Wykolejona" nie byłaby mi bardziej obca, gdyby nakręcono ją w całości po chińsku i puszczono bez napisów. A zarazem jest to jedna z zabawniejszych komedii tego roku. Co chwilę wybuchałem śmiechem. Zdecydowanie jest to najśmieszniejszy film Apatowa od czasu "Wpadki".

This Is 40 (2012)

Obraz
Ciekawe, czy Apatow przeżywa właśnie kryzys wieku średniego, czy też zawsze był takim ponurakiem, ale do tej pory lepiej się maskował? "40 lat minęło" robi wstrząsające wrażenie, kiedy postawić się film obok "Wpadki". Aż trudno uwierzyć, że nakręcił to ten sam facet. Apatow próbuje opowiedzieć historię, która zarazem byłaby smutna i pokrzepiająca, gorzka, ale zaprawiona słodkimi chwilami. Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego. Na tym przecież bazuje 90% produkcji niezależnych. A jednak w rękach Apatowa wszystko się rozłazi, przecieka mu między palcami, pozostawiając po sobie jedynie mało satysfakcjonujący fabularny osad. Nie ma w tym ani ducha ani polotu. Jest jedynie trochę inteligentnych pomysłów, które jednak nie zostały w równie inteligentny sposób wykorzystane. Aktorze dają z siebie wszystko, ale na próżno. Tego filmu nic nie uratuje, bo dołuje go sam reżyser. Ocena: 4

Mansome (2012)

Obraz
Lubię dokumenty Spurlocka. Dopiero co zachwycałem się jego spojrzeniem na Comic-Con w San Diego, więc z wielkimi nadziejami wybrałem się na "Męskość". Była to wielka strata czas. Nie mogłem zrozumieć, gdzie podziała się lekkość stylu, dowcip, a przede wszystkim umiejętność Spurlocka do wynajdywania ciekawego punktu zaczepiania. Tu wszystko jest przerośnięte. Większość bohaterów wygląda na pozerów, bufonów bądź też udawaczy. Trudno było mi chwilami uwierzyć w realność i szczerość tego, co widzę. Co gorsze większość sekwencji jest zbyt długa. Zupełnie jak w przypadku opowiadania dowcipu: jeśli zacznie się przeciągać historię, to nawet najzabawniejszy dowcip traci i przestaje być zabawny. Do tego wszystkiego gwiazdy komedii wypadają niezwykle blado, co jest sporym zawodem. Wyjątkiem jest chyba tylko Galifianakis, no i może Apatow. Ocena: 5

Funny People (2009)

Kto wydał na ten film 80 milionów i liczył, że zarobi 2-, 3-razy tyle był niespełna rozumu. "Funny People" poza gwiazdorską obsadą nie ma w sobie bowiem nic, co czyniłoby z niego kasowy hit. Z jednej strony próbuje być zbyt poważny, inteligentny. Z drugiej ta powaga i inteligencja jest mocno markowana, to tylko pozór, złota patyna, pod którą kryje się ta sama co zawsze hollywoodzka śpiewka. A tę lepiej ogląda się bez udziwnień. "Funny People" to opowieść o sile męskiej przyjaźni. Oto gwiazda komedii dowiaduje się, że jej życie dobiega kresu. W tym samym czasie angażuje, nie bardzo wiadomo po co, asystenta. Powoli staną się przyjaciółmi, a przyjaźń ta wyda dość dziwne rezultaty. Ten pierwszy wyzdrowieje, ten drugi stanie się zabawniejszy. Judd Apatow pokazuje, że w życiu można zawalić wiele rzeczy, lecz prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko zmieniając tych, których łączy. Bardzo to ckliwe, bardzo hollywoodzkie. I gdyby film był o co najmniej pół godziny krótszy, gdyb...