wtorek, 27 czerwca 2017

Dawn of the Deaf (2016)

"Dawn of the Deaf" udowadnia, że w krótkim metrażu najważniejszy jest finał. To on "ustawia" cały film, a przez to odpowiada za to, jak jest całość odbierana przez widza... a w każdym razie przeze mnie.


Curve (2016)

Tim Egan – fani horroru powinni zapamiętać to nazwisko. Facet naprawdę czuje gatunek i jak mało kto potrafi fizycznie wywoływać lęk i napięcie. A wszystko to przy użyciu banalnych środków.


To Live and Dine in L.A. (2011)

Po "To Live and Dine in L.A." sięgnąłem, ponieważ wyreżyserował ją Sebastian Stenhøj, który zagrał jedną z głównych ról w krótkometrażówce "Nano". Nie miałem wobec filmu żadnych oczekiwań. Po prostu byłem ciekaw, jak ten aktor sprawdza się w roli reżysera. Okazało się, że całkiem nieźle.


Nano (2017)

Po falstarcie studia Blomkampa (bo czymś takim była właśnie dla mnie "Rakka"), miałem ochotę na dobrą krótkometrażówkę SF. Okazało się, że trafiłem dziś aż na kilka filmów o wiele lepszych od tego, co zaprezentował reżyser z RPA. Jednym z tych tytułów jest "Nano".


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Rough Night (2017)

Coraz częściej amerykańskie komedia zaczynają wyglądać, jakby prace nad nimi zostały przerwane w połowie, po czym szybko ekipa wróciła na plan i byle jak zapchała dziury. "Ostra noc" ewidentnie powstała według tego wzorca. Twórcom starczyło czasu i energii na kilka zabawnych scen. Są one dopracowane, nieźle pomyślane i naprawdę można się na nich ubawić. Ale potem są całe sekwencje, gdzie nic się nie dzieje albo – co jest jeszcze gorsze – zaczynają się sceny symulujące rozwój lub przemianę bohaterek. Scena, kiedy bohaterki sobie wygarniają parę gorzkich słów, jest trudna do przełknięcia. To grafomania w stanie czystym.


Jonathan (2016)

Stara miłość nie rdzewieje. Podobnie jest ze starymi kłamstwami. O czym przekonają się na własnej skórze bohaterowie "Jonathana".


Per amor vostro (2015)

"Dla waszego dobra" (albo "Dla waszej miłości" – bo tak jest tłumaczony w napisach) to jeden z tych przypadków, kiedy to bardziej niż sam film zainteresowała mnie moja reakcja na niego.


niedziela, 25 czerwca 2017

Made in France (2015)

Kiedy bawisz się zapałkami, musisz liczyć się z tym, że się poparzysz. Czasem skończy się na bólu, który szybko przeminie. Innym razem nie obejdzie się bez ofiar.


piątek, 23 czerwca 2017

Rakka (2017)

Oglądając "Rakkę" przekonałem się, jak relatywny jest czas. Film trwa nieco ponad 20 minut, a ja miałem wrażenie, że ciągnie się trzy godziny. Pod koniec odliczałem już sekundy i tylko dzięki temu wytrwałem. Nie mogłem uwierzyć, że za kamerą tego czegoś stał Neill Blomkamp. Jego pełne metraże bardzo mi się podobały, nawet "Chappie".


Wonderkid (2016)

Jeden z tych filmów, które mają przekonywać do otwartości i tolerancji, a które tak naprawdę wysyłają w świat odwrotne komunikaty. No, może nie odwrotny, ale z całą pewnością zaopatrzony w gwiazdkę i adnotację drobnym drukiem. Reżyser próbuje pokazać, że homofobia jest krzywdząca, że główny bohater może dać wiele społeczeństwu, jeśli to tylko zostanie mu to umożliwione. I właśnie w tym tkwi problem.