wtorek, 27 września 2016

Maggie's Plan (2015)

Matko jedyna, cóż to było za męczące, bełkotliwe dzieło! "Plan Maggie" to opowieść o tym, jak to planowanie życia do ostatniego szczegółu nie jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ plany te mogą się zrealizować. I nagle okazuje się, że to, czego pragniemy, nie jest tym, czego potrzebujemy i przez lata trzeba się męczyć z konsekwencjami pomieszania tego pierwszego z tym drugim.


poniedziałek, 26 września 2016

Bridget Jones's Baby (2016)

Zbędna kontynuacja. Dwie godzinny filmu potrzebne są tylko po to, by postawić kropkę nad "i". Może nie bolałoby to aż tak bardzo, gdyby nie wprowadzano sympatycznego piątego koła u wozu. Twórcy co prawda starają się jak mogą, byle tylko "zjeść ciastko i mieć ciastko", ale finałowy efekt jest daleki od ideału.


Deepwater Horizon (2016)

Peter Berg zrobił najbardziej widowiskową telewizyjną dokudramę w historii. Fabularnie jest to rzecz na poziomie "Dlaczego ja?" i tym podobnych historii. Tyle że zamiast fikcji mamy tu rekonstrukcję prawdziwych wydarzeń. Niby jest to rzecz stworzona w hołdzie zabitym podczas eksplozji na platformie wiertniczej Deepwater Horizon, ale bohaterami zostali ci, którzy te wydarzenia przeżyli.


아가씨 (2016)

Park nie rozczarował. Stworzył kolejną wspaniałą ucztę dla zmysłów. Choć nie jest to estetyka tak bardzo rzucająca się w oczy jak na przykład w "Pani Zemście", to jednak od strony audiowizualnej jest to nadal smakowite danie. Zdjęcia są zmysłowe, malarskie, oczarowują mnóstwem detali. Co chwilę na nowo mnie zaskakiwał wycyzelowanymi kadrami. Obrazom towarzyszy wspaniała muzyka. W szczególności jeden motyw muzyczny przypadł mi do gustu.


sobota, 24 września 2016

The Magnificent Seven (2016)

Z filmem "Siedmiu wspaniałych" jest jak z bajką opowiadaną przez dziadka na dobranoc. Kiedyś była to opowieść barwna, fascynująca, pełna energii i zdarzeń, które rozbudzały wyobraźnie. Dziś dziadek cierpi na demencję, więc jego opowieść robi się rozwlekła, często skupia na nieistotnych elementach, a sceny, które ewidentnie powinny być efekciarskie, są pozbawione żywiołowości.


środa, 21 września 2016

Je me tue à le dire (2016)

Sięgając po "O matko! Umrę..." nie miałem żadnych oczekiwań. Może dlatego byłem miło zaskoczony. Xavier Seron stworzył bowiem ponury obraz mężczyzny, który zostaje skonfrontowany ze świadomością własnej śmiertelności. Teoretycznie umierająca jest jego matka. Jednak relację, jaka łączy go z rodzicielką, trudno nazwać zdrową. I kiedy ona zapada na raka, choroba "udziela się" i jemu.


poniedziałek, 19 września 2016

Bridgend (2015)

Samobójstwa w hrabstwie Bridgend mają miejsce naprawdę. Według artykułu w magazynie "People" z 2012 roku od 2007 roku samobójstwo popełniło tam 79 osób. Większość z nich była młoda (najmłodsza ofiara miała 13 lat), prawie wszyscy się powiesili. "Tajemnice Bridgend" mają być próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje.


niedziela, 18 września 2016

Those People (2015)

Jak zdefiniować na nowo relację, kiedy przez 15 lat robiło się wszystko, by nie nadać jej żadnej definicji? To pytanie staje się punktem wyjścia dla historii Charliego, Sebastiana i Tima.


Guidance (2014)

"Pedagog" to jeden z tych filmów, które za humorem skrywają bardzo ponurą historię. Jest to bowiem opowieść o potędze wyparcia. W przypadku Davida, głównego bohatera, ten mechanizm obronny został posunięty do takiej skrajności, że prowadzi wprost na skraj autodestrukcji. David, to postać, która nie akceptuje siebie i tego, jak ułożyło się jego życie. Tworzy więc fikcję, ale w przeciwieństwie do podobnych mu osób, którzy w tym celu wykorzystują wirtualne narzędzia w postaci radosnych Instafotek, przenikliwych postów na Facebooku, dziesiątków tweetów sugerujących szerokie zainteresowania, on postanowił nagiąć rzeczywistość. Nie przyjmuje do wiadomości swojego stanu zdrowia, nie potrafi zdefiniować swojej seksualności (czy raczej płciowości), w końcu kreuje fikcyjną tożsamość i rzuca się w wir cudzych problemów, by nie zajmować się swoimi.


sobota, 17 września 2016

Larry Gaye: Renegade Male Flight Attendant (2015)

W zasadzie powinienem być wściekły na twórców filmu. Zastosowali bowiem sztuczkę, której szczerze nienawidzę – dorzucili do obsady na przynętę kilka rozpoznawalnych nazwisk, po czym okazało się, że każde z nich (Tucci, Harden i paru innych) pojawia się w pojedynczych, często bardzo krótkich scenach. Ale tym razem łatwo przyszło mi to wybaczyć, bowiem "Larry Gaye: Zbuntowany steward" rozbawiło mnie do łez.